Duże znaczenie ma wiek, w którym został wykastrowany. Trudna sprawa - zabieg przeprowadzony zbyt wcześnie może przysporzyć ogromnych kłopotów zdrowotnych w przyszłości. Nie warto też zwlekać zbyt długo, bo istnieje ryzyko, że instynktowne strzykanie moczem i popęd rozrodczy utrzymają się mimo spadku poziomu testosteronu.

Jeśli kot zabrał się do rozkładania wizytówek zapachowych, zanim zdążyłeś go wykastrować, musisz się przygotować na długą i żmudną walkę z tym przykrym nawykiem. Trzeba się uzbroić w cierpliwość, działać konsekwentnie i zachować spokój. Przede wszystkim nie denerwuj kota. Szoruj dokładnie obsikane kąty i spryskuj je specjalnym środkiem odstraszającym. Ostatnio pojawiły się preparaty z zawartością substancji, której skład naśladuje feromon wydzielany z gruczołów umiejscowionych na kocim pysku. Woń informuje kota o obecności „niewidzialnego” domownika, który zostawił swój ślad zapachowy i uprzejmie prosi o wstrzymanie się od załatwiania potrzeb fizjologicznych w oznaczonym przez niego miejscu.

Twoja Ocena