Calendar Date

lut
05
2012
Today
  • Advertisement

Cytat Dnia

article thumbnailHenri Poincare (1854 - 1912)

"Uczony nie bada Natury, dlatego że jest to użyteczne. Bada ją ponieważ sprawia mu to przyjemność, a sprawia mu to przyjemność, gdyż Natura jest piękna. Gdyby Natura nie była piękna, nie warto byłoby jej poznawać, a gdyby Natury nie warto było poznawać życie nie byłoby warte, aby je przeżyć."

RSS

feed image
feed image
feed image
Amerykanom urodzonym na południu może grozić większe ryzyko zawału serca Drukuj Email
16.02.2010.
Image
P
asmo rozdzielające Amerykanów o wyższym i niższym ryzyku dostania zawału serca jest niezwykle wyraźne. Ludzie, którzy urodzili się w południowej części Stanów Zjednoczonych Ameryki są w grupie większego zagrożenia zawałem serca w trakcie ich dorosłego życia.

Nie zmienia tego nawet fakt przeprowadzenia się w późniejszym życiu do innej części kraju. Ryzyko śmierci na zawał jest dla nich większe niż dla osób urodzonych w innych stanach.
Także te osoby, które w trakcie dorosłego życia zdecydowały się na zamieszkanie w południowej części USA znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka dostania zawału serca. Nawet, gdy nie urodzili się w tych okolicach.

Na potrzeby swych badań grupa naukowców przestudiowała dane z lat 1980, 1990 i 2000. Były to kartoteki dotyczące śmierci osób w wieku od 30. do 80. roku życia. Osoby te urodziły się i żyły w 49 stanach USA. Wskaźnik zgonów, których przyczyną był zawał serca, porównano z danymi pochodzącymi z powszechnego spisu ludności. Pasmo, w które skład wchodzą stany o podwyższonej umieralności na zawał obejmuje te regiony: Północna Karolina, Południowa Karolina, Georgia, Tennessee, Arkansas, Mississippi oraz Alabamę.

Badania skupiały się na czterech różnych grupach osób: tych, którzy urodzili się i żyli w „paśmie zawałowym” jako dorośli; ludzi, którzy urodzili się w „paśmie zawałowym”, ale którzy nie żyli tam w swoim dorosłym życiu; tych, którzy nie urodzili się w tych okolicach, ale którzy przenieśli się tam będąc już ludźmi dorosłymi; a także osoby, które ani się w „paśmie zawałowym” nie urodziły, ani tam nigdy potem nie mieszkały.

Wyniki przeprowadzonych badań wykazały, iż osoby,  które urodziły się w owym regionie, a w dorosłości wyprowadziły się do innego stanu miały zwiększone ryzyko śmierci na zawał serca niż ludzie, którzy urodzili się poza granicami „pasma zawałowego” i nie mieszkali w nim nigdy w życiu dorosłym. To samo potwierdziło się w przypadku tych ludzi, którzy urodzili się poza tym obszarem, lecz którzy zamieszkali w nim w późniejszych latach. Największe ryzyko obejmowało tych, którzy zarówno urodzili się, jak i mieszkali w jednym z feralnych siedmiu stanów w życiu dorosłym.

Za przykład można wziąć następującą sytuację: zarówno osoby rasy kaukaskiej, jaki i Afroamerykanie , którzy urodzili się w „paśmie zawałowym” i później żyli tam przez resztę życia, mieli o 34 procent większe ryzyko śmierci na zawał. Sytuacja ta miała miejsce w roku 2000. Osoby te porównano z innymi przedstawicielami tych dwu ras, w tym samym wieku i tej samej płci, lecz urodzonych i mieszkających w trakcie dorosłości w innych stanach.

Skala śmierci na zawał wynosiła 74 przypadki na 100 000 ludzi, którzy urodzili się na południowych terenach USA i żyli tam w roku 2000. Natomiast tylko 47 na 100 000 osób, które albo urodziło się tam, albo przeprowadziło się tam później i żyło na tych terenach w roku 2000., dostało śmiertelnego zawału serca. Lecz ta nierówność częściowo stanowi dowód na różnice w wieku i rasie.

„Przeprowadzone przez nas ekspertyzy nie są w stanie dokładnie sprecyzować wyjaśnienia dla tego dziwnego zjawiska. Lecz potwierdzają one już dużo wcześniej wysuniętą tezę, że źródło zawału serca kształtuje się w człowieku aż od najwcześniejszego dzieciństwa, a nawet już w chwili, gdy człowiek jest zaledwie niemowlakiem. By osiągnąć sukcesy w dążeniu do zmniejszenia śmiertelności spowodowanej zawałami serca, trzeb zacząć uświadamiać sobie, że najwcześniejsze zmiany psychologiczne, jakie zachodzą w życiu człowieka mogą w przyszłości skutkować śmiertelnym zawałem. Całkiem prawdopodobnym może być fakt, że na to, czy będziemy zagrożeni ryzykiem zawału mogą mieć wpływ takie czynniki jak warunki społeczno-ekonomiczne, społeczne czynniki powodujące stres, czynniki środowiskowe, a także dostęp do opieki medycznej i zapomaganie chorobom,” wyjaśnia autorka badań doktor M. Maria Glmour z Harvard School of Public Health w Bostonie.

„Już we wczesnym dzieciństwie zaczynają na nas wpływać czynniki takie jak dieta, aktywność fizyczna, palenie papierosów. Planujemy już teraz przeprowadzić w przyszłości długoterminowe badania, których wyniki pomogą nam określić, czy ludzie, którzy przenoszą się na południe będą potrzebowali tak samo wysokiej uwagi medycznej ze względu na podwyższone ryzyko śmiertelnego zawału serca. Chcemy także określić, w którym dokładnie punkcie życia można określić to, czy w przyszłości osoba ulegnie zawałowi. Pomoże nam to zrozumieć i opracować programy, które będą miały na celu zapobieganie zawałom u osób zamieszkujących cały nasz kraj,” dodaje doktor Glymour.

Badania były dofinansowane przez Harvard Program zajmujący się światową demografią i zagadnieniami starzenia się. Ekspertyzy prowadzono także dzięki pomocy amerykańskiego National Institute on Aging.

Źródło: www.sciencedaily.com

 
 
nfsec.pl

Najpopularniejsze

Technika & IT

article thumbnailPrzyszłość lotnictwa

22.04.2010.

Model najnowszego lekkiego samolotu rekreacyjnego A5 firmy ICON Aircraft powstał po to, by dostarczać emocji osobom rządnym przygód

article thumbnailDoprowadzenie sieci bezprzewodowej do domu

20.04.2010.

Poza przesyłaniem cyfrowych danych, światłowody mogą również przekazywać sygnały radiowe w komunikacji bezprzewodowej. Światłowodowa technika...

article thumbnailNowa metoda znajdowania wizerunku ukrytych przedmiotów

18.04.2010.

Ostatnimi czasy naukowcom udało się opracować nową technikę pozwalającą na stwarzanie obrazów ukrytych przedmiotów. Istnieje duże...

poprzednie