A jednak dręczą cię wyrzuty sumienia, że nie wychodzisz z kotem na spa cer! No dobrze, spróbuj, ale się nie spodziewaj, że będzie truchtał przy nodze jak pies policyjny. Kup mu specjalną kocią uprząż, zwaną też szelka mi. Kot jest tak zbudowany, że wysmyknie się ze zwykłej obroży i szukaj wiatru w polu.

Jak przyzwyczaić kota do chodzenia na smyczy?

Zacznij od oswajania podopiecznego z samym widokiem i zapachem uprzęży. Odczekaj kilka dni i załóż mu tylko szelki - bez smyczy - po czym od razu je zdejmij. Stopniowo wydłużaj czas spędzany przez kota w szelkach, najlepiej odwracając jego uwagę jakąś atrakcyjną zabawką. Potem doczep smycz i pozwól kotu wlec ją po podłodze, dopóki się nie przyzwyczai. Chwyć koniec smyczy i zawołaj pupila do siebie, lekko zbierając rzemień - kot powinien czuć, że smycz się napręża, nie wolno go jednak ciągnąć na siłę. Po kilku przechadzkach w mieszkaniu spróbuj wyjść z kotem przed dom, potem wyprowadź go w jakieś spokojne miejsce, na przykład do parku, i na tym poprzestań. Ani ludzie, ani tym bardziej psy nie pogodzą się tak łatwo z widokiem kota spacerującego na smyczy. Oszczędź mu niepotrzebnych stresów.

Twoja Ocena