Przestałeś spłacać pożyczkę? Pracownik firmy windykacyjnej dzwoni do ciebie kilka razy dziennie i grozi, że jeśli natychmiast nie spłacisz długu, windykator odwiedzi cię w domu lub w miejscu pracy? Zastanawiasz się, czy wierzyciel mógł sprzedać twój dług firmie windykacyjnej bez twojej zgody i czym właściwie jest ten BIG, którym straszą cię w wezwaniach do zapłaty? Odpowiedzi na najważniejsze pytania znajdziesz poniżej.

PRZENIESIENIE WIERZYTELNOŚCI BEZ ZGODY DŁUŻNIKA

Wielu dłużników z pewnością zadaje sobie pytanie, czy ich wierzyciel (np. bank lub firma niebędąca bankiem, która udzieliła im pożyczki) może sprzedać wierzytelność o spłatę długu do zewnętrznej firmy windykacyjnej bez ich wiedzy i zgody? Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego (art. 509 -518 KC) zgoda dłużnika na przeniesienie wierzytelności na osobę trzecią nie jest konieczna. Przepisy wymagają jedynie, aby poprzedni wierzyciel zawiadomił dłużnika o przeniesieniu wierzytelności na inny podmiot, np. na firmę windykacyjną. W praktyce zawiadomienia takiego może dokonać także nabywca wierzytelności. Należy pamiętać, że bez zgody dłużnika wierzyciel może przekazać firmie windykacyjnej także jego dane osobowe, potrzebne do wszczęcia windykacji i dochodzenia roszczenia na drodze postępowania sądowego (imię, nazwisko, adres zamieszkania, numer PESEL, informacje stanie majątkowym, itp.).

CO MOŻE WINDYKATOR?

Firmy windykacyjne mają prawo podejmować działania zmierzające do odzyskania wymagalnego długu, ale tylko takie, które mieszczą się w granicach prawa i nie są zarezerwowane dla organów państwa lub komorników sądowych. Co do zasady zatem nie są zakazane próby osobistego skontaktowania się z dłużnikiem przez pracownika firmy windykacyjnej. Rozmowy telefoniczne, pisemne monity i wezwania, a nawet odwiedziny w miejscu zamieszkania dłużnika, nie są niezgodne z prawem, ale zabronione jest przekazywanie dłużnikom fałszywych informacji, np. podawanie zawyżonej wartości zadłużenia lub straszenie sankcjami niemającymi oparcia w przepisach. Bezwzględnie zakazane jest także grożenie użyciem przymusu fizycznego oraz wszelkie formy przymusu psychicznego (szantaż).

Należy pamiętać, że firma windykacyjna nie ma prawa samodzielnie zajmować jakichkolwiek składników majątkowych należących dłużnika, np. telewizora czy samochodu. Aby dokonać zgodnego z prawem zajęcia majątku firma windykacyjna musi wystąpić najpierw z wnioskiem o zabezpieczenie roszczeń lub z pozwem o zapłatę do sądu i dopiero po uzyskaniu orzeczenia sądowego z klauzulą wykonalności, może złożyć wniosek do komornika sądowego o zabezpieczenie lub zajęcie majątku dłużnika. Firma windykacyjna może oczywiście zwrócić się do dłużnika z żądaniem ujawnienia posiadanego majątku, ale nie ma uprawnień, aby przymuszać go do ujawniania składników majątkowych. Jedynym zgodnym z prawem sposobem zmuszenia dłużnika do wyjawienia majątku jest skierowanie wniosku do sądu.

W praktyce firmy windykacyjne niejednokrotnie „straszą” dłużnika, że windykatorzy odwiedzą go w domu lub w miejscu pracy w celu spisania majątku albo zajęcia ruchomości. Należy pamiętać, że firmy windykacyjne nie posiadają takich uprawnień. Warto przypomnieć, że kilka lat temu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na jedną z takich firm karę za to, że w wezwaniach adresowanych do dłużników groziła, że jej pracownicy będą przychodzić do dłużnika do domu w celu spisania składników jego majątku. Na inną firmę nałożono zaś karę za sugerowanie w korespondencji kierowanej do dłużników, że windykatorzy będą wchodzić do domu dłużnika wbrew jego woli (przymusowo). Takie praktyki są bezwzględnie zakazane. Środki przymusu wobec dłużników, np. przymusowe wejście do domu lub mieszkania, może stosować jedynie komornik sądowy, dysponujący prawomocnym orzeczeniem sądu.

BIG CZY BIK?

Standardową formą windykacji jest skierowane do dłużnika ostrzeżenie, że brak zapłaty długu spowoduje wpisanie go do rejestru długów. Należy pamiętać, że nie każdy dług może być wpisany do takiego rejestru, prowadzonego przez Biura Informacji Gospodarczej (BIG), działające w oparciu o przepisy ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz. U. Nr 81, poz. 530 z późn. zm.). Przepis art. 14 ust. 1 powołanej wyżej ustawy stanowi, że informacja o konsumencie może trafić do rejestru tylko w razie łącznego spełnienia następujących przesłanek:

-    zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym (np. umową pożyczki);

-    łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika będącego konsumentem wynosi co najmniej 200,00 zł,

-    zobowiązania są wymagalne od co najmniej 60 dni oraz

-    upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi w inny sposób wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do BIG, z podaniem nazwy i adresu siedziby firmy prowadzącej BIG.

Twoja Ocena



Facebook Conversations