Dlaczego kręcąc się w kółko, mamy zawroty głowy? Trzy zakręcone rurki w uchu wewnętrznym (tak zwane kanały półkoliste), ułożone pod specjalnym kątem i wypełnione płynem, dbają o to, byśmy w czasie ruchu utrzymali równowagę i nie upadli. Są one częścią błędnika.

Płyn w kanałach półkolistych porusza się zależnie od tego, jak my się poruszamy. Kiedy schylamy głowę czy obracamy ją na bok lub poruszamy nią razem z całym ciałem (biegnąc, skacząc), czujniki rozmieszczone w kanałach półkolistych przesyłają do mózgu impulsy. Mózg odczytuje z nich położenie naszego ciała.

Kiedy bardzo szybko kręcimy się w kółko i nagle stajemy, wydaje nam się, że cały świat wiruje. Dzieje się tak dlatego, że płyn w kanałach półkolistych błędnika nadal się porusza, tak jakbyśmy ciągle się kręcili. Dopiero po chwili zawroty głowy mijają. Tancerze baletowi mają na nie swój sposób. W trakcie piruetu szybko obracają głowę i zatrzymują wzrok na jednym wybranym punkcie.

Niektórym ludziom podczas jazdy samochodem, podróży łódką czy lotu samolotem dokucza choroba lokomocyjna - kręci im się w głowie i mają mdłości. Dolegliwości te pojawiają się na skutek sprzecznych informacji wysyłanych do mózgu przez oczy i błędnik. Kiedy na przykład jedziemy samochodem po wyboistej drodze, cały samochód się trzęsie. Błędnik wysyła sygnały do mózgu, że ciągle się poruszamy (do przodu, do tyłu, w górę, w dół i na boki), natomiast oczy informują, że wszystko jest w porządku, bo przecież nie zmieniamy pozycji względem samochodu. Mózg nie umie sobie poradzić z tymi wykluczającymi się impulsami, nie może ich „odczytać" i w rezultacie zaczynamy chorować. Na szczęście są lekarstwa, które łagodzą objawy choroby lokomocyjnej, usypiając czujność naszego błędnika.

Twoja Ocena