W praktyce rynków walutowych spotyka się kilka instrumentów wykorzystujących w mniejszym lub większym stopniu opisany powyżej schemat. Można tu wymienić: kontrakty terminowe, kontrakty futures, kontrakty spot.

Kontrakty terminowe

Handel kontraktami terminowymi odbywa się w systemie Over fhe Counter (OTC) — bez udziału rynków giełdowych. Strony zawierają transakcję bezpośrednio — bez udziału pośredników — w teorii nie jest wymagane też zabezpieczenie. Warunki kontraktu mogą być negocjowane przez strony indywidualnie — dotyczy to zazwyczaj kwestii nominału, terminu wygaśnięcia oraz sposobu i miejsca rozliczenia — ewentualnie obecności fizycznej dostawy walut. Kontrakty mogą być rozliczane także w oparciu o system rozliczenia powstałej różnicy kursowej — w tym przypadku wyłącznie jedna ze stron wypłaca równowartość odchylenia ceny transakcji od rynku w momencie rozliczenia. Ten rodzaj transakcji można określić jako Non Deliveiy Forward (NDF).

Kontrakty futures

Kontrakty futures notowane są w systemach giełdowych. Ich parametry podlegają standaryzacji, a proces rozliczenia dokonywany jest za pomocą pośredników— izb rozliczeniowych i innych instytucji. Standaryzacja dotyczy nic tylko nominału transakcji, ale także terminów (wygaśnięcia kontraktu) oraz sposobu rozliczenia transakcji, w której nie występuje dostawa fizyczna. Przy zawieraniu tego rodzaju transakcji wymagane jest zabezpieczenie, określone zazwyczaj jako część nominału kontraktu; wielkość zabezpieczenia jest uzależniona od zmienności danego rynku bazowego. Rozliczenia zmiany wartości pozycji dokonywane są codziennie po zakończeniu sesji giełdowej. Może to oznaczać, iż wniesiony początkowo depozyt po pewnym czasie będzie niewystarczający i w przypadku braku dodatkowych środków na rachunku pozycja może zostać przedwcześnie zamknięta. Takie rozwiązanie powinno chronić klienta przed stratami, które wielokrotnie mogą przewyższać jego kapitał inwestycyjny — co nie jest wykluczone w przypadku rozliczenia wyłącznie w dniu wygaśnięcia kontraktu (taka możliwość istnieje w przypadku klasycznych transakcji forward). Należy jednak zwrócić uwagę, iż w przypadku, gdy dzienna zmiana notowań na rynku przy stratnej pozycji przyjmie wyjątkowo niekorzystny obrót, straty mogą przewyższyć wartość rachunku, co tworzy konieczność wniesienia dodatkowych środków na poczet rozliczenia. Taka sytuacja jest możliwa, gdyż system sprawdza wartość pozycji tylko raz dziennie — co w przypadku nagiego załamania się rynku w niekorzystną dla inwestora stronę może być niewystarczające. Warto zwrócić uwagę, iż w przypadku kontraktów futures notowana na rynku cena może niekiedy odbiegać od ceny teoretycznej — tworząc tym samym możliwości arbitrażu.

kontrakty spot

Praktyka rynkowa, w szczególności działalność elektronicznych brokerów detalicznych pod koniec lat 90., doprowadziła do wykształcenia kolejnej formy instrumentów z grupy kontraktów — kontraktów spot, nazywanych także kontraktami różnic kursowych (KRK).

Ze względu na bardzo duże znaczenie praktyczne tego rodzaju instrumentów dla indywidualnych inwestorów działających na tynku walutowym i niewielki zasób literatury poświęconej tej tematyce temat ten zostanie potraktowany ze szczególną uwagą. Instrumenty KRK wykazują cechy podobieństwa zarówno do tynku spot, jak i do kontraktów futures. Z tymi ostatnimi łączą je podobne rozwiązania dotyczące warunków zawierania transakcji oraz sposobów rozliczenia, w tym:

-  brak fizycznej dostawy waluty;

- zabezpieczenie bazujące na wniesionym depozycie wstępnym;

-  rozliczenie względem wartości rynkowej (mark-to-market), prowadzone jednak nie na koniec dnia, a z każdym krokiem notowań na rynku;

- standaryzacja warunków zawierania transakcji. Nominał zawieranych transakcji — zdefiniowany jako wartość minimalna transakcji i określony krok, o jaki wolumen dla danej transakcji może zostać zwiększony. W praktyce spotykane są jednak odejścia od tej normy — niektórzy brokerzy pozwalają na zawieranie transakcji o dowolnym nominale określonym przez klienta (do poziomu ok. 5 - 10 min USD);

-   mechanizm dźwigni finansowej, w dużym stopniu jednak ustalanej indywidualnie.

W praktyce spotykane są liczne odstępstwa od powyższych reguł — niektórzy brokerzy mogą pozwalać na dokonanie rozliczenia za pomocą fizycznej dostawy walut, różne rozwiązania mogą być też stosowane w zakresie standardów zawieranych kontraktów.

Podobnie jak rynek spot oraz kontrakty terminowe tego rodzaju instrumenty stanowią przedmiot obrotu na rynku Over Tbe Countcr. W przypadku polskiego systemu prawnego od 24 października 2005 r. — dnia wprowadzenia w życie „Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi” — handel jest organizowany w ramach tzw. alternatywnych systemów obrotu, prowadzonych przez specjalistyczne domy maklerskie.

Podobieństwo kontraktów różnic kursowych do rynku spot wynika ze sposobu rozliczenia wartości pieniądza w czasie. Kontrakt KRK zawierany jest na datę dzisiejszą D (występuje także rozwiązanie D+2 — dzisiejsza data plus dwa dni robocze), a punkty swapowe rozliczane są równomiernie w każdym kolejnym dniu obrotu do momentu zamknięcia danej pozycji. Oznacza to, iż transakcja otwarta i zamknięta tego samego dnia nie będzie korygowana o punkty swapowe, a pozycja otwarta dzisiaj’ na okres roku codziennie będzie korygowana o punkty swapowe, tym samym po 365 dniach jej wartość będzie zbliżona do analogicznie określonej ceny forward. W praktyce jednak inwestor posiada możliwość zamknięcia danej pozycji w dowolnym momencie, otrzymując (lub płacić) punkty swapowe wyłącznie za okres, w którym posiadał otwarty kontrakt. Pomocne w zrozumieniu mechanizmu funkcjonowania

kontraktów spot mogą być poniższe przykłady. Autor zwraca w tym momencie uwagę Czytelnika na zastosowaną sztuczkę psychologiczną — na początku poniższego przykładu inwestor Jan Kowalski (nazwisko zmienione) osiągnie wprawdzie stratę, nie należy się tym jednak zniechęcać. Kolejne dni przyniosą zdecydowaną poprawę sytuacji, pozwalając na odrobienie strat z nawiązką. Oby tak było w rzeczywistości... A zatem:

Inwestor Jan Kowalski spodziewa się negatywnego wpływu nadchodzących wyborów parlamentarnych na wartość złotego. W jego opinii sprawy toczą się źle, a panująca wśród uczestników handlu niepewność związana z dalszymi losami słusznych rozmiarów kraju nad Wisłą i jego równie pokaźnego deficytu budżetowego doprowadzi do wyprzedaży polskiej waluty.

Twoja Ocena