Dlaczego w ciemności nic nie widać? Gdy znajdziemy się w bardzo ciemnym pomieszczeniu, w zasadzie nie ma różnicy, czy zamkniemy, czy otworzymy oczy. I tak nic nie widać. Żebyśmy cokolwiek zobaczyli, do naszych oczu musi dotrzeć światło. Wszystkie ciała, które potrafią „produkować" (czyli wysyłać) światło, nazywamy źródłami światła. Najważniejszym dla ludzi źródłem światła jest Słońce. Bez niego nie istniałoby życie na Ziemi.

Słońce jest naturalnym źródłem światła. Gwiazdy, błyskawice i świetliki to także naturalne źródła światła. Natomiast lampy, latarki, neony i inne świecące wynalazki to sztuczne źródła światła. Do naszych oczu dociera nie tylko światło wysyłane przez źródła światła. Wszystkie otaczające nas przedmioty odbijają światło (nie tylko lustro!). Część tego odbitego światła także „wyłapujemy" wzrokiem. Dzięki temu możemy widzieć wszystko, co samo nie świeci: domy, drzewa, książki, meble i wiele innych rzeczy. Księżyc, który czasami nocą rozświetla niebo, tak naprawdę nie jest źródłem światła. Jest oświetlany przez Słońce i odbija światło słoneczne. Na Ziemię, czyli do naszych oczu, dociera niewielka część odbitego światła Słońca.

Gdy w ciemnym pokoju oświetlimy latarką biały sufit, światło odbije się od niego we wszystkich kierunkach i będzie w miarę jasno. Ale jeśli poświecimy na czarną szafę, zauważymy, że światło gdzieś nam ginie. W pokoju będzie ciemniej. Jasne ciała odbijają więcej światła. Ciemne ciała natomiast pochłaniają sporą część światła. Dlatego, jeśli ściany w pokoju pomalujemy na przykład na granatowo, pomieszczenie będzie wydawało się ciemne nawet w słoneczny dzień.

Twoja Ocena