Skąd się bierze kamień w czajniku? Czasami zdarza się, że razem z wodą z czajnika wlewamy do kubka grudki żółtobrązowej substancji przypominającej piasek. Nazywamy ją kamieniem. To sygnał dla mamy lub taty, by usunęli kamień z czajnika, który co prawda nie zagraża zdrowiu, ale może popsuć radość picia herbaty. Mówi się, że woda może być miękka albo twarda.

W miękkiej wodzie lepiej pieni się mydło i łatwiej doprać zabrudzone ubrania. Jest też bardziej przyjazna dla wrażliwej skóry. Twarda woda to taka, która zawiera dużo minerałów i związków chemicznych. Zanim trafiła do rur doprowadzających ją do naszego mieszkania, przemieszczała się przecież pod ziemią, pomiędzy skałami i miała dość czasu, by rozpuściły się w niej różne substancje.

Jednym z najłatwiej „wychwytywanych" przez wodę minerałów jest węglan wapnia. Występuje obficie w skałach wapiennych. Rozpuszczony w wodzie trafia do naszych kranów. Podczas gotowania osadza się na dnie czajnika w postaci kamienia.

Kamieniem pokrywają się też grzałki zagotowujące wodę w pralce. Gotowanie „zmiękcza" wodę, pozbawiając ją węglanu wapnia. Dlatego twardość wody spowodowaną węglanem wapnia nazywa się twardością chwilową. Jednak są substancje, których nie „wygotuje" się z wody, takie jak związki chloru, siarki, magnezu i inne związki wapnia. Wodę, która je zawiera, cechuje twardość stała.

Wiemy już, jak usunąć węglan wapnia z wody. A jak pozbyć się go z czajnika? Wystarczy zagotować w nim wodę z octem lub kwaskiem cytrynowym. Wówczas osad zmięknie i łatwo da się usunąć.

Twoja Ocena