Owszem, ale nie z rozpaczy, tylko z powodu dolegliwości zdrowotnych. Jeśli twój pupil zalewa się łzami, musisz się z nim wybrać do weterynarza. Przyczyną jest najczęściej infekcja bakteryjna wywołana tkwiącym w oku paprochem lub innym uszkodzeniem mechanicznym, na przykład draśnięciem w bójce z kolegą. Nie lekceważ tych symptomów, bo mogą też się wiązać z alergią, zatkaniem kanalików łzowych (przypadłość częsta u kotów długowłosych) albo schorzeniem górnych dróg oddechowych.

Co nie oznacza, że koty są odporne na zwierzęcą melancholię. Ulegają jej częściej niż psy, z reguły w następstwie niedostatku bodźców napływających z otoczenia. Kocia depresja objawia się dziwną ospałością, chowaniem po kątach, oraz szczególnie niepokojącą utratą zainteresowania jedzeniem. Warto wtedy zrobić rachunek sumienia. Może skąpisz podopiecznemu zainteresowania? Może warto mu sprawić kompana? Kot nie jest ćmą barową i nie tęskni za tłumem, czasem jednak lubi sobie pogwarzyć o niegdysiejszych myszach, najchętniej z przedstawicielem własnego gatunku.

Twoja Ocena