Oczywiście najlepszym sposobem na uniknięcie ciąży jest abstynencja, czyli całkowita rezygnacja ze stosunków płciowych. Inną metodą jest zachowanie abstynencji w dniach płodnych kobiety, gdy może ona zajść w ciążę, gdzie znajdziesz dokładny opis tych dni). Ta metoda to naturalne planowanie rodziny (inne nazwy to abstynencja okresowa, metoda kalendarzykowa albo antykoncepcja katolicka).

Naturalne planowanie rodziny jest oparte na obserwacji regularnych cyklów, które występują u większości kobiet. Już na pierwszy rzut oka widać główną wadę tych metod. Otóż wiele kobiet wcale nie ma regularnych cyklów, a nawet tym, które miesiączkują regularnie, czasami zdarzają się wyjątkowe miesiące, inne od pozostałych. W takich sytuacjach łatwo może dojść do nieplanowanej ciąży.

Stosowanie tych metod polega na określaniu prawdopodobnej daty następnej owulacji. Jeśli kobieta nie ma regularnych miesiączek (tzn. miesiączka nie zaczyna się u niej zawsze w tym samym dniu cyklu), jej pierwszym zadaniem jest zdefiniowanie schematów. Jeżeli te schematy są bardzo nieregularne, ryzyko zajścia w ciążę rośnie.

Metoda kalendarzykowa

Kobieta jest płodna nie tylko wtedy, gdy ma owulację. Komórka jajowa żyje od 1 do 3 dni, ale plemniki mogą przetrwać w pochwie aż do 7 dni. To oznacza, że jeśli kobieta odbyła stosunek przed owulacją, plemniki jej partnera mogą wciąż wędrować po jajowodach w momencie uwolnienia komórki jajowej, co może zakończyć się zapłodnieniem.

Aby zabezpieczyć się przed ciążą, kobieta powinna zdefiniować okres 9 ryzykownych dni: 5 dni przed owulacją, 1 dzień owulacji i 3 dni potem. W tym czasie jest ona płodna, więc powinna całkowicie powstrzymać się przed seksem albo użyć metody barierowej. Pozostałe 19 dni cyklu jest uważanych za „bezpieczne” i — teoretycznie — można wtedy uprawiać seks, nie stosując żadnej innej metody antykoncepcji, bez obawy o ciążę. Jednak plemniki i komórki jajowe są bardzo przebiegłe i nigdy nic z nimi nie jest pewne, dlatego nawet w „niepłodnych” dniach podejmujesz pewne ryzyko.

Mówiłam o tym już kilkakrotnie, ale zrobię to jeszcze raz. Nawet jeśli zabezpieczysz się przed ciążą, pozostaje jeszcze kwestia chorób przenoszonych drogą płciową. Jeżeli nie masz pewności, że Twój partner jest zdrowy, powinniście użyć prezerwatywy podczas stosunku.

Metoda termiczna

Kalendarzyk to tylko jeden ze sposobów na określenie dni płodnych. Inną jest metoda termiczna.

Podczas owulacji temperatura ciała kobiety delikatnie rośnie (o około 0,4 – 0,8 stopnia). Jeżeli kobieta codziennie rano po przebudzeniu mierzy sobie temperaturę przy użyciu specjalnego termometru o wysokiej czułości, to gdy któregoś dnia odkryje podwyższenie temperatury (i ma pewność, że nie jest ono związane z infekcją), może założyć, że właśnie miała owulację i w związku z tym powinna powstrzymać się przed seksem bez zabezpieczenia.

Oczywiście plemniki wprowadzone do jej pochwy kilka dni wcześniej mogą zapłodnić komórkę jajową. Dlatego ta metoda służy wyłącznie do potwierdzenia skuteczności metody kalendarzykowej. Jeżeli kobieta chce zajść w ciążę, mierzenie temperatury ciała pomoże jej określić dni, w których seks może zakończyć się zapłodnieniem

Metoda owulacyjna

Innym sposobem na określenie momentu owulacji jest badanie śluzu szyjki macicy, który podczas owulacji robi się luźniejszy, aby umożliwić plemnikom przedostanie się do komórki jajowej. Kobieta, która regularnie bada gęstość śluzu, z pewnością zauważy, kiedy staje się on luźniejszy, co wskazuje na owulację. Interpretowanie gęstości śluzu jest trudne bez odpowiedniego przeszkolenia, dlatego radzę najpierw wziąć udział w specjalnych zajęciach (organizowanych w niektórych szpitalach). Tam kobieta dowie się, jak prawidłowo należy stosować tę technikę.

Podobnie jak w przypadku metody termicznej metoda badania śluzu szyjkowego pozwala w miarę dokładnie określić moment owulacji, co jest bardzo ważne, jeśli kobieta nie chce zajść w ciążę. Jednak samo badanie śluzu nie pomoże rozpoznać zbliżającej się owulacji.

Dlatego jeśli w pochwie kobiety znajdują się plemniki wprowadzone tam kilka dni wcześniej, to może dojść do ciąży. Jeszcze innym sposobem na określenie momentu owulacji jest zwrócenie uwagi na jej objawy (tzw. ból owulacyjny). Zazwyczaj tylko jeden z jajników uwalnia komórkę jajową.

Niektóre kobiety odczuwają wówczas delikatny ból w dolnej części brzucha, po lewej lub po prawej stronie. Nie każda kobieta czuje, kiedy ma owulację (a jeśli nawet, to może nie zdawać sobie sprawy z przyczyny tego bólu), dlatego rzadko mówi się o tym zjawisku.

Metoda objawowo-termiczna

Kiedy połączymy te trzy metody — kalendarzykową, termiczną i owulacyjną — otrzymamy metodę objawowo-termiczną. Dzięki niej kobieta może z pewną dokładnością określić, kiedy powinna powstrzymać się przed seksem albo zastosować metodę barierową.

Przy typowym stosowaniu tej metody (a więc przy powstrzymywaniu się przed stosunkami płciowymi w okresie, który został zdefiniowany jako dni płodne) w ciążę zachodzi 20 na 100 kobiet. Jeżeli jednak kobieta będzie stosowała się dokładnie do wszystkich zaleceń, liczba ta spada do 3.

Ponieważ czynniki zewnętrzne mogą mieć ogromny wpływ na wyniki obserwacji, przypadki idealnego stosowania metod naturalnego planowania rodziny należą do rzadkości.

- Niedobór snu może wpłynąć na zmianę temperatury ciała kobiety.

- Skład chemiczny śluzu szyjkowego zmienia się podczas infekcji pochwy, o której kobieta może nie wiedzieć.

-Jajniki kobiety mogą uwolnić komórkę jajową w najbardziej niespodziewanym momencie.

Twoja Ocena