Co najmniej raz w roku czarownice i czarownicy udają się na sabat, by oddać cześć diabłu. Data i miejsce zlotów są różne w różnych częściach Europy. Na przykład w Niemczech czarownice spotykają się na Brockenie (zwanym też Blocksbergiem), najwyższym szczycie w górach Harz w noc Walpurgii, z 30 kwietnia na 1 maja (ponoć w maju kobiety są szczególnie podatne na amory!).

 Polskie wiedźmy zaś lecą na Łysą Górę w noc świętojańską (z 23 na 24 czerwca). Opowieści głoszą, że niezależnie jednak od miejsca i daty spotkania, powszechnym środkiem transportu są latające miotły. Ten niezwykły wehikuł pozwalał wiedźmie opuścić dom w bardzo widowiskowy sposób: przez komin, jednak zdolność latania osiągały dopiero po nasmarowaniu się specjalną maścią. Innym sposobem opuszczenia domu tak, by nikt tego nie zauważył, było przeobrażenie się w dowolne zwierzę.

Niemal w każdym kraju jest takie miejsce, gdzie - jak wierzą niektórzy - co jakiś czas odbywa się sabat czarownic. Akta sądowe z procesów czarownic wskazują, że w Europie takich miejsc było wcale niemało. Każdy region posiadał swoją własną Łysą Górę - miejsce odludne i zaklęte. „Lądowiska" wiedźm na miotłach znajdowały się z reguły w pobliżu miejsca zamieszkania nieszczęśnic oskarżanych o kontakty z szatanem.

Twoja Ocena