|
14.03.2009. |
Filozoficzne konsekwencje wyników badań nauk przyrodniczych o początku świata, życia, człowieka |
|
Czytaj
|
|
|
14.03.2009. |
ISSN 1689-4715
Marek Antas i zespół redakcyjny ORF1 Od Redakcji. 14 marca 2009
Tematem rozważań, jaki redakcja postawiła autorom artykułów zamieszczonych w drugim numerze Referarium, jest „Genezis: filozoficzne konsekwencje wyników badan nauk przyrodniczych o początku świata, życia, człowieka”. Motorem napędowym badań naukowych, filozoficznych i teologicznych był od wieków problem Początku. Dla nauk mających - jak astrofizyka czy biologia - do czynienia z obserwacjami traktowanymi w naturalny sposób jako ślady procesów toczących się w odległym czasie2, możliwość powiązania tych procesów z procesami obserwowanymi dziś stanowi istotne kryterium weryfikacyjne. Możliwość ta rozpala wyobraźnię wielu ludzi, pobudzając społeczne zainteresowanie wynikami naukowych poszukiwań. Nic dziwnego; żądza poznania i zrozumienia źródeł rzeczywistości wydaje się stanowić nieodłączną cechę natury człowieka, co wyraża się już w najprymitywniejszych formach religijności. Można jednak - jak chociażby Nietzsche - widzieć w poszukiwaniu Początku jedynie odruch słabych natur, nie akceptujących tego, co jest „tu i teraz”, a więc egzystencji w jej najbardziej bolesnych wymiarach.
|
|
Czytaj
|
|
|
14.03.2009. |
Adam Świeżyński1 Nadesłano: 1 września 2008. Przyjęto do publikacji: 5 stycznia 2009.
Streszczenie.Praca filozofa to nie tylko próba podejmowania konkretnych zagadnień dotyczących natury rzeczywistości i proponowania rozwiązań ale także najpierw wysiłek ich uściślania i precyzowania. W ramach tej działalności pojawia się nieustannie konieczność dbania o precyzję wypowiedzi oraz właściwe stosowanie terminów i pojęć. Z owoców tej filozoficznej pracy z pewnością mogą skorzystać także naukowcy-przyrodnicy, gdyż wiele problemów, jakie podejmuje filozofia, znajduje się w obszarze badań naukowych, oczywiście z uwzględnieniem odmienności metodologicznych nauk szczegółowych i filozofii. Wśród takich interdyscyplinarnych zagadnień pojawia się problem początku, odnoszony na gruncie nauki przede wszystkim do kwestii powstania wszechświata, powstania życia i powstania człowieka. Analiza kategorii początku może więc przyczynić się do usunięcia nieporozumień, jakie pojawiają się np. przy okazji rozważań kosmologicznych dotyczących początku wszechświata, wynikających z braku dostatecznego zrozumienia różnych znaczeń terminu ,,początek'', oraz złożonego sensu tego pojęcia. |
|
Czytaj
|
|
|
14.03.2009. |
Andrzej Łukasik1 Nadesłano: 11 września 2008. Przyjęto do publikacji: 21 grudnia 2008.
Streszczenie. Celem artykułu jest analiza historyczna zmian pojęciowych w naszym rozumieniu mikroświata na przykładzie historycznego rozwoju pojęcia atomu. W greckiej filozofii przyrody, atomistyczna koncepcja materii była odpowiedzią na pytanie o początek i zasadę (arché) świata, rozumiane jako pytanie o istnienie najbardziej elementarnych składników materii. Współczesną wersją tych pierwotnie czysto spekulatywnych dociekań jest fizyka atomowa i cząstek elementarnych. Analizie poddano ewolucję pojęcia elementarnych składników materii od wyobrażeń o atomach kształtowanych przez analogię z przedmiotami doświadczenia makroskopowego po wysoce abstrakcyjne i niepoglądowe modele mechaniki kwantowej i kwantowej teorii pola, w których pojęcie to staje się niewspółmierne z pojęciami fizyki klasycznej. Ukazano, z jednej strony, spektakularne potwierdzenie hipotezy atomistycznej w nauce XX wieku, z drugiej zaś -- trudności pojęciowe, do jakich doprowadziła mechanika kwantowa. |
|
Czytaj
|
|
|
14.03.2009. |
Jarek Dąbrowski1 Nadesłano: 4 listopada 2008. Przyjęto do publikacji: 8 grudnia 2008.
