Calendar Date

maj
22
2012
Today
  • Advertisement

Cytat Dnia

article thumbnailHenri Poincare (1854 - 1912)

"Uczony nie bada Natury, dlatego że jest to użyteczne. Bada ją ponieważ sprawia mu to przyjemność, a sprawia mu to przyjemność, gdyż Natura jest piękna. Gdyby Natura nie była piękna, nie warto byłoby jej poznawać, a gdyby Natury nie warto było poznawać życie nie byłoby warte, aby je przeżyć."

RSS

feed image
feed image
feed image
Stworzono test, który umożliwia samodzielne sprawdzenie kłopotów z pamięcią Drukuj Email
21.04.2010.
Image
T
est, który każdy może przeprowadzić samemu, może pomóc w szybkim wykryciu, czy dana osoba zaczyna cierpieć na wczesną demencją. Dzięki temu będzie można odpowiednio wcześnie postawić diagnozę i rozpocząć odpowiednie leczenie takich chorób, jak na przykład Alzheimer. Co więcej, osobom zajmującym się chorymi ułatwi to także sposób prowadzenia opieki nad pacjentami, by zmiany, na które będą oni narażeni, nie były dla nich zbyt gwałtowne.

Samoocenę taką tworzy się pisemnie – cały proces nie zajmuje więcej niż piętnaście minut, a jest naprawdę wiarygodnym sposobem przebadania możliwości ludzkiej pamięci. Wyniki ostatnimi czasy przeprowadzonych badań nad ludzką pamięcią i sposobami dbania o nią, zostały opublikowane w bieżącym numerze magazynu Alzheimer Disease and Associated Disorders.

Douglas Scharre, neurolog z  Ohio State University Medical Center, jest twórcą testu SAGE (ang. Self-Administered Gerocognitive Examination). Ma on służyć wczesnemu rozpoznawaniu syndromów zanikania pamięci. Wyniki badań Scharre’a wykazały, iż czworo z pięciorga badanych osób(około 80 procent) po przeprowadzeniu badania może zostać „wskazanych”  jako osoby cierpiące na zaburzenia pamięci. 95 procent osób o poprawnym funkcjonowaniu procesów pamięciowych uzyska normalny wynik SAGE.
Scharre, który jest specjalistą w obchodzeniu się z chorobą Alzheimera, twierdzi, iż metody leczenia tego schorzenia oraz demencji są dużo bardziej efektywne, jeśli ich stosowanie zostanie rozpoczęte we wczesnych stadiach przypadku. Dodaje jednak również, iż niestety często jest świadkiem sytuacji, gdzie u osób z trzy - cztery lata wcześniej wykrytymi symptomami zaburzeń kognitywnych, procesy pamięciowe zaczynają nagle słabnąć.

„Jest to stale powracający problem,” twierdzi Scharre. „Ludzie nie przychodzą do nas we wczesnych stadiach choroby, kiedy już mogłaby zostać postawiona diagnoza. Rodziny chorych często też jak najdłużej odwlekają pójście ze swoimi bliskimi do specjalisty. Dzieje się tak z jednego prostego powodu – ludzie boją się potwierdzenia swoich najgorszych obaw. Jest to bardzo złe postępowanie, ponieważ leki, którymi w dzisiejszych czasach dysponuje medycyna działają zdecydowanie lepiej, gdy zacznie się je zażywać odpowiednio wcześnie,” dodaje badacz.

W dzisiejszych czasach w użytku jest niezwykle wiele narzędzi i metod służących do badania zaburzeń kognitywnych, lecz ostatnimi czasy powstało wiele nowych sposobów wykrywania chorób związanych z procesami zapamiętywania. „Niezbyt często zdarza się, by lekarze twierdzili, że czas i wysiłek, jaki włożyli w przeprowadzanie testów nie poszedł na marne,” wyjaśnia sytuację Scharre. Badacz ten jest zwolennikiem tradycyjnego wykrywania zaburzeń kognitywnych w pierwszym okresie zmagania się z chorobą. Pozostałe testy diagnostyczne wymagają od pacjenta umiejętności posługiwania się komputerem, co, jak wiadomo, mogłoby stanowić przedmiot konsternacji u osób w podeszłym wieku, nieprzywykłych do obchodzenia się z nowoczesnymi technologiami.

