To będzie mocna i niełatwa prawda; większość z nas, żyje z partnerami poniżej naszego poziomu wymagań, ponieważ większość ludzi nie kocha siebie. Zależy nam na tym. żeby nie być samemu/samej, a jednocześnie często nie stać nas na cierpliwość i tolerancję. Każdy chce być kochany i rozlicza z tego drugą osobę, a niekoniecznie sam umie kochać. Najchętniej rozliczamy partnera z tego, czego nam nie daje, a nie siebie z tego, czego my nie dojemy.

- Może nie jesteś gotowa na mężczyznę jakiego chcesz, bo nie wierzysz, że ci się uda.

- Możesz nie wierzyć, że ktoś lepszy będzie chciał z tobą być.

- Możesz mieć- chęć przewagi łatwej przewagi.

- Może to świadczyć o niskim poczuciu własnej wartości, w sprawie własnej kobiecości albo w ogóle.

- Nie umiesz być sama.

- Nie lubisz siebie.

- Nie umiesz czekać.

- Być może nauczono cię, że dla ciebie zostają tylko gorsze kąski.

- Odpowiedz sobie na pytanie, czy ktoś ci się kiedyś naprawdę podobał, bo może jesteś typem wiecznie niespełnionym.

- Może nie uznając niedoskonałości w sobie, nie uznajesz niedoskonałości w innych.

-  Może ogólnie jesteś skupiona bardziej na negatywach niż na pozytywach życia.

-    Może masz. w tym jakąś korzyść, której sobie nie uświadamiasz.

-    Pomyśl, czy idealny partner może w ogóle istnieć... (zabawne - w ilu byłby egzemplarzach ?!).

Jest różnica pomiędzy byle czym, a czymś zdobytym. Jedno się po prostu ma, a drugim się cieszymy bardzo długo.

Twoja Ocena