Streszczenie. Zastanawiając się nad Początkiem, człowiek cofa się wyobraźnią w czasie. Zwykle karmi przy tym wyobraźnię wynikami badań naukowych tak, jakby droga do Początku wiodła w czasie używanym w teoriach naukowych. Skutkuje to konfliktami między wiarą i nauką. Pokażemy - rozpoczynając od krytyki paradoksów Zenona i argumentacji McTaggarta i sięgając do wniosków z fizyki współczesnej (głównie teorii względności) - że aby uzyskać opis Rzeczywistości, w której płynie czas, należy obok czasu fizycznego wprowadzić czas zdarzeń. Konstrukcja taka, naturalna w ramach ontologii w rodzaju empiryzmu Berkeleya, usuwa owe konflikty i stawia problem Początku w innym świetle. |
|
Czytaj
|
|
|
14.03.2009. |
Wiesław Dyk1 Nadesłano: 6 października 2008. Przyjęto do publikacji: 12 stycznia 2009.
Streszczenie. Wszystkie modele ewolucji przedkomórkowej przyjmują określone założenia i poddawane są testowaniu empirycznemu i teoretycznemu. W przypadku abiogenezy jest to o tyle trudne, że środowisko prebiotyczne jest tylko częściowo poznane, oraz że wiele dziedzin nauki zaangażowanych jest w proces poznawczy. Trzeba mieć świadomość tego, że żaden model abiogenezy nie wyjaśnia ostatecznie i dokładnie badanej rzeczywistości, ale stanowi jej przybliżenie. Procesy wiodące do powstania pierwszego systemu żywego mogły być oparte albo na tworzeniu się polipeptydów, polinukleotydów czy też innych związków w odpowiednim środowisku planetarnym, albo na wzajemnym oddziaływaniu określonych cząsteczek wewnątrz błony lipidowej. W artykule niniejszym poświęca się po pierwsze, szczególną uwagę własnościom enzymatycznym kwasów nukleinowych i ich ewolucyjnym możliwościom oraz po drugie, rodzajowi podłoża chemicznego i własnościom symbiotycznym planety, na której powstaje życie. Chociaż rozważania koncentrują się wokół ,,świata RNA´´, to jednak w genezie pierwszego systemu żywego uwzględnia się białka i ich współdziałanie wewnątrz struktury protokomórkowej otoczonej błona półprzepuszczalną. Chociaż przyjmuje się, że życie stanowi integralną część Wszechświata, to w podjętych analizach zwraca się szczególną uwagę na to, że życie i planeta na której ono powstaje powinny być badane łącznie. Rozważania dotyczą procesów dokonujących się na poziomie ewolucji molekularnej, począwszy od powstania pierwotnego RNA w ,,zupie nukleotydowej'' aż do momentu pojawienia pierwszego biosystemu. |
|
Czytaj
|
|
|
14.03.2009. |
Dariusz Sagan1 Nadesłano: 4 września 2008. Przyjęto do publikacji: 18 grudnia 2008.
Streszczenie. Koncepcja nieredukowalnej złożoności układów biochemicznych, wchodząca w skład tzw. teorii inteligentnego projektu, jest promowana jako naukowa alternatywa dla naturalistycznych teorii ewolucji, a zwłaszcza dla dominującego w biologii neodarwinizmu. Koncepcja ta głosi, że pewne cechy struktur biochemicznych wskazują na to, iż zostały zaprojektowane przez istotę inteligentną. Skupiam się tu na analizie ewolucjonistycznych scenariuszy powstania układów nieredukowalnie złożonych. Mimo iż niektóre z nich opisują materialne procesy, które teoretycznie są w stanie wytworzyć nieredukowalną złożoność, zgadzam się ostatecznie z teoretykami projektu, że są one wysoce spekulatywne, co nie pozwala aktualnie ocenić, czy stanowią adekwatne wyjaśnienie pochodzenia takich układów. Tym samym uzasadniona wydaje się teza, że układy te nie zostały jak dotąd wyjaśnione w ramach darwinizmu, zaś hipoteza projektu -- wbrew opinii większości biologów, że dawno już została wykluczona -- nadal może być realnym, bardziej adekwatnym wyjaśnieniem omawianych układów. |
|
Czytaj
|
|
|
14.03.2009. |
Tomasz Herbich1 Nadesłano: 8 września 2008. Przyjęto do publikacji: 12 grudnia 2009.
