| Niebezpieczny ateizm? |
|
|
| 09.10.2009. | |
|
D o ciekawych wniosków doszła grupa badaczy z University of Minesota w Minneapolis. Okazało się, że ateiści są mniejszością najbardziej nielubianą i obdarzoną największym brakiem zaufania w społeczeństwie Amerykańskim. Austin Cline z serwisu about.com uważa, że amerykanie utożsamiają strach przed nowoczesnością właśnie z wpływem ateistów. Wspomniane badanie wykazało, że przeciętny Amerykanin najbardziej nie chciałby widzieć w społeczeństwie także muzułmanów i homoseksualistów, a swoje córki nie wydałby również afro-Amerykaninowi czy imigrantowi z Azji.Wyniki są zaskakujące, bo ateistów utożsamia się ludźmi o pokojowym nastawieniu, oddanych nauce, a narody neutralne religijnie jako mniej skłonne do wojen. Skąd zatem taki wynik? Niektórzy szukają odpowiedzi we wpływie religii monoteistycznych. Skoro jednak tak wiele mówi się o tolerancji międzywyznaniowej, czy nie powinna ona dotyczyć także niewierzących w Boga? Przenosząc to pytanie na nasz polski grunt, wystarczy spojrzeć ile protestów w niektórych religijnych środowiskach wywołuje planowany na 10 października marsz ateistów i agnostyków w Krakowie pod hasłem "Moralność bez wiary" i mający jeździć tramwaj linii 8 z reklamą tego wydarzenia. "Nasz Dziennik" pisze "Nie dość, że organizatorzy na pierwszy w Europie taki marsz wybrali Kraków, to wśród swych licznych pomysłów mają promowanie się na wagonach tramwajów przejeżdżających tuż pod oknem papieskim. To wzbudziło zrozumiałe protesty." Przypatrując się rodzimej argumentacji, wyniki ze Stanów nie powinny już dziwić. Źródła:http://pardon.pl http://naszdziennik.pl" |









