Jednym z najdroższych błędów, jakie możesz popełnić w ubezpieczeniu samochodu, jest automatyczne odnowienie polisy. Jeśli to zrobisz, zamiast szukać lepszej oferty, Twój ubezpieczyciel może skorzystać i podnieść Twoje składki.
Postępuj zgodnie z naszymi innymi najważniejszymi wskazówkami, aby jeszcze bardziej obniżyć koszty.

Nie pozwól, by twoje ubezpieczenie AC wygasło

Nie wpadnij w jedną z pułapek, jakie zastawiają na kierowców firmy ubezpieczeniowe. Nawet jeśli wyjeżdżasz za granicę na kilka miesięcy lub stan zdrowia nie pozwala ci usiąść za kierownicą, lepiej jest ograniczyć ubezpieczenie do absolutnego minimum, niż rezygnować z niego całkowicie. Dlaczego? Ponieważ firmy asekuracyjne lubią właścicieli aut, którzy są ubezpieczeni nieprzerwanie przynajmniej od 36 miesięcy. Kiedy więc zrezygnujesz tymczasowo z ubezpieczenia, potem znowu musisz zaczynać od początku, a to oznacza wyższe składki i więcej formalności przy załatwianiu polisy. Lepiej więc wykupić na ten czas najtańsze ubezpieczenie. W ten sposób nie stracisz ciągłości, a kiedy znów będziesz mógł wyprowadzić samochód z garażu, przywrócenie pełnej polisy będzie bardzo proste.

Ubezpiecz samochód na własną rękę

 Twój agent ubezpieczeniowy śmieje się w kułak, kiedy odnawiasz polisę auto casco na pojazd, który ma więcej niż 10 lat. Jeśli jest on wart kilka lub nawet kilkanaście tysięcy złotych, bardziej się opłaca obniżyć składkę (np. wykupując tzw. minicasco), a zaoszczędzone pieniądze odłożyć na własne konto. Ubezpieczenie AC, które jak najbardziej ma sens w przypadku nowiutkich aut, jest raczej zbędne dla starych gratów. Pamiętaj jednak, aby zawsze mieć przy sobie aktualną polisę OC (odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu). Musisz ją wykupić nawet wówczas, gdy twoje auto stoi w garażu. Jeżeli nie możesz okazać tej polisy, policjant (oprócz ukarania cię mandatem) ma prawo odholować samochód na parking.

Twoja Ocena