Jak nauczyć psa chodzić na smyczy? Nauczenie psa chodzenia na smyczy to kluczowa sprawa w szkoleniu. Jeśli nie nauczysz go, jak to robić, będzie cię ciągnął i codzienne spacery z nim zamienią się w walkę o to, kto panuje nad sytuacją. Dla ciebie może to oznaczać tylko wykręconą rękę. Dla psa może się skończyć poważnym uszkodzeniem gardła. Ale jeśli pies ciągnie, ludzie robią to samo.

Widziałam ludzi ciągnących szczeniaka na smyczy, a to biedne stworzenie dusiło się i ledwo dyszało. Za każdym razem, kiedy widzę coś takiego, serce mi pęka.

Zacznij uczyć szczeniaka chodzić z tobą, jak tylko przyzwyczai się do obroży i smyczy. Najpierw poćwicz w domu i w ogródku, a dopiero potem zabierz go na ulicę lub do parku, gdzie będzie miał wiele innych rozrywek.

To bardzo ważne, by zacząć tego rodzaju szkolenie tak wcześnie, jak to możliwe. Przede wszystkim dlatego, że łatwiej jest nauczyć szczeniaka poprawnego chodzenia na smyczy, niż poprawiać dorosłego psa, kiedy od kilku miesięcy ciągnie cię za sobą. Po drugie, szczeniaki rosną. Jeśli jesteś właścicielem psa jednej z większych ras, to pamiętaj, że gdy twój pies utrwali sobie zły nawyk ciągnięcia cię na spacerze, może już być na tyle duży, że zdoła cię nawet przewrócić lub pociągnąć pod samochód.

Niektórzy treserzy radzą właścicielom, żeby wyprowadzając psa, umocnili swój status przywódcy stada, idąc zawsze z przodu. Nie zgadzam się z tym. Psy mają cztery łapy, a my dwie nogi. Ich tempo jest naturalnie szybsze. Dobre chodzenie na smyczy nie jest tym samym co chodzenie przy nodze. Musisz nauczyć psa, by spacerował i nie ciągnął, żeby szedł tam, gdzie ty chcesz, a nie tam, gdzie on chce. Ma się też zatrzymać, kiedy ty to robisz.

Smycz jest jak drut telegraficzny. Przekazuje twoje uczucia psu. Jeśli jesteś spięty, pies to wyczuje. Wiele osób łapie smycz i natychmiast ją napina, żeby przyciągnąć psa do siebie. To daje psu pretekst, żeby stawić opór i mieć co ciągnąć. Nie minie wiele czasu, a będziesz walczyć o przejęcie kontroli, a po smyczy przekażesz swojemu pupilowi, że jesteś zły i spięty.

Oto co powinieneś zrobić:

 Twoim celem jest, by pies szedł na luźnej smyczy. Od tego więc zacznij.

Przypnij smycz do obroży szczeniaka i pochodź z nim po domu lub ogrodzie. Chwal go i dawaj mu nagrody, gdy idzie koło ciebie. Szczeniak lubi się trzymać właściciela, więc bardzo chętnie uda się tam, dokąd ty się kierujesz.

Jak tylko zacznie się szarpać na smyczy lub ciągnąć, zatrzymaj się. Bądź jak drzewo. Stój spokojnie i poczekaj, aż przestanie się miotać.

Kiedy się uspokoi i smycz znowu będzie luźna, a on spojrzy na ciebie, pochwal go i daj mu nagrodę. Potem idź dalej.

Oto inny sposób, żeby to zrobić:

 Inna metoda polega na tym, żeby zmieniać kierunki. Kiedy pies ciągnie, po prostu odwracasz się i idziesz w drugą stronę. W trakcie obracania lekko opuść tułów i zmotywuj psa, by szedł za tobą, mówiąc „idziemy" wysokim głosem. Pochwal go, gdy za tobą pójdzie.

Powtarzanie tego ćwiczenia nauczy szczeniaka, żeby nie ciągnął. Nauczy go też, że spacer na smyczy nie boli, bo jak tylko czuje ucisk na szyi, ty się zatrzymujesz lub idziesz w drugą stronę. Nie poddając się ciągnięciu, unikasz utrwalania takiego zachowania.

Kiedy wyprowadzasz psa na zewnątrz, w szeroki świat, nie zaprzestawaj tresury. Możesz usztywnić smycz, żeby zmotywować psa, by szedł u twojego boku, kiedy przechodzisz przez ruchliwą ulicę. Zawsze bardzo go chwal, że tak ładnie chodzi. Gdy pies jest grzeczny, właściciele często tego nie zauważają. Jeśli twój pies robi to, co chcesz, daj mu znać, że jesteś zadowolony.

Pamiętaj, że każdy członek rodziny musi być konsekwentny i musi używać takich samych komend na spacerze z psem.

Twoja Ocena