Jedna kuweta z pewnością im nie wystarczy. Niedługo podrosną i zaczną się wykłócać o miejsce w toalecie. Jeśli wpadniesz na pomysł przygarniania kolejnych kociąt (nigdy nie mów nigdy, ja już się oduczyłam), sytuacja może się jeszcze bardziej skomplikować.

Prosty model matematyczny: 1 kot = 1 kuweta, nie zawsze się sprawdza. Wbrew temu, co możesz przypuszczać, twoi podopieczni nie przywiążą się raz na zawsze do jednego pojemnika. Może się zdarzyć, że przez miesiąc będą korzystać wspólnie z jednej kuwety, po czym bez uprzedzenia przerzucą się na drugą. Kiedy jednak usuniesz nieużywaną, nasiusiają ci obydwaj na łóżko. Ponieważ w domu zamieszkanym przez kilka kotów kuweta służy nic tylko do załatwiania potrzeb fizjologicznych, ale też do rozrywek natury towarzyskiej, przygotuj się na równanie: x (liczba kotów) = x +1 (liczba kuwet). Moje trzy koty korzystają z dwóch kuwet, choć trzeba było nad tym długo pracować. Bywało gorzej jedna z toalet musiała kiedyś stać tuż przy drzwiach wejściowych. Przyjaciele zrozumieli, listonosz przestał doręczać paczki.

Twoja Ocena