| Dlaczego dziewczyny wolą miłych facetów |
|
|
| 03.01.2010. | |
W edług najnowszych badań samice nartnika często ignorują najbardziej natarczywych i agresywnych zalotników, preferując tych mniej nachalnych.
Wyniki badań przeprowadzonych przez Omara Tonsi Eldakara z Uniwersytetu w Arizonie dowiodły, że grupy samców odznaczających się mniejszą natrętnością cieszyły się znacznie większym zainteresowaniem wśród samic, w porównaniu do grupy skupiającej samców o wysokiej agresywności seksualnej. Eksperyment ten zaprzecza wcześniejszym doświadczeniom laboratoryjnym, z których wynika, iż najbardziej agresywne seksualnie samce są najbardziej skuteczne w procesie rozmnażania. W poprzednich doświadczeniach samice nie były w stanie opuścić terenów zajętych przez agresywne samce. „Wnioski potwierdzają teorię, iż selekcja naturalna wpływa jednocześnie na jednostkę i na grupę jednostek. Praca Omara sugeruje, że to, co ma miejsce pomiędzy grupami ma znaczenie,” mówi Pepper. „Pojedynczo, mniej agresywne samce zdobywają mniejszą nagrodę. Jednak jako grupa składająca się z osobników, które nie odstraszają i nie prześladują samic skłonnych do reprodukcji, odnoszą znacznie większy sukces”. Eldakar, Pepper i ich współpracownicy Michael J. Dlugos i David Sloan Wilson z Uniwersytetu Binghamton w Nowym Jorku opublikują swoją pracę ,,Struktura Populacji Pośredniczy w Konflikcie Seksualnym wśród Nartników” w listopadowym wydaniu magazynu Science. Eldakar i pozostali naukowcy egzaminowali Aquarius remigis, gatunek nartnika spotykany w Ameryce Północnej. Zespół badał owady znalezione w czasie okresu godowego. By odróżnić je od siebie każdy został oznaczony inną kombinacją kolorowych kropeczek. Naukowcy obserwowali nartniki, a następnie w zależności od stopnia agresywności seksualnej wykazywanej wobec samic, przyporządkowywali je do odpowiedniej grupy. Kolejnym krokiem było umieszczenie różnych kombinacji sześciu samic i sześciu samców w sześciu zawierających wodę zbiornikach. Następnie nagrywano zachowanie owadów. Jednak kiedy badacze zapewnili owadom wolny dostęp do wszystkich zbiorników, sytuacja uległa zmianie. Samice opuszczały teren, na którym były nękane, gromadząc się na obszarach zajmowanych przez nieagresywne samce. Jako grupa, samce te odnotowały znacznie większą liczbę parowań niż osobniki o wysokim stopniu agresywności. ,,Słabym punktem teorii ewolucji Darwina jest bezdyskusyjne uznanie przewagi najbardziej okrutnego, brutalnego i bezwzględnego osobnika. W naturze, grupy skupiające jednostki skłonne do współpracy odnoszą większy sukces niż te, w których dominuje egoizm”.
|









