Dobry wybór to połowa sukcesu. Od niego zależy, czy nauka jazdy będzie sympatycznym przeżyciem czy drogą przez mękę. Ośrodki szkoleniowe, których liczba może przyprawić o zawrót głowy, prześcigają się w pomysłach na przyciągnięcie kursantów, a niektóre, aby dodać sobie prestiżu, nazywają się akademiami, uniwersytetami itp. Wystarczy zajrzeć do Internetu, aby w pobliżu miejsca zamieszkania, pracy lub szkoły znaleźć co najmniej kilka ośrodków, z których każdy będzie się reklamował jako najlepszy.

O co i kogo pytać?

Najlepiej zacząć od osób z najbliższego otoczenia, które kurs mają już za sobą. Warto pytać o wszystko: o ogólne wrażenia, opinie o instruktorach, atmosferę podczas szkolenia, warunki, jakie zapewnia dany ośrodek, samochody, trasy próbnych jazd itp. Nie ma lepszej rekomendacji niż pozytywne opinie kursantów. Informacji można tez szukać na forach internetowych, pamiętając, że nie są to źródła, którym można całkowicie zaufać.

Nie daj się złapać w pułapkę niskiej ceny

Wybierając szkołę jazdy, nie należy się sugerować wyłącznie niską ceną. Każdą działalnością gospodarczą rządzi rachunek ekonomiczny, który określa koszty uczciwego prowadzenia biznesu. Ośrodki oferujące bardzo niskie ceny muszą je zrekompensować innymi zabiegami, odczuwalnymi dla kieszeni kursantów. Najczęściej są to ukryte koszty, jak np. wysoka cena badań lekarskich lub drogie materiały szkoleniowe. Z niską ceną mogą być również związane oszczędności, takie jak skracania lekcji, korzystanie z kiepskich samochodów i pomocy dydaktycznych, niskie wynagrodzenia dla instruktorów, odbijające się negatywnie na jakości ich pracy. Warto zwrócić uwagę, że skrócenie każdej jazdy o 5 minut, przy 30 lekcjach daje okrojenie całego szkolenia o 2,5 godziny.

Czytaj regulaminy

Dla wielu kursantów regulamin to lektura nudna i nieistotna, dlatego nie zawracają sobie nią głowy. Niektórzy nawet nie wiedzą o istnieniu regulaminu (musi go mieć każdy ośrodek), a później są zaskoczeni, że muszą zapłacić za lekcje, na które nie mogli przyjść lub nie odwołali ich w określonym terminie.

Zapytaj o rozkład jazdy

Warto się dowiedzieć, czy ośrodek udostępnia rozkład jazdy rozpisany na 30 godzin. Dzięki takiemu planowi można sprawdzić, gdzie będzie się jeździć i jakie umiejętności ćwiczyć. Zdarza się, że instruktor „zwiedza" ze swym podopiecznym puste przedmieścia, a ten tkwi w błędnym przekonaniu, że świetnie mu idzie. Później, w „prawdziwym" ruchu ulicznym, przeżywa szok. Często kończy się to oblaniem egzaminu praktycznego i koniecznością opłacenia dodatkowych lekcji.

Sprawdź, co obejmuje cena

 Trzeba sprawdzić, czy cena kursu obejmuje opłaty za egzaminy wewnętrzne, badania lekarskie i korzystanie z placu manewrowego. Jeśli okaże się, że za egzamin wewnętrzny płaci się tyle samo co za państwowy, należy to uznać za zwykłe naciąganie. Często oferowana na wstępie cena jest niska, ale po zakończeniu nauki okazuje się, że kurs kosztował tyle samo lub nawet więcej niż gdzie indziej. Dlaczego? Na przykład dlatego, że do egzaminu państwowego trzeba było podchodzić pięciokrotnie, płacąc za każdym razem.

Poziom szkolenia

Szkoleniem kierowców rządzą w Polsce prawa wolnego rynku, a szkoły jazdy ostro konkurują ze sobą w walce o klientów. Wy-daje się, że przy obowiązującym systemie Polacy powinni należeć do najlepszych kierowców w Europie, a tymczasem ze statystyki wypadków wynika coś zupełnie przeciwnego. Nie należy jednak się załamywać, tylko konsekwentnie realizować cel, jakim jest zdobycie uprawnień.

Zajęcia

Jak przebiegają zajęcia? Pierwsza część, obejmująca 30 lekcji teorii, to czas na przyswojenie przepisów i zasad ruchu drogowego. Następnie, podczas 30 godzin praktycznej nauki należy opanować prowadzenie pojazdu w zakresie wymaganym na egzaminie państwowym. Dla nielicznych jest to „aż 30 godzin", dla innych w sam raz. a dla sporej grupy kursantów „zaledwie 30 godzin". Z czego wynikają te różnice? Jedni rodzą się z talentem do prowadzenia samochodu, inni systematycznie nabywają umiejętności, ale są też osoby, które nie nadają się na kierowców (według instruktorów jest ich niewiele). Bardzo dobrym pomysłem są planowane przez ustawodawcę obowiązkowe badania psychologiczne dla kandydatów.

Twoja Ocena