Streszczenie. Nie ma konfliktu pomiędzy biblijnym opisem stworzenia a odkryciami naukowymi. Filozofia budowana wokół teorii ewolucji bez uwzględnienia prawdy tekstu biblijnego doprowadziła do negacji znaczenia osoby. Wizja naukowa, aby ujawnić prawdę o człowieku, musi uznać prawdę tkwiącą w narracji człowieka o samym sobie. Prawda o człowieku nie może zostać odkryta wyłącznie na drodze analizy rzeczywistości zewnętrznej wobec podmiotu. Taka analiza prowadzi do ukazania podmiotu jako całkowicie podporządkowanego zewnętrznej determinacji, co oznacza negację istnienia człowieka jako osoby. Prawda o\nb człowieku jest obiektywno-subiektywna.~ Podstawa, jaką daje nauce tekst biblijny, nie jest negacją, ale wzmocnieniem odkryć naukowych. Bez biblijnego opisu stworzenia nie będziemy w stanie obronić godności osoby i nie odtworzymy zatraconej podmiotowości człowieka. |
|
Czytaj
|
|
|
14.03.2009. |
Zdzisław (juki) Naberdyczow1 Nadesłano: 8 września 2008. Przyjęto do publikacji: 9 lutego 2009
Streszczenie. W oparciu o własne przemyślenia i doświadczenia, a także lektury, wskazuję na pilną potrzebę znalezienia wspólnego punktu wyjścia do analizy filozoficznej i do ustalenia racjonalnego światopoglądu. Wyjaśniam, dlaczego najlepszy jest start z płaszczyzny faktów istotnych -- takich jak: wyniki badań nauk przyrodniczych o początku świata, życia, języka -- a nie podejście scjentyczne lub idealistyczne. Wskazuję też na wyższość takiego podejścia od innych, choć ukażę też niepewność, z którą musimy się godzić. Nie roszcząc sobie pretensji do profesjonalnego podejścia właściwego dla wykształconych filozofów spróbuję także pokazać, jak niezależna jest metafizyczna analiza od konkretnych wyników badawczych. Dość już Wieży Babel w filozofii! - chciałoby się wykrzyknąć. Niestety, bez echa. Skoro za uporządkowanie bałaganu nie bierze się żaden wykształcony filozof, to ja, laik spróbuję tego ze śmiałością -- w nadziei, że nie pobudzę tych, co to powinni zrobić, do śmiechu, lecz raczej do działania, aby stworzyli zręby prawdziwej filozofii przyrody i człowieka. Zręby nauki otwartej, ale uznawanej przez wszystkich za najprawdziwszą z prawdopodobnych, ale jednocześnie na pewno nie odbierającej wolności wyboru i odpowiedzialności za wybór.
|
|
Czytaj
|
|
|
14.03.2009. |
Kantsade Dewolter1 List do Redakcji Dyskusja na temat tego artykułu jest prowadzona na: Forum ŚFiNiA , wątek K. Dewolter, "Odnośnie empiryzmu...", str. 137L W poprzednim numerze ORF pojawiły się teksty Łukasza Remisiewcza [1], Jarosława Dąbrowskiego[2] i Michała Dyszyńskiego[3]. Pomimo różnic, łączył je idealizm, empiryzm i pragmatyzm. Są to idee całkiem odmienne, ale najwyraźniej one właśnie wyznaczają paradygmat myślenia autorów, ponieważ wydają się im zasadniczo spójne. I nie byłoby w tym nic złego gdyby, nie wrazenie, że to one faktycznie wyznaczają rytm życia współczesnej myśli. Są jednak takie całe obszary współczesnej literatury filozoficznej i zagadnień, najwyraźniej im nie znanych, na które chciałbym zwrócić uwagę przede wszystkim czytelnikom. |
|
Czytaj
|
|
|
14.03.2009. |
Odpowiedź Ł. Remisiewicza na komentarz: ,,Odnośnie empiryzmu, idealizmu i pragmatyzmu", Kantsade Dewolter, ORF 2, 137L (2009) List do Redakcji Dyskusja na temat tego artykułu jest prowadzona na: Forum ŚFiNiA , wątek Ł Remisiewicz, "Odpowiedź...", str. 142L
Niniejszy tekst jest odpowiedzią na list do redakcji, Kantsade Dewoltera [1]. Jako, że list Dewoltera podejmuję problematykę między innymi mojego tekstu [2], opublikowanego w pierwszym numerze Otwartego Referarium Filozoficznego, pragnę krótko go skomentować i rozwiać pewne wątpliwości. |
|
Czytaj
|
|
|
14.03.2009. |
Zasady nadsyłania manuskryptów - Manuskrypty należy wysłać elektronicznie na adres
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
.
- Należy podać imię, nazwisko i adres elektroniczny autora, oraz ewentualnie stronę internetową i adres, jeśli mają być one opublikowane. Jeśli adres elektroniczny jest zastrzeżony, proszę to zaznaczyć. Dopuszczalne (choć nie zalecane) jest podpisanie opublikowanego tekstu pseudonimem. W każdym przypadku Redakcja musi znać prawdziwe dane osobowe autora.
- Autorzy planujący nadesłanie manuskryptów do kolejnego zeszytu Referarium proszeni są o jak najwcześniejsze skontaktowanie się z Redakcją.
- Termin nadsyłania manuskryptów do Referarium 3 upływa 1 czerwca 2009.
|
|
Czytaj
|
|
|