Ceny paliw rosną, a wraz z nimi zwiększają się koszty eksploatacji pojazdu. Przed zakupem samochodu zastanówmy się nad wyborem optymalnego źródła napędu.

Współczesne silniki zasilane benzyną są bardziej ekonomiczne od konstrukcji sprzed lat. Ich zaletą jest zwykle niski poziom hałasu, niezła dynamika i łatwy rozruch przy ujemnych temperaturach oraz łatwiejsza obsługa i tańsze naprawy niż w przypadku odpowiednika z silnikiem Diesla. Można przyjąć, że samochody z silnikami benzynowymi do 1,31 pojemności zużywają średnio ok. 7-9 litrów paliwa na 100 km w cyklu miejskim. Należy jednak pamiętać, że faktyczne spalanie może się okazać znacznie wyższe od tego, które deklaruje producent. I tak np. samochód z benzynowym silnikiem o pojemności 1,61 i mocy 110 KM wg katalogowych danych spala 8,61 paliwa na 100 km w cyklu miejskim. Tymczasem w niesprzyjających warunkach (zima, korki) pojazd zużywa nawet ponad 101 na 100 km. Wiele zależy także od naszego stylu jazdy.

Pozostaje jeszcze wyjaśnić kwestię trwałości silników benzynowych. Obecnie większość producentów przejawia tendencję do downsizingu silników, tzn. zmniejszania pojemności skokowej przy jednoczesnym wzroście mocy i osiągów. Firmy stosują downsizing głównie ze względów ekologicznych, tak by spełniać najnowsze normy

emisji spalin. Ubocznym skutkiem tego zabiegu jest spadek trwałości silników oraz stosowanie skomplikowanych i kosztownych rozwiązań, jak np. podwójna turbosprężarka.

Reasumując: Silnik benzynowy można polecić osobom, które rocznie przejeżdżają mniej niż 15 tys. km, jeżdżą głównie po mieście i na krótkich dystansach. W przypadku pojazdów klasy wyższej i aut luksusowych, spalanie w cyklu miejskim często przekracza 151 na 100 km. Samochód benzynowy z silnikiem o dużej pojemności będzie więc dobrym wyborem tylko dla osób dobrze sytuowanych.

Od kilku lat wielką popularność zdobywają silniki Diesla.

Są montowane w autach niemal wszystkich segmentów: od aut miejskich aż po luksusowe terenówki. Diesle w ofercie mają nawet firmy Porsche i Subaru, przez lata kojarzone z autami o sportowych osiągach. Współczesne diesle, a w zasadzie niemal już wyłącznie turbodiesle, mają kilka zalet. Ich osiągi są niemal na poziomie benzynowych odpowiedników, pracują ciszej niż wysokoprężne jednostki sprzed lat i są od nich bardziej przyjazne dla środowiska. Główna zaleta: zużywają znacznie mniej paliwa niż benzynowy odpowiednik tej samej pojemności. A jakie są ich wady? Przede wszystkim cena zakupu diesla jest od kilku do kilkudziesięciu procent wyższa od benzynowego odpowiednika tej samej klasy i producenta. Droższy jest serwis, części zamienne oraz koszty napraw. We współczesnych dieslach po pokonaniu 100-150 tys. km, a czasem nawet wcześniej, zdarzają się kosztowne awarie, głównie wtryskiwaczy, turbosprężarki i koła dwumasowego. Filtry cząsteczek stałych (DPF), wymagane ze względów ekologicznych, zatykają się przy jeździe w ruchu miejskim i na krótkich odcinkach, ponadto są drogie w naprawie. Diesle są mniej odporne na niskie temperatury i mimo znacznego postępu technologicznego nadal mogą mieć problemy z zimowym rozruchem. Wysokociśnieniowe systemy wtrysku Common Raił, stosowane przez większość producentów, są wrażliwe na paliwo gorszej jakości. Nowoczesne diesle z filtrami DPF źle znoszą eksploatację na bardzo krótkich odcinkach. gdy silnik jest niedogrzany, tzn. nie osiąga temperatury roboczej 80-90°C. Dotyczy to również silników benzynowych, choć w mniejszym stopniu. Zakup diesla jest dobrym wyborem dla osób pokonujących co najmniej 15 tys. km rocznie, co wynika z dużej różnicy cen pomiędzy autem benzynowym a dieslem. Jest opłacalny dla kierowców pokonujących dłuższe trasy.

Trzecia opcja to LPG (zasilanie gazem).

 Wprawdzie samochód z instalacją LPG zużywa nawet 20% więcej paliwa niż .benzyniak", lecz propan-butan jest niemal o połowę tańszy od benzyny. Czy zatem z LPG jeździmy za pół ceny? Nie, gdyż do kosztów eksploatacji musimy doliczyć od 1,6 do 7 tys. zł za montaż instalacji.

Najtańsze, mieszalnikowe instalacje sprawdzają się w starszych silnikach z lat 80. i początku lat 90. Koszt montażu średniej klasy instalacji z sekwencyjnym wtryskiem gazu w 4-cylindrowym samochodzie o pojemności 1,61 wynosi przeciętnie 2,5-3,5 tys. zł. Montaż zbiornika LPG zwykle zmniejsza powierzchnię bagażnika i ogranicza jego funkcjonalność. Silniki pracujące na LPG. zwłaszcza słabsze, wykazują często spadek mocy (do ok. 10%), co pogarsza dynamikę jazdy. Szybciej zużywają się świece i przewody zapłonowe, może dojść do przepalenia gniazd zaworowych i uszkodzeń głowicy. Na wielu parkingach podziemnych obowiązuje zakaz wjazdu i parkowania aut zasilanych LPG (ryzyko wybuchu). Coroczny obowiązkowy przegląd auta z LPG kosztuje 163 zł zamiast 99 zł, dodatkowy koszt stanowi przegląd instalacji. Warto pamiętać, że auto z LPG także korzysta z benzyny, która jest niezbędna do rozruchu. Ponadto silniki wielu współczesnych samochodów (np. jednostki TSI/TFSI gwpy VW, Ford, niektórzy producenci japońscy) źle współpracują z instalacją gazową. Pojazd z LPG można polecić osobom, które pokonują duże odległości i są skłonne do zainwestowania kilku tysięcy złotych w montaż instalacji. LPG to dobre rozwiązanie dla właścicieli paliwożernych samochodów o dużej pojemności, taksówkarzy, kurierów itp. Przed zakupem warto oszacować roczny przebieg. Pomoże nam to odpowiedzieć na pytania, co wybrać: „Benzynę, ON czy LPG?"

Twoja Ocena