Jeżeli właśnie szukasz pracy koniecznie powinieneś zapoznać się z 9 poradami specjalistów, którzy dokładnie opisują czego nie robić, a co robić podczas szukania pracy, podczas rozmowy rekrutacyjnej.

Poszukaj w Internecie własnego nazwiska

 Twój potencjalny pracodawca, nie pytając cię o zgodę, wprowadzi twoje imię i nazwisko do wyszukiwarki, takiej jak Google, by znaleźć najbardziej pikantne szczegóły z twojego życia, jest to dziś standardowa procedura, jak przyznają dyrektorzy działów kadr, choć raczej wolą nie rozgłaszać tego publicznie.

Sam takt, że sprawdzają cię w Internecie, jest pozytywny, to dowodzi zainteresowania twoją kandydaturą. Ale jednocześnie oznacza, że niemal wszystkie informacje, które zamieściłeś w cyberprzestrzeni, są dla nich osiągalne i mogą oni na ich podstawie wyrobić sobie opinię o twojej osobie. Fair? Raczej nie,  ale takie są dziś realia poszukiwania pracy.

Co zrobić w tej sytuacji? Odwiedź wszystkie strony, na których jesteś zarejestrowany lub na których zgłaszałeś swoje komentarze: grupy i fora dyskusyjne, błogi i strony internetowe, zarówno znajomych, jak i twoje własne, oraz portale towarzyskie i społeczne. Jeśli znajdziesz coś, co nie powinno wypłynąć podczas rozmowy kwalifikacyjnej, up. zdjęcia z zakrapianej imprezy na plaży lub napisaną w złości wypowiedz na temat tej samej branży, w której teraz poszukujesz pracy, postaraj się, by znikło to z cyberprzestrzeni. Poproś znajomych, by zdjęli niepożądane zdjęcia ze swych blogów oraz dowiedz się, czy inne strony pozwalają na usuwanie dodanych kiedyś komentarzy.

Może się okazać, że pozbycie się kłopotliwych materiałów z Internetu jest niemożliwe, ale przynajmniej będziesz świadom tego, na co mógł trafić twój potencjalny pracodawca. Dzięki temu łatwiej poradzisz sobie, gdy ktoś zada ci trudne pytanie. Pamiętaj więc, żeby nigdy nie zamieszczać niczego w Internecie, z czego nie chciałbyś się tłumaczyć podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Twój list świadczy o tobie

Oto kolejny sekret wprost z działu kadr: osoba decydująca o zatrudnieniu ciebie zaczyna wyrabiać sobie opinię na twój temat, zanim jeszcze otworzy list z CV. Czy nie użyłeś przypadkiem papeterii firmowej swojego obecnego pracodawcy? Czy nie wysiałeś listu na jego koszt wraz z pocztą służbową? Jeśli tak, osoba z działu kadr, która dokonuje wstępne] selekcji, może od razu w rzucić twoje podanie do kosza.

Postaraj się, by twój pierwszy list do potencjalnego pracodawcy głośno krzyczał: „jestem wyjątkowy!". Wybierz ładną kopertę i interesujący znaczek. Zawsze, bez wyjątku, zaadresuj list do konkretnej osoby, np. do szefa działu kadr lub do osoby odpowiedzialnej za rekrutację na dane stanowisko. Umieść na kopercie jej imię i nazwisko, a nie tylko nazwę stanowiska. Sprawdź pisownię, by nie popełnić skandalicznego błędu. Nie ograniczaj się do naskrobania adresu zwrotnego. Jeśli nie masz naklejki z adresem, wydrukuj go na kopercie czcionką, która od razu mówi: „Jestem kimś!”. Chcesz przecież, żeby twój list wyglądał profesjonalnie, ale również sprawiał w rażenie na odbiorcy? Prawiła jest taka, że nawet najlepszy życiorys nie pomoże, jeśli koperta, w której się znajduje, nigdy nie zostanie otwarta.

Korzystaj z poczty elektronicznej profesjonalnie

 Wysyłasz podanie o pracę e-mailem? Pamiętaj, że osoba, która go odbierze, zauważy rzeczy, które umknęły twojej uwadze.

Przede wszystkim - wykaz się profesjonalizmem. Pierwsza rzeczą, którą zauważy potencjalny pracodawca, może być twój adres. Adresy typu trendy.zabusia@minds.pl z pewnością nie sprawiają profesjonalnego wrażenia, podobnie jak wyskakujące uśmieszki. Podobny elekt osiągniesz, nie podając w treści listu swojego adresu poczty elektronicznej, uznając, że jeśli będą chcieli się z tobą skontaktować, to po prostu klikną przycisk „odpowiedz". Najlepsze rozwiązanie? Załóż osobne konto przeznaczone wyłącznie do korespondencji w sprawie pracy. Inna rzecz, która natychmiast wpada w oko osobom odpowiedzialnym za nabór pracowników, to ortografia i gramatyka. Starannie przeczytaj swój list motywacyjny i CV. Pracownicy działów kadr są zgodni co do jednego: kiedy widzą błędy i niezręczne sformułowania, natychmiast wyrzucają list do kosza, nawet jeśli z opisu kariery zawodowe) wynika, że nadajesz się na prezesa wielkiej korporacji. Wychodzą bowiem z założenia, że jeśli nie dołożyłeś starań, by sprawdzić to, co sam napisałeś, nie będziesz dobrym pracownikiem. Pamiętaj,  że wysłanie korespondencji odpowiedniej osobie jest jeszcze ważniejsze w przypadku poczty elektronicznej niż zwykłego listu.

