Ktoś często prosi cię o przysługi, na które nie masz ochoty? Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz ich robić. Naucz się odmawiać tak, by nikt nie czuł się z tym źle.

Dobre wychowanie albo niechęć do sprawienia komuś przykrości powodują, że często zaciskamy zęby i - z niekoniecznie szczerym uśmiechem - pożyczamy po raz kolejny cukier (bo pora przetworów), odprowadzamy choć zupełnie nie jest nam po drodze, wysłuchujemy - nawet gdy czeka na nas naprawdę pilne zajęcie...

Gdy nie wiesz jak odmówić...

To trudne, bo... .wydaje nam się. że w ten sposób okazujemy dobroć, uprzejmość i chęć pomocy. Jednak często w efekcie odczuwamy złość na tę osobę (chyba mnie wykorzystuje”) i na siebie (znów nie powiedziałam - nie”). Nie odmawiasz i co prawda nic nie mówisz, ale twój uśmiech już nie jest naprawdę serdeczny i mimo woli starasz się takiej osoby unikać.

W takiej sytuacji sama o sobie myślisz .ale jestem naiwna”. Co więcej, podobnie może myśleć osoba, która prosi cię o przysługi! Ludzie zauważają, że masz masz trudność z odmawianiem i będą cię nagabywać chętniej niż innych, którzy potrafią powiedzieć .nie*.

Można się tego nauczyć...

Trudno zmienić zachowanie z dnia na dzień, ale warto ćwiczyć nieuleganie potrzebom innych. Pamiętajmy, że ludzie mogą i będą nas prosić o różne rzeczy - a my mamy prawo się zgodzić albo nie. To dokładnie taka sama sytuacja, gdy to my o coś prosimy, a ktoś zgadza się spełnić naszą prośbę albo odmawia. Chodzi o to, by zrobić to bez złości, podając prawdziwe przyczyny. Ważny jest też uśmiech i przyjazne spojrzenie.

Co można powiedzieć...

•    Kiedy ktoś prosi clę o pożyczkę Sąsiadka ciągle pożycza pieniądze, albo kolejny raz przychodzi po cukier? Możesz jej odpowiedzieć: No tak, owoce nie mogą czekać. Ale już 3 razy pożyczałam ci cukier, liczę na to, że w tym tygodniu zrobisz zakupy i mi zwrócisz. Dziś służę ci cukrem ostatni raz. Twoje przetwory są znakomite, szczególnie maliny." Ważne jest, by po odmowie powiedzieć coś pozytywnego. Chwaląc umiejętności kulinarne, zadbałaś o dobrą relację z sąsiadką, osładzając jej gorycz odmowy.

•    Ktoś chce. żebyś coś zrobiła.  Na przykład sąsiadka prosi cię o zrobienie zakupów, chce byś poszła z nią do urzędu, czy gdzieś ją zawiozła. Jeśli czujesz, że nie masz na to chęci, użyj słowa "nie". Możesz powiedzieć: .Nie podwiozę cię, mam inne plany. Rozumiem, że to dla ciebie utrudnienie. ale dziś - nie. Możesz na mnie liczyć w przyszłym tygodniu, gdy masz wizytę lekarską . Znów odmowie towarzyszy miła propozycja. Nie musisz się tłumaczyć, dlaczego odmawiasz - ..mam inne plany' wystarczy.

Nie martw się oceną innych... Taki sposób rozmowy nazywamy asertywnością. Wbrew obiegowym opiniom nie polega ona na stanowczym mówieniu "nie", ale na odmawianiu tak,  by nie ranić innych. Dlatego słowu "nie" towarzyszą argumenty (Jestem zajęta", .trzy razy pożyczałam ci cukier* itp.), zadbanie o siebie (oczekuję, że mi go odkupisz*) i o tę drugą osobę (możesz na mnie liczyć w przyszłym tygodniu").

Jeśli trudno  zachować spokój podczas odmowy, wyobraź sobie, że jesteś... słoniem - spokojnym, łagodnym zwierzęciem, ale też stanowczo idącym przed siebie. Zobaczysz, że zaczniesz spokojniej oddychać i mówić wolniej.

Czego nie mówić, gdy odmawiamy

Ludzie, którzy łatwo ulegają prośbom innych, często nie zwracała uwagi na to, co sami czuja w takiej sytuacji. A Jednak przykre uczucia wciąż w nich są. Dlatego łatwo wpadają w złość lub kłamią. Podniesiony głos i nieprawdziwe wykręty to sposób na odmowę wyrażona nie wprost. Takich zachowań staraj się Jednak unikać, bo mogą źle wpłynąć na twoje relacje.

•    Nie krzycz Wykrzyczane ze złością -nie zawracaj mi głowy”, to strategia skuteczna - natręt nie poprosi więcej! Ale skrzyczana znajoma obrazi się,  opowie innym, doda swój komentarz i... zyskasz opinię osoby, której należy unikać. Ta metoda może się jednak przydać, gdy nie znasz osoby proszącej, a jest ona bardzo natrętna.

•    Nie używaj wymówek .OJ, akurat nie mogę. bo...'. .Nie mam w tej chwili czasu.,.*. Wydałam akurat wszystkie pieniądze...' itp. - taki wykręt wydaje się lepszym wyjściem, niż odmowa wprost. Ale tak nie jest. Po pierwsze, proszący nie dowierza i czuje się oszukany. Po drugie, wymówki zachęcają do silniejszego nacisku. np.: ..To kiedy możesz,  ja poczekam”, .Przecież możesz poprosić syna, by mnie podwiózł’.Zabiorę się do sklepu razem z tobą, rozmienisz pieniądze i będziesz mogła mi pożyczyć” itp.

Twoja Ocena



Facebook Conversations