Klimat Europy zmienia się powoli, ale bezlitośnie coraz częściej jesteśmy świadkami lub ofiarami ZJAWISK EKSTREMALNYCH takich jak fale upałów, suszy, wielkie powodzie. Na naszym kontynencie pojawia się też coraz więcej gatunków zwierząt z innych terenów, a wraz z nimi niebezpieczne dla nas choroby. Naukowcy ostrzegają, że będzie jeszcze gorzej. Przykłady z przeszłości pokazują, że Ziemia przeżyła już szereg zmian klimatu, które doprowadzały do masowego wymierania gatunków.

Latem 2010 roku na terenie Rosji wybuchły setki pożarów. Gęsta chmura dymu przykryła na kilka dni całą Moskwę, co znacznie utrudniło transport lotniczy i naziemny. W wielu miejscach ogłoszono stan alarmowy, a temperatury sięgały rekordowych wartości ponad 40°C. - Takich upałów nie mieliśmy przez ostatnie tysiąc lat-poinformował wówczas Alexander Frolov, szef rosyjskiego centrum meteorologicznego.

UPAŁY ZABIŁY 56 TYSIĘCY LUDZI

Szacuje się, że w wyniku silnych upałowi pożarów zmarłe wtedy 56 tysięcy ludzi a powstałe szkody kosztowały państwo 15 mld dolarów. Dziś wielu uczonych zajmuje się problematykę ekstremalnych zjawisk i zmian klimatycznych. Ich zdaniem przyczynę tych zjawisk jest globalne ocieplenie. Średnia globalna temperatura rośnie wraz z ociepleniem klimatu (o około 0,8 stopnia w porównaniu do ubiegłego stulecia), a przez to będzie coraz częściej i intensywniej dochodziło do różnego rodzaju ekstremów-twierdzi klimatolog James Hansen, profesor Uniwersytetu Columbia.

ZIEMIA PRZEŻYŁA JUŻ GORSZE EKSTREMA

Czy te zmiany klimatu są wyjątkowe? Tak naprawdę w przeszłości Ziemia przeżywała gorsze okresy, zarówno drastycznego ochłodzenia, jak i ocieplenia klimatycznego. Na przykład przed 600-800 min lat nasza planeta przeszła dwa okresy, podczas których przypominała śniegową kulę.Temperatura na powierzchni wynosiła wówczas -50°C, a całą Ziemię pokrywała gruba na kilometr warstwa lodu. W tym czasie nie było jeszcze na Ziemi zwierząt, które oczywiście takich warunków by nie przetrwały.

ZIEMIA SKUTA LODEM

Cudem chyba okres ten przeżyły w ogóle jakiekolwiek organizmy. Ale jak zdołały przetrwać globalną zimę na przykład morskie mikroorganizmy, uzależnione od fotosyntezy, skoro gruba warstwa lodu nie dopuszczała do ich środowiska promieni słonecznych? To pytanie zadają sobie również naukowcy. Przypuszczają oni, że Ziemia nie była wówczas całkowicie zamarznięta. W okolicach równika mógł przechodzić pas cieknącej wody albo lód był tam na tyle cienki, że przenikały przez niego promienie słoneczne. Po zakończeniu tego lodowego epizodu na Ziemi doszło do szybkiego rozwoju organizmów.

PIEKŁO NA ZIEMI

Setki milionów lat później mieszkańcy Błękitnej Planety oglądali inne ekstremum. Wówczas mieliśmy najgorętszy okres, jaki kiedykolwiek nastał - opisuje geolog z brytyjskiego uniwersytetu w Leeds, Paul Wignall. Było to 252 min lat temu. Temperatura zaczęła powoli, ale systematycznie wzrastać. Trzy miliony lat później osiągnęła apogeum. W tym czasie morze miało na powierzchni temperaturę ok. 40°C (dziś w okolicach równika ma 25-30 stopni). W regionach tropikalnych utrzymywała się temperatura 50-60°C. Jedną trzecią obszaru ziemi tworzyła tzw. strefa śmierci, czyli teren, na którym żyły jedynie najsilniejsze organizmy. Większość roślin w tej strefie wymarła, morskie zwierzęta przesunęły się w kierunku biegunów, podobnie jak lądowe, które także częściowo wymarły. Według Wi-gnalla dziś także powinniśmy obawiać się globalnego ocieplenia, choć naukowiec jednocześnie uspokaja, że takich ekstremów klimatycznych raczej nie musi-my się spodziewać.

JAK ZACZYNA SIĘ EPOKA LODOWCOWA

W dziejach naszej planety epoki lodowcowe przeplatały się z okresami ciepłymi. Według badaczy zmiany te warunkuje szereg zależności. Pierwszą jest zmiana odległości Ziemi od Słońca, zależna od zmian parametrów orbity ziemskiej. Po drugie ważna jest zmiana kąta, pod jakim Ziemia ustawia się do Słońca.Te zmiany noszą nazwę cykli Milankovicia. Ostatni okres zlodowacenia skończył się przed 12 tys. lat, na kolejny poczekamy jeszcze 30 tysięcy lat.

CZY TO KOLEJNY CYKL PRZYRODY?

Naukowcy sądzą, że dawne zmiany klimatu są jedynie dowodem na to, iż obecne ocieplenie jest naturalne w cyklu przyrody. Wskazują, że klimat na Ziemi zmieniał się również wtedy, gdy ludzie nie wypuszczali jeszcze do atmosfery szkodliwych gazów. Inni badacze oponują, twierdząc, że gazy cieplarniane odgrywały kluczową rolę w przypadku większości zmian klimatycznych, do jakich dochodziło w historii planety. Według klimatologów to dzięki dwutlenkowi węgla wypuszczonemu przez wulkany Ziemia ostatecznie odmarzła.

KIEDY UPADNIE CYKL WĘGLOWY

Okres ekstremalnych upałów sprzed 250 min lat miał najprawdopodobniej wpływ na upadek cyklu węglowego, dzięki czemu w atmosferze nagromadziły się gazy cieplarniane. To właśnie one mają odgrywać znaczącą rolę w zmianie epok lodowcowych. Zmiany orbity Ziemi działają jako bodziec do dalszych zmian, ale same w sobie nie są w stanie wywołać tak wielkiego ocieplenia czy ochłodzenia - tu wpływ mają również gazy cieplarniane. Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, jak wielki wpływ ma ponad 30 mld ton dwutlenku węgla wypuszczanego rocznie do atmosfery, trwa.

Twoja Ocena



Facebook Conversations