Są dziewczyny, które wierzą w siebie i umieją wykorzystać swój urok. Czy i ty do nich należysz?

1. Na wyjeździe znajomi mają ochotę odprężyć się w jacuzzi, w grupie jest fantastycznie zgrabna dziewczyna. W tej sytuacji:

1. Na wyjeździe znajomi mają ochotę odprężyć się w jacuzzi, w grupie jest fantastycznie zgrabna dziewczyna. W tej sytuacji:

2. Masz włożyć t-shirt z prowokacyjnym napisem. Będzie to:

3. Na weselu kumpeli wpada ci w oko świadek, więc:

4. Gdy ktoś mówi ci komplement:

Jak daleko posuniesz się, prowokując kolegę?

Do wymarzonej sesji zdjęciowej najchętniej pozowałabyś:

7. Umawiasz się w pubie z przyjaciółką. Dopóki nie przyjdzie.

8. W jaki sposób podkreślasz w pracy swój seksapil?

Na ulicy wpadacie z narzeczonym na jego byłą. Wtedy ty:

Pierwszy raz kochasz się z nowym facetem. W jaki sposób komunikujesz mu, co cię najbardziej podnieca?

Czy wykrzystujesz urok osobisty (seksapil), aby osiągnąć cel - psychotest?

  1. You got: Śpiąca królewna

    Problem nie polega na brakach w seksualnej stronie twej osobowości, ale na tym, że sama nie wierzysz, że jesteś sexy. Nie czujesz się komfortowo, odsłaniając ciało i flirtując z mężczyznami, i z obawy przed odrzuceniem wolisz trzymać się z boku niż zając miejsce w centrum sceny. Nie mówiąc już o tym, że za żadne skarby nie powiesz kochankowi, czego pragniesz w łóżku. Cóż, nie brzmi to optymistycznie - ale i na to jest sposób. Aby zyskać większą pewność siebie, powinnaś uciszyć wewnętrzny głos, który podpowiada, że wszyscy cię krytykują. I... zaryzykować.

    Zamiast więc pozwolić, żeby widok paru opalonych piękności w bikini skutecznie odstraszył cię od kąpieli w jacuzzi, simiało wskocz do wody (tylko nie zapomnij zdjąć ręcznika, którym zakryłaś się po szyję. Żeby poczuć się pewnie, musisz najpierw przekonać samą siebie, że jesteś bezpieczna. Kiedy więc w twojej głowie pojawi się pierwsza niepokojąca myśl w rodzaju: „Przecież ja przy tych laskach wyglądam jak morświn”, natychmiast to zignoruj i wyobraź sobie przyjemność, jaką sprawi ci gorąca kąpiel. Albo zacznij fantazjować na temat przystojnego chłopaka,  który siedzi po drugiej stronie basenu.  Jeśli skoncentrujesz się na innych ludziach lub pomyślisz o czymś przyjemnym, przestaniesz myśleć o swoich kompleksach. Dzięki temu wzrośnie twoja wiara w siebie i otworzysz się na przyjemności. Nie wierzysz? Spróbuj!

  2. You got: Subtelna uwodzicielka

    Jesteś zdania, że aby być sexy, nie musisz odsłaniać swych wdzięków. Dlatego zamiast prześwitującej szmatki, która wielkością bardziej przypomina chustkę do nosi niż sukienkę, włożysz dopasowane dżinsy i top. Zaś spotykając się z kolegą, powiesz, mu, że fajny z niego facet, ale nie będziesz go uwodziła prawie nagim biustem. Ty po prostu w subtelny sposób sygnalizujesz otoczeniu, że jesteś świadoma swej atrakcyjności. Zdarza się jednak, że brakuje ci pewności siebie i do końca nie wierzysz, że możesz się podołać. Popracuj więc nad mową ciała - dzięki niej poczujesz się pewniej. Zamiast zerkać ukradkiem na przystojnego mężczyznę, poślij mu nieśmiały uśmiech albo pozwól, by przyłapał cię na tym. jak, niby tym. jak, niby od niechcenia gładzisz dłonią swoją szyję. Jeśli   posługując się  językiem gestów, dasz mu do zrozumienia, że jesteś zmysłowa i otwarta, podejdzie do ciebie bez obawy, że go odrzucisz. A kiedy już przełamiecie pierwsze lody i wreszcie wdrożycie do łóżka, zamiast czekać, aż nowy kochanek domyśli się. co ma robić, poprowadź jego dłoń i naucz go. jakimi pieszczotami sprawi ci największy przyjemność.

  3. You got: Bezwstydna seksbomba

    Wysyłasz tak wiele sygnałów mówiących: „Hej, jestem gorąca!, że od samego patrzenia facetów oblewa pot. Wokół ciebie raj supermodelek? Przecież nie jesteś od nich gorsza. Kto wie, może nawet lepsza! Aby tego dowieść. bez wahania wkładasz ultraseksowny strój i prężysz się jak kotka. Niewzruszona pewność siebie oraz wiara we własną atrakcyjność to ogromny plus, jednak czasem warto okiełznać rozbuchane ego. Zanim więc wypróbujesz na kimś uwodzicielskie sztuczki, zastanów się, jak zareagują na to osoby postronne. Co prawda bez trudu zbajerujesz kolegę z pracy żeby odwali! za ciebie niewdzięczną robotę, ale czy szef będzie zachwycony, gdy się o tym dowie? A jeśli zaczniesz prawo kować swoich kumpli i któryś potraktuje to poważnie i spróbuje zaciągnąć cię do łóżka, to czy nie szkoda ci będzie psuć przyjaźni? Nikt nie mówi, że powinnaś tłumić wewnętrzny ogień - skoro natura obdarzyła cię temperamentem, bądź sobą, ale nie przekraczaj granic. Łagodząc swój prowokacyjny wizerunek superlaski, unikniesz sytuacji, których mogłabyś żałować.

Twoja Ocena