To na ogół dochodowy, ale bardzo trudny biznes. Cukierni jest coraz więcej, aby więc wygrać z konkurencją, trzeba nie tylko gwarantować dobrą jakość wypiekanych szarlotek czy tortów, ale ponadto jeszcze czymś się wyróżnić - specjalnym smakiem, dekoracyjnym kształtem ciast, ciepłą obsługą klientów.

Cukiernia musi mieć lepszą ofertę niż supermarket. W cukierni na jakości nie wolno oszczędzać. Dobre muszą być nie tylko składniki ciast, ale i wyposażenie części produkcyjnej. Na pracownikach wiele zaoszczędzić też się nie da, bo do tej pracochłonnej branży mało kto się garnie. Wśród cukierni najlepiej finansowo wychodzą te, które są firmami rodzinnymi, a produkcję i sprzedaż mają zlokalizowane w jednym miejscu. Oszczędza się wtedy na kosztach pracy i transportu.

ILE KOSZTUJE OTWARCIE CUKIERNI.

Wyposażenie małej cukierni to inwestycja, której koszt przekracza 300 tys. zł, a przy obecnej posusze na materiały budowlane i siły wykonawcze może być jeszcze znacznie wyższy. Oprócz pieca cukierniczego trzeba instalować drogie szafy chłodnicze. Koszty bieżące też są znaczące. Dobremu cukiernikowi trzeba zapłacić ponad 5 tys. zł miesięcznie na rękę.

ILE MOŻNA ZAROBIĆ NA CUKIERNI

Marże zysku są w cukierniach tradycyjnie wysokie: 20-30 proc. Trzeba pamiętać jednak o ryzyku zmarnowania szybko starzejących się wyrobów cukierniczych. Najlepsze cukiernie osiągają nawet 300 proc, zysku, a mimo to klienci ustawiają się do nich w kolejkach. Najwięcej zarabia się na mokrych wyrobach - szarlotkach i tortach.

Twoja Ocena



Facebook Conversations