„Test SAGE, który pacjent przeprowadza sam, jest systemem niezwykle przydatnym dla ośrodków zajmujących się opieką nad osobami cierpiącymi na Alzheimera i inne zaburzenia pamięciowe,” twierdzi Scharre. Dzięki staraniom naukowca, test ten jest dla pracowników ośrodków medycznych dostępny nieodpłatnie na stronie www.sagetest.osu.edu. Jedyne, czego potrzeba, by poddać się testowi  jest kartka papieru, długopis oraz parę minut wolnego czasu. Test można przeprowadzić w dowolnym czasie. „Pacjent może poddać się testowi, na przykład, w poczekalni, czekając na wizytę u lekarza,” tłumaczy Scharre.
W teście SAGE można zdobyć maksymalnie dwadzieścia dwa punkty. Gdy pacjent straci ich sześć lub więcej, lekarz będzie wiedział, że należy podjąć się przeprowadzenia dodatkowych badań nad stanem pamięci pacjenta. Wyniki testu będą pomocne we wczesnym wykrywaniu i leczeniu często odwracalnych zaburzeń i nadwyrężeń związanych z procesem zapamiętywania. Scharre podkreśla, że choroba Alzheimera to nie jedyna przypadłość, na skutek której pacjenci mają problemy z pamięcią – zdolności kognitywne są także często utracane przez osoby, które przeszły udar lub cierpią na zaburzenia funkcjonowania gruczołu tarczycy.

Scharre zwraca też uwagę na to, że zastosowanie opracowanego przez niego testu w pierwszych fazach wykrywania choroby jest metodą niezwykle mało kosztowną. Naukowiec tłumaczy, że osoba, która słabo poradziła sobie z jego testem, najprawdopodobniej będzie miała spore problemy z regularnym przyjmowaniem przepisanych jej przez lekarza prowadzącego lekarstw – może niestosować się co do narzuconej wielkości i częstości przyjmowania dawek, nie wspominając już o przestrzeganiu prawidłowej, zdrowszej diety.

„Nieprawidłowe wyniki testu posłużą rodzinie pacjenta za ostrzeżenie,” wyjaśnia Scharre. „Rezultaty badania wskażą opiekunowi danego chorego, że trzeba zwrócić większą uwagę na podopiecznego, przyjrzeć się pewnym jego zachowaniom. Wszystko to, by mieć pewność, że pacjent ma zapewnione bezpieczeństwo oraz odpowiednie, zdrowe warunki życiowe i wsparcie materialne pochodzące od stałego źródła,” dodaje uczony.

Specjaliści porównali najnowszy test z powszechnie stosowanymi dziś metodami badania umiejętności kognitywnych pacjentów. Okazało się, że test, który pacjent może przeprowadzić sam jest dużo bardziej skuteczny. By uzyskać najlepsze potwierdzenie postawionych przez siebie hipotez, Scharre wraz z grupą naukowców z Ohio postanowili dokonać dokładnego porównania. Pacjenci zostali najpierw przebadani przy pomocy systemu testowego SAGE, a następnie zostali poddani badaniom opierającym się na całym szeregu powszechnie stosowanych i szanowanych metod oceny stanu pamięci człowieka.
W badaniu udział wzięło dwustu pięćdziesięciu czterech pacjentów w wieku od pięćdziesięciu dziewięciu lat i wzwyż, którzy przeszli test SAGE. Sześćdziesiąt trzy osoby okazały się mieć zaburzenia związane z procesami zapamiętywania, dlatego też postanowiono, że przejdą one jednodniowe standardowe testy oparte na tradycyjnych metodach.


Test SGAE okazał się dużo bardziej precyzyjny jeśli chodzi o przeprowadzenie MMSE (z ang. Mini -Mental State Examination – krótkie narzędzie przesiewowe do oceny otępień). To rodzaj kwestionariusza powszechnie stosowanego w medycynie w celu wykrywania zaburzeń kognitywnych i początków demencji.

Oba rodzaje testów w mniej więcej równym stopniu były w stanie wykryć pierwsze objawy zaburzeń pamięciowych i demencji. Trzeba jednak zauważyć, że to test SAGE, a nie MMSE, był w stanie dodatkowo rozróżnić kliniczną definicję normalności od stanu zaburzenia u grupy osób cierpiących na problemy z pamięcią.

 Źródło: www.sciencedaily.com

 
 
nfsec.pl

Najpopularniejsze

Technika & IT

article thumbnailPrzyszłość lotnictwa

22.04.2010.

Model najnowszego lekkiego samolotu rekreacyjnego A5 firmy ICON Aircraft powstał po to, by dostarczać emocji osobom rządnym przygód

article thumbnailDoprowadzenie sieci bezprzewodowej do domu

20.04.2010.

Poza przesyłaniem cyfrowych danych, światłowody mogą również przekazywać sygnały radiowe w komunikacji bezprzewodowej. Światłowodowa technika...

article thumbnailNowa metoda znajdowania wizerunku ukrytych przedmiotów

18.04.2010.

Ostatnimi czasy naukowcom udało się opracować nową technikę pozwalającą na stwarzanie obrazów ukrytych przedmiotów. Istnieje duże...

poprzednie