| Moc akupunktury |
|
|
| 22.01.2010. | |
W edług badaczy z Henry Ford Hospital, akupunktura w stopniu równym wpływowi lekarstw, redukuje nieprzyjemne fale gorąca. Co więcej, okazało się, że wpływa ona także na podwyższenie popędu seksualnego kobiet oraz polepszenie samopoczucia pacjentek.
Wyniki badań wykazały, że, w porównaniu z terapią opierającą się na zażywaniu tradycyjnych lekarstw, efekt uzyskany dzięki akupunkturze jest bardziej długotrwały i bardziej skutecznie zapobiega falom gorąca i napadom nocnych potów u pacjentek, które przyjmują hormonalną terapię w ramach leczenia raka piersi. Kobiety uznały także, ze akupunktura zwiększa poziom ich energii oraz jasność myślenia. Wyniki badań opublikowane w najnowszym numerze magazynu Journal of Oncology, stanowią pierwszą fachową ekspertyzę porównującą akupunkturę z tradycyjnymi w naszych czasach metodami leczenia chorych. Według amerykańskiego Narodowego Instytutu Badań nad Rakiem, jedna na osiem kobiet w trakcie swojego życia zachoruje na raka piersi. Dla tych, które zachorują, konwencjonalna medycyna zaproponuje tradycyjnie chemioterapię oraz trwającą pięć lat terapię hormonalną. W trakcie tak długiego leczenia, efekty uboczne terapii hormonalnej, takie jak na przykład symptomy naczynioruchowe – fale gorąca i nocne poty- mogą stać się głównym czynnikiem tak dużego obniżenia jakości życia, że część pacjentek nawet rezygnuje z dalszej terapii. Ze względu na rzekome właściwości akupunktury redukujące przypływy gorąca u kobiet w okresie menopauzy, doktor Walker wraz z grupą badaczy zdecydowali się przetestować akupunkturę w sytuacji, gdy pacjentka chorująca na raka piersi, cierpi także na syndrom naczynioruchowy By porównać ze sobą dwie możliwości, przebadano pięćdziesiąt pacjentek leczących się na wydziale onkologicznym Hery Ford Hospital. Przez dwanaście tygodni część pacjentek w ramach kuracji zażywała wenlafaksynę. Reszta zaczęła korzystać z zabiegów akupunktury. Grupa opierająca się na terapii lekarstwem przyjmowała wenlafaksynę każdego dnia – przez pierwszy tydzień 37.5 mg dziennie, a przez pozostałe jedenaście tygodni 75 mg. Druga grupa była poddawana zabiegom akupunktury dwa razy w tygodniu przez pierwsze cztery tygodnie, a następnie raz w tygodniu aż do końca kuracji, przez osiem pozostałych tygodni. Różnice istniejące pomiędzy dwoma metodami leczenia ukazały się wyraźnie w dwa tygodnie od zakończenia stosowania terapii: grupa pacjentek, które leczone były akupunkturą, nadal odczuwała niewielkie fale gorąca, podczas gdy grupa pacjentek leczonych lekami zaczęła cierpieć na nagły wzrost przypływów gorąca. Grupa leczona akupunkturą nie miała problemów ze wzrostem częstotliwości pojawiania się fal gorąca aż do czasu, gdy minęły trzy miesiące od zakończenia leczenia. Żródło: www.sciencedaily.com |









