Rozstania z partnerem nigdy nie należą do łatwych, szczególnie jeżeli byliście w długoletnim związku, a oprócz wzajemnych uczuć łączą Was inne zobowiązania.

FAZY PRZEŻYWANIA ROZSTANIA

Doris Wolf, autorka książki „Kiedy partner odchodzi...” wyróżnia cztery fazy przeżywania rozstania:

1)    nieprzyjmowania do wiadomości

2)    wybuchu uczuć

3)    nowej orientacji życiowej

4)    nowego pomysłu na życie

Etapy te dotyczą zarówno partnera, który podjął decyzję o rozstaniu, jak i tego, który został postawiony przed faktem dokonanym. Jednakże w przypadku tego pierwszego proces zaczyna się o wiele wcześniej, a druga osoba często nie ma o nim pojęcia. Utrata partnera może być również zakończona śmiercią. Pierwszy etap jest wynikiem szoku, jakiego doznałaś na wiadomość, że partner chce zakończyć Wasz związek. Nie chcesz tego zaakceptować i próbujesz wszystkiego, aby zatrzymać ukochanego, nawet jeżeli wcale dobrze się Wam nie układało. Udajesz sama przed sobą, rodziną i znajomymi, że rozstanie nie miało miejsca, ponieważ cały czas masz nadzieję, iż będziecie razem. Szukasz pretekstu do spotkań z nim. Myślisz, że zaciągnięcie go do łóżka uzdrowi sytuację. Jednak tak się nie dzieje. On nie zmienia zdania. Wtedy następuje wylew wszelkiego rodzaju uczuć. Długość i przebieg tej fazy może być zróżnicowany. Co się może w Tobie pojawić? Gniew i nienawiść. Ich obiektem możesz być Ty sama lub partner. Czujesz się jak porzucona ofiara  albo sprawca, winny  rozpadu Waszego  związku.  W każdym  z tych przypadków tracisz  poczucie własnej wartości.  Możesz popadać w rozpacz i mieć poczucie, że jesteś samotna i taka pozostaniesz do końca życia. Jeśli  rozstanie połączone jest ze zmianą  sytuacji materialnej , możesz  utracić poczucie bezpieczeństwa, a wszystkie formalności będą napawać Cię lękiem. Kiedy już uporasz się ze swoimi  uczuciami i przyjmiesz    do wiadomości, że już nie będziecie razem, zaczniesz od nowa układać swoje życie. Oczywiście, nie ustrzeżesz się przed wspomnieniami, a nawet okresami nawrotu uczuć z fazy drugiej. Coraz lepiej radzisz    sobie w codziennych sytuacjach, a przede wszystkim zaczynasz wychodzić do ludzi. W końcu przychodzi dzień, w którym zaczynasz rozumieć, że rozstanie było najlepszym, co mogło Ci się przydarzyć. Potrafisz wyciągnąć wnioski z tego, co przeżyłaś i wiesz, czy jesteś gotowa na nową relację i jak ona ma wyglądać.

JAK SOBIE RADZIĆ?

Niestety, niektóre osoby nigdy nie dochodzą do fazy trzeciej i czwartej.  Zmuszają partnera do powrotu albo do końca swoich dni kiszą się w nienawiści lub poczuciu winy. Skuteczne "wyjście" ze związku wymaga przeżycia wszystkich powyższych etapów, które mogą trwać krócej lub dłużej, w zależności od Twojego zaangażowania w związek, przekonań na temat związków, miłości oraz płci przeciwnej, a także    życiowych okoliczności.

