Kot jest zwierzęciem nocnym i nie do końca udomowionym, trzeba więc nad tym popracować. Najprościej wyrzucić go z sypialni i urządzić mu legowisko w innej części mieszkania. Jeśli masz kawalerkę, musisz przyzwyczaić kota do własnego rytmu dnia. Zanim położysz się spać, zgoń go do upadłego lub namów do zabawy z kocim towarzyszem.

Po raz kolejny zachęcam do sprawienia sobie kilku podopiecznych - mam nadzieję, że nie urażę twoich uczuć, ale kot woli się zająć innym przedstawicielem swojego gatunku niż kotem zastępczym, czyli człowiekiem. Nie karm go zbyt późno - kot ma szybką przemianę materii i nocny posiłek dostarczy mu dodatkowej porcji energii. Spróbuj wyciemnić pokój, w którym śpisz. Wbrew powszechnej opinii, kot nic widzi w całkowitym mroku i wkrótce się zniechęci do przebywania w pomieszczeniu, które nie dostarcza mu żadnych bodźców wzrokowych. Zatroszcz się też o siebie. Wypij przed snem szklankę mleka, spraw sobie zatyczki do uszu - albo wręcz przeciwnie, nastaw płytę z relaksującą muzyką. Po kilku nieudanych próbach postawienia cię na nogi w środku nocy kot wreszcie odpuści i sam dojdzie do wniosku, że lepiej pobawić się w dzień.

Twoja Ocena