Nazwisko, tytuł i adres c-mail tej osoby znajdziesz na stronic internetowej firmy, do której starasz się, by cię przyjęli. Jeśli jednak brak jest tam takich informacji, znajdziesz je za pośrednictwem wyszukiwarki internetowej.

Nie daj się zaskoczyć telefonem

 Wśród pracowników kadr istnieje obecnie tendencja, o której powinieneś wiedzieć: lubią nawiązywać pierwszy kontakt z potencjalnym pracownikiem przez telefon, w nieoczekiwanym dla niego momencie. Nie ma co wpadać w panikę. Oznacza to, że zapoznali się z twoim życiorysem, sprawdzili referencie oraz wyszukali wszelkie możliwe informacje o lobie w Internecie, po czyni doszli do wniosku, że warto dowiedzieć się czegoś więcej, zanim podejmą decyzję o zaproszeniu cię na spotkanie. Bądź więc przygotowany na taką ewentualność i trzymaj pod ręką notatki oraz informacje, które mogą się przydać podczas takiej rozmowy.

I jeszcze jedna rada: Jeśli zostałeś zaskoczony w niewłaściwym momencie, nie popełnisz błędu, informując o tym. Lepiej  jest umówić się na rozmowę za godzinę, niż bezskutecznie usiłować zrobić dobre wrażenie, kiedy obok ciebie kłócą się dzieci, szczeka pies czy przypala się obiad. Co więcej, dodatkowa chwila na zebranie myśli nie zaszkodzi, prawda?

Mów o swoich kwalifikacjach i zaletach, a nie o nadziejach i marzeniach

Jeden z hardziej popularnych formatów CV zawiera nagłówek zatytułowany „cel”. Chodzi o wpisanie informacji typu: „Doświadczony projektant poszukuje nowych wyzwań w innowacyjnym środowisku pracy” itp., itd.

Twój potencjalny pracodawca nigdy nie powie ci tego wprost, ale w ogóle go nic interesują twoje nadzieje i marzenia, chce natomiast wiedzieć, jakie twoje umiejętności, talenty i cechy mogą przynieść korzyść jego firmie. Lepiej więc będzie, jeśli zamiast tego nakreślisz zwięźle, w jednym lub dwóch zdaniach, informację: „przydatność na stanowisku”. Przemyśl taki nagłówek bardzo starannie, pod kątem lego, czego może oczekiwać potencjalny pracodawca.

Na oferty pracy odpowiadaj natychmiast

 Przygotuj wszystkie materiały wcześniej, by móc bezzwłocznie zareagować na pojawiającą się ofertę. Dotyczy to głównie starannie przemyślanego i spisanego CV, referencji, listu motywacyjnego i ewentualnych próbek twoich dotychczasowych dokonań, jeśli ogłoszenie o idealnej dla ciebie pracy znajdziesz w weekendowej gazecie, postaraj się. by wszystko to znalazło się na biurku szefa działu kadr w poniedziałek rano. Dlaczego? Sekretem działów personalnych jest to, że zazwyczaj wyłuskują najlepszych kandydatów spośród podań, które dotarły do nich jako pierwsze, i poświęcają im najwięcej uwagi.

Być może z ich strony to nie najlepsza strategia, ale taka jest ludzka natura. Jeśli odpowiesz na ogłoszenie natychmiast, masz większą szansę na to, że zostaniesz zaproszony na spotkanie, zanim twoi potencjalni konkurenci zaczną odkurzać swoje niezbyt aktualne życiorysy.

Bądź dla wszystkich równie uprzejmy

 W większości korporacji rekrutacje są procesem wieloetapowym, podczas którego kandydat spotyka się z wieloma osobami z firmy. Każda z tych osób ocenia potencjalnego kandydata pod innym kątem, np. pracownicy działu kadr - odpowiedzialni za rekrutację -sprawdzają umiejętności komunikowania się z innymi, osobowość kandydata i jego dopasowanie do zespołu. Szef działu natomiast ocenia kompetencje merytoryczne 'umiejętności zawodowe), a także cechy osobowości przydatne  do pracy w zespole. Potraktuj spotkania rekrutacyjne z każdą z osób z firmy bardzo poważnie, ponieważ twoja kandydatura będzie później omawiana przez zespól bazując na wrażeniach, jakie każda z tych osób odniosła podczas rozmowy z tobą.

Służbowy lunch

  W przypadku niektórych stanowisk, szczególnie tych wyższych, lunch jest standardowym elementem procesu kwalifikacyjnego, który ma na celu sprawdzenie twojej komunikatywności, dopasowania do ogólnej kultury korporacyjnej oraz tego, czy będziesz, godnie reprezentował firmę przed jej klientami i kontrahentami.

Zostaw życie osobiste za drzwiami

 Podczas rozmowy kwalifikacyjnej skup się na sprawach zawodowych i unikaj wszystkiego, co dotyczy twojego życia osobistego. Jeśli opowiadasz, za dużo o dzieciństwie i małżeństwie, rozmówca może dojść do wniosku, że sprawy osobiste będą przeszkadzać ci w wykony waniu obowiązków.

Twoja Ocena