AKCEPTACJA

Najistotniejsze w pierwszej fazie jest przyjęcie do wiadomości zakończenia związku. Może to być trudne i wywoływać skrajne emocje. Nie wstydź się łez ani gniewu. Jeśli potrzebujesz, krzycz, przeklinaj, płacz, tłucz  szklane przedmioty. Pamiętaj, że wszystko jest z Tobą w porządku. Masz prawo do żałoby po utraconej miłości i masz prawo przeżywać to w najlepszy dla Ciebie sposób. Kiedy już zaakceptujesz fakt rozstania, postaraj się obiektywnie ocenić Wasz związek. Czy rzeczywiście był taki wspaniały? Czy mogłaś być w pełni sobą? Czy realizowałaś swoje pasje i marzenia? Czy panowała w nim harmonia i zaufanie? Nie ukrywaj prawdy o Waszym rozstaniu przed innymi ludźmi i unikaj pokusy spotykania się z byłym partnerem.

EMOCJE RAZ JESZCZE

Na etapie wybuchu uczuć znowu konieczna jest akceptacja oraz ich przeżycie. Tłumienie smutku czy gniewu może jedynie pogorszyć sprawę, to jest doprowadzić do chorób albo znacznego wydłużenia procesu zdrowienia. Oczywiście, nie chodzi o to, żebyś całymi dniami chodziła zapłakana. Przeznacz na to na przykład godzinę dziennie. Ból może wydawać się nie do wytrzymania, ale przekonasz się o tym, że z każdym dniem jego siła będzie się zmniejszać. Jeśli czujesz, że nad nim nie panujesz,  zwróć się do specjalisty. Najważniejsze jest to, aby nie tłumić emocji poprzez picie    alkoholu, przyjmowanie narkotyków lub tabletek (chyba, że zapisze Ci je doświadczony lekarz). Pożegnaj się z byłym partnerem. Możesz napisać do niego list, który później spalisz. Napisz, za co jesteś mu wdzięczna, na co jesteś wściekła. Pisząc, przeżywaj wszystkie emocje, które do Ciebie przychodzą. Na podstawie swoich doświadczeń mogę polecić pracę z gniewem, opartą na porozumieniu bez przemocy, radykalne wybaczanie, a także tłuczenie szkła. Napisanie listu również jest oczyszczając m doświadczeniem. Jeśli mieszkaliście razem lub posiadasz  jakieś przedmioty, które mogą Ci przypominać    partnera,  spakuj wszystko i ukryj poza swoim zasięgiem. O ile to możliwe, unikaj miejsc, w których może go spotkać. Skup się na sobie. Zadbaj o swój wygląd i potrzeby swojego ciała. Nie zapominaj o zbilansowanej diecie i odpoczynku. Relaksująca kąpiel albo masaż potrafią uczynić cuda. Sprawianie sobie przyjemności i dbanie o siebie jest bardzo ważne. Zrób listę sposobów na to, aby rozpieszczać samą siebie. Będzie pomocna w trudnych chwilach. Jeśli masz problemy ze snem, sięgnij po ćwiczenia oddechowe i spróbuj medytacji. Wiele przykładów znajdziesz w Internecie. Przypomnij sobie aktywności, które lubisz lub zawsze chciałaś ich spróbować. Daj sobie szansę na skierowanie myśli i energii w innym kierunku niż analizowanie swoich wad lub przyczyn rozpadu związku. Jak najczęściej kontaktuj się ze swoimi przyjaciółmi, jednak unikaj rozmów o byłym partnerze. Zachęcam Cię również do odwiedzania miejsc, w których możesz poznać nowych ludzi. Oni wniosą nowe jakości w Twoje życie.

SPOJRZENIE W PRZYSZŁOŚĆ

Pomyśl, ile nauczyłaś się, dzięki człowiekowi, który był Twoim partnerem, a także dzięki rozstaniu. Kiedy już docenisz życie w pojedynkę, będziesz gotowa na stwierdzenie, jaki ma być Twój nowy związek, jaką rolę chcesz w nim pełnić. Zdaję sobie sprawę, że pozostawiam temat niewyczerpany, gdyż każdy z nas inaczej przeżywa rozstanie. Ufam, że wybierzesz chociaż kilka sposobów na to, aby pójść dalej w procesie przeżywania rozstania. W mojej opinii najważniejsza jest akceptacja uczuć i emocji oraz prawdziwe dbanie o siebie.

Twoja Ocena



Facebook Conversations