| Oprogramowanie 3-D odsłania przed lekarzami tajniki ludzkiego ciała |
|
|
| 16.12.2009. | |
J ames Olivier chwycił w garść panel do grania na konsoli Xbox i, patrząc na ekran komputera, posłużył się tym nietypowym sprzętem (w tym: joystickiem!), by przyjrzeć się bliżej wnętrzu klatki piersiowej swego pacjenta. A dokładnie – obejrzał dolną część serca chorego.
Przed resztą lekarzy ukazał się widok, jakiego nikt z nich jeszcze nie widział – był to dokładny trójwymiarowy obraz ukazujący wnętrze ciała pacjenta. Całość obejrzeć można było na ekranie zwykłego komputera. Obraz, który ukazał się oczom lekarzy mógł być dowolnie przekręcany, dostosowywany, obracany, przybliżany – wszystko wedle woli osoby trzymającej w ręku konsolę do gier. Oprogramowanie to może przetwarzać dane pacjentów na podstawie zeskanowanych obrazów CT i MRI. Poprzez użycie oprogramowania, lekarze są w stanie dokładnie zaplanować operację lub zwiększyć skuteczność terapii opierającej się na napromieniowywaniu pacjenta. To oprogramowanie, które ułatwi nauczanie w zakresie fizjologii i anatomii. To oprogramowanie, które bazuje na wirtualnej rzeczywistości technologicznej, a które rozwinięte zostało na Iwona State University. Wreszcie, to oprogramowanie, które stanowić będzie w przyszłości nieocenioną pomoc zarówno dla lekarzy i ich pacjentów, jaki i nauczycieli i ich studentów. „Specjalistyczne technologie opierające się na obrazie dwuwymiarowym są używane w medycynie od wielu dekad,” twierdzi Eliot Winer, profesor nadzwyczajny mechaniki inżynieryjnej na Iowa State University, a zarazem zastępca dyrektora Iowa State's Virtual Reality Applications Center. Dodaje jednak: „Lecz te płaskie obrazy dwuwymiarowe są wyjątkowo trudne do odczytania i zrozumienia. Radzą sobie z nimi jedynie wykwalifikowanie specjaliści”. „Każdy może korzystać z oprogramowania trójwymiarowego – chirurg, onkolog, a nawet lekarz pierwszej pomocy,” tłumaczy Winer. Winer wraz z doktorem Oliverem, profesorem mechaniki inżynieryjnej z Iowa State University, dyrektorem uniwersyteckiego CyberInnovation Institute zaczęli prowadzić prace nad rozwinięciem technologii, które umożliwiłaby przemianę płaskiego obrazu dwuwymiarowego skanu medycznego w trójwymiarowe obrazy, które są nie tylko łatwe w odczytaniu, ale także można je dowolnie przekształcać i są proste w zrozumieniu. Thom Lobe, chirurg pediatra z Blank Children's Hospital w Des Moines, pomógł naukowcom w opracowaniu specjalistycznych przyrządów medycznych, którymi mogliby posługiwać się korzystający z oprogramowania lekarze. W roku 2007. naukowcom zostało przydzielone dofinansowanie z Grow Iowa Values Fund (ekonomiczny program rozwoju lokalnego stanu Iowa). Grant pomógł trójce uczonych w pracach nad innowacyjnym oprogramowaniem oraz umożliwił fakt, że jest ono (lub będzie w najbliższej przyszłości) produktem stricte komercyjnym. Dzięki pomocy pieniężnej Winer, Oliver i Lobe założyli firmę BodyViz.com, której siedziba znajduje się w Iowa State's CyberInnovation Institute. Hasłem reklamującym supernowoczesne oprogramowanie jest: „Proste. W zasięgu wzroku. 3-D”. Firma zdobyła ostatnimi czasy pierwszą nagrodę w wysokości 25 000 $. Konkurs odbył się po raz czwarty z rzędu. Coroczna impreza nosi nazwę: „John Pappajohn Iowa Business Plan Competition”. Wcześniej tego roku firma została dostała miano „Najbardziej Niezwykłego Debiutu Roku” („Outstanding Startup Company of the Yera”). Tytuł ten otrzymała jako nagrodę przyznawaną w ramach Technology Association of Iowa's Prometheus Awards. Nowozałożona firma wraz z jej trzynastoma pracownikami ma od jakiegoś czasu ręce pełne roboty. Zaczęto bardzo szybko zarabiać – zamówienia płyną nawet od Food and Drug Administration. Trwają także prace nad stroną internetową firmy i opracowaniem pełnego cennika usług i produktów przez nią oferowanych. Informacji tej udzielił nam Curt Carlson, prezes i dyrektor wykonawczy przedsiębiorstwa. „Jest to niezaprzeczalnie wspaniała technologia. Coraz więcej lekarzy na całym świecie decyduje się na korzystanie z proponowanych przez nas udogodnień,” tłumaczy Carlson. Oliver, Winer i Carlson bardzo często, z lekkim uśmiechem i dumą w oczach, cytują w wywiadach słowa pewnego lekarza, który, opisując ich wynalazek, trafił według nich w samo sedno sprawy: „Oprogramowanie dwuwymiarowe przypuszcza. Oprogramowanie trójwymiarowe wie”. „Wizualizacje trójwymiarowe są w użytku na okrągło,” wyjaśnia Winer. Dodaje: „Lecz jeśli chodzi o użycie obrazu trójwymiarowego w medycynie, możemy tu mówić o swoistej zmianie całego paradygmatu. W chwili, gdy lekarze zaczynają rozumieć istotę stworzonego przez nas oprogramowania, zaczynają zastanawiać się jak w ogóle wcześniej mogli sobie radzić bez niego”. Carlson uzupełnia wypowiedź kolegi: „Co ciekawe, nasze oprogramowanie okazało się wielkim hitem na lekcjach biologii”. „To świetne uczucie widzieć oczy dzieciaków zachwyconych tym, co widzą. Młodzi są totalnie zafascynowani możliwością oglądania wnętrza swoich ciał przy pomocy technologii trójwymiarowej,” dodaje badacz.
|









