Z dwojakich, skrajnie odmiennych przyczyn. Koty bytujące na wolności zakopują własne odchody, żeby zmylić trop większym od nich drapieżnikom. Niedojedzone resztki próbują z kolei ukryć przed zgłodniałym rywalem. Jeśli twój podopieczny zamiata podłogę, uszczknąwszy zaledwie kęs posiłku, powinieneś skojarzyć ten odruch z ukrywaniem odchodów i zmienić kotu dietę.

 Albo poczekać, aż przestanie kaprysić. Jeśli grzebie resztki albo okopuje pustą już miskę, ma po prostu silnie zakorzeniony instynkt łowcy, który nic chce się dzielić ciężko zapracowaną zdobyczą. Takie zachowania są częstsze u kotów mieszkających razem w jednym domu. Miej się jednak na baczności - jeśli w porę nie wykastrujesz ulubieńca, może posunąć się jeszcze dalej i zacząć obsikiwać kocią jadalnię. A tego byś chciał, zwłaszcza że po pewnym czasie kot odmówi dalszego spożywania w „oznakowanym" miejscu i wkrótce zapaskudzi całe mieszkanie.

Twoja Ocena