| Zmiany w atmosferze Jowisza |
|
|
| 27.01.2008. | |
Ź ródło energii, będące przyczyną ostatnich zakłóceń w burzliwej atmosferze Jowisza, widoczne poprzez zaburzenia w przebiegu poziomych pasów gazowych w środkowo północnych szerokościach planety, które wystąpiły od czasu dwóch potężnych burz, zostało znalezione pod chmurami gazów, z których składa się atmosfera planety. Podobna anomalia miała już miejsce w 1975 oraz 1990 roku. Zasugerowało to naukowcom nieregularny cykl "życia" atmosfery planety. Dziś astronomowie, dzięki współczesnym teleskopom mogą obserwować to zjawisko w dużej o wiele większej rozdzielczości.Początki burz zostały zaobserwowane już w zeszłym roku poprzez Teleskop Hubbla, teleskop rejestrujący światło podczerwone na Hawajach oraz teleskopy na Kanarach, w Hiszpanii, oraz kilku mniejszych na całym świecie. Międzynarodowy zespół naukowców kierowany przez Agustín Sánchez-Lavega z Universidad del País Vasco w Hiszpanii odkrył, że zespół burzowy wywołany został przez zgrupowane w niższych partiach atmosfery gazowe obłoki składające się głównie z cząsteczek wody, które gwałtownie przemieściły się w górne partie atmosfery. Spowodowało to wyrzucenie świeżej mieszaniny amoniakalnego lodu i wody na około 32 kilometrów ponad wcześniejszy poziom chmur. "Zdjęcia widma podczerwonego pokazują wyraźnie jak kłęby lodu wynoszone są ponad atmosfere, wyżej niż w pozostałych miejscach na jej powierzchni", komentuje Glenn Orton z Nasa Jet Propulsion Laboratory, z Pasadeny w Kaliforni. Atmosfera Jowisza jest wzburzona, a cyrkulacja gazów w atmosferze zdominowana jest przez wzory chmur rozgraniczonych liniami o przebiegu analogicznym do równoleżników. Niektóre zakłócenia w przebiegu atmosfery możemy porównać z zawirowaniami strumienia powietrza wydobywającego się z silnika samolotu odrzutowego lecącego po niebie. Zmiany w atmosferze Jowisza często następują gwałtownie i mogą się rozprzestrzeniać na większą skalę. Przyczyny takiego zachowania są kwestią sporną jednakże obecnie naukowcy bardziej skłaniają się ku stwierdzeniu, że są one spowodowane przez procesy cieplne zachodzące wewnątrz planety, przeciwnie do wcześniejszej teorii, która zakładała, że przyczyną tych zjawisk jest energia słoneczna.Porównanie obecnych zakłóceń atmosfery Jowisza do wcześniejszych z roku 1975 oraz 1990 wykazuje, że "erupcje" mają miejsce co 15 do 17 lat, lecz sprawa cyklu funkcjonowania atmosfery gazowego olbrzyma dalej pozostaje dla nas zagadką. Kłęby wyrzucane ponad poziom atmosfery zaobserwować możemy w postaci wyłaniającego się z powierzchni charakterystycznego wierzchołka. Zakłócenia powodują powstanie dokładnie dwóch kłębów wodnych. We wszystkich trzech przypadkach wyrzucane są one z ogromną prędkością niespełna 600km/h. Zrozumienie tych zjawisk jest ważne dla naszych meteorologów, ponieważ pomogą w zrozumieniu mechanizmów cyrkulacji naszej ziemskiej atmosfery. Na tym etapie możemy potraktować Jowisza jako nasze naturalne laboratorium. |








Niektóre zakłócenia w przebiegu atmosfery możemy porównać z zawirowaniami strumienia powietrza wydobywającego się z silnika samolotu odrzutowego lecącego po niebie. Zmiany w atmosferze Jowisza często następują gwałtownie i mogą się rozprzestrzeniać na większą skalę. Przyczyny takiego zachowania są kwestią sporną jednakże obecnie naukowcy bardziej skłaniają się ku stwierdzeniu, że są one spowodowane przez procesy cieplne zachodzące wewnątrz planety, przeciwnie do wcześniejszej teorii, która zakładała, że przyczyną tych zjawisk jest energia słoneczna.
