Bardzo ważnym elementem każdego spotkania dwojga ludzi jest konwersacja. To ona pozwala na nawiązanie kontaktu, wymianę myśli, znalezienie wspólnych zainteresowań i interesujących różnic. Rozmawiając, można się dużo lepiej poznać. Patrzenie sobie w oczy czy wspólne milczenie nad coraz zimniejszą kawą to pomysł na chwilę. Potem cisza stanie się męcząca, a z każdym przestojem narastać będzie irytacja. To nie wróży dobrze rozpoczynającej się znajomości.

Bez względu na to, kto zaprasza, ciężar rozmowy spada na obie strony. A w stresującej sytuacji konwersacja wcale nie jest łatwa. Strach przed kompromitacją paraliżuje, starannie ułożony scenariusz ucieka z pamięci, pytania nie przychodzą do głowy. Jak sobie wtedy poradzić? Zostawić na boku zaplanowane tematy i zdać się na działanie spontaniczne. Rozmawiać o tym, co akurat dzieje się wokół - o ciekawym wystroju restauracji, zabawnym dziecku w drugim kącie sali, dobrym jedzeniu czy nastrojowej muzyce sączącej się w tle. Jeden lemat rodzi drugi i w ten sposób rozmowa nakręca się sama. Najważniejsze, by nie dać się pochłonąć milczeniu.

Istotna jest też odrobina empatii. Jeśli tobie trudno jest odnaleźć się w rozmowie, druga strona prawdopodobnie także ma z tym problem. Oboje jesteście przejęci spotkaniem, zdenerwowani, niepewni siebie. Wprowadzenie cieplej atmosfery może pomóc przełamać dystans i przekroczyć ten próg towarzyskiej niemocy. Zanim dokonasz spektakularnego skreślenia, daj szansę. Uśmiechnij się, powiedz, że cieszysz się z tego spotkania, zaproponuj jakiś temat do rozmowy. Dopiero uporczywy brak odzewu będzie sygnałem do wycofania się. Zdarza się i tak, że choć obie strony przyciągają się i coś między nimi iskrzy, rozmowa im nie idzie. Tu trzeba się zdać na indywidualny osąd sytuacji. Może warto dać sobie jeszcze jedną szansę, ale w znacznie luźniejszej scenerii, a może nic każde przyciąganie musi prowadzić do bardziej zażyłego kontaktu.

O czym może rozmawiać ze sobą dwoje ludzi, których niewiele jeszcze łączy, ale są na progu bliższej znajomości i chcą lepiej się poznać? O wszystkim, co ich otacza, z wyłączeniem tematów kłopotliwych, kontrowersyjnych czy zbyt intymnych. Nie każdy chce rozmawiać o religii, polityce czy upodobaniach seksualnych, więc na wszelki wypadek nie włączajmy tych tematów do rozmowy podczas pierwszego spotkania.

Tematy „dyżurne":

Praca - czym się zajmujesz, czy to ciekawa praca, dlaczego pracujesz w tej branży, czy planujesz jakieś zmiany, czy to twoja pierwsza praca, gdzie chcesz pracować w przyszłości, jakie masz w ogóle plany zawodowe?

Wakacje - czy często wyjeżdżasz, gdzie już byłeś, jak ci się tam podobało, czy polecasz to miejsce, przed czym ostrzegasz, gdzie planujesz pojechać w najbliższym czasie, jakie jest twoje marzenie związane z podróżami?

Sport - czy lubisz sport, może jeździsz na nartach, łyżwach, na rowerze, biegasz (to cenne informacje w kontekście ewentualnych przyszłych spotkań), a może grasz w tenisa, squasha czy w szachy?

Kuchnia - czy lubisz gotować, jakie są twoje ulubione potrawy, co jest twoją specjalnością, może masz jakieś ulubione knajpki, czego nigdy nie jadłaś, a masz ochotę spróbować?

Kultura - czy lubisz oglądać filmy, a jeśli tak, to jakie, jacy są twoi ulubieni pisarze, reżyserzy, aktorzy, co ostatnio czytałeś, jaki film czy sztukę oglądałeś, jaka jest twoja ulubiona książka, film, przedstawienie teatralne?

Czas wolny - jak spędzasz popołudnia i weekendy, co lubisz robić w wolnym czasie, oglądasz jakieś seriale, może chodzisz na spacery, wolisz odpoczywać sam czy w gronie znajomych lub rodziny?

Nawet jeśli nie uzyskasz satysfakcjonujących odpowiedzi na te pytania, to przynajmniej nie będziecie milczeć. W razie zbyt zdawkowych wypowiedzi drugiej strony zacznij opowiadać o sobie, co zajmie trochę czasu. Może nie będzie to iskrzący dialog, ale chociaż unikniesz upiornej ciszy. Inna sprawa, czy w takiej sytuacji warto ciągnąć tę znajomość...

Twoja Ocena