views
Gdybyś miała ocenić siebie jednym słowem, powiedziałabyś, że jesteś:
Kiedy bardzo się o coś starasz, a twoje wysiłki nieustannie zawodzą:
Czy często zdarza się, że denerwujesz się z błahych powodów?
Czy bywa, ze odczuwasz trwały wewnętrzny niepokój i nie potrafisz jednoznacznie określić, co jest jego przyczyną?
Czy w przypadku zdenerwowania zauważasz u siebie kołatanie serca, trudności z koncentracją, kłopoty z bezsennością?
Czy często zdarza ci się doświadczać uczucia strachu?
Stając przed ryzykowną decyzją, która wznacz- nym stopniu może odmienić twoje życie na lepsze, lub w przypadku niepowodzenia na gorsze:
Przypadkowo dowiadujesz się, że twoja była koleżanka obmawia cię wśród waszych znajomych:
-
bardzo się przejmujesz zaistniałą sprawą i myślisz, że teraz to już wszyscy się od ciebie odwrócą
-
dzwonisz do „uprzejmej” koleżanki i zaznaczasz, że jeśli nie zaprzestanie swoich praktyk, zrobisz jej to samo lub jeszcze gorzej
-
denerwujesz się z powodu takiej sytuacji, jednakże pozostawiasz sprawy swojemu biegowi - raczej nie będziesz żałować tych, którzy staną po jej stronie
Popełniłaś dość poważną gafę towarzyską:
Kiedy myślisz o przyszłości:
-
widzisz siebie realizującą swoje obecne zamierzenia
-
jesteś pełna obaw, czy poradzisz sobie ze wszystkimi życiowymi przeszkodami
-
twój wizerunek przyszłości niewiele różni się od dnia dzisiejszego - zdajesz sobie sprawę, że nic wszystkie twoje zamierzenia uda ci się świetnie zrealizować i wychodzisz z założenia, że będzie, co ma być
Test: Czy cierpię na depresję?
-
You got: Z testu wynika, że twoja odporność na stres jest wyjątkowo mała
Silnie przeżywasz wszelkie niepowodzenia, przejmujesz się najdrobniejszymi sprawami, martwisz się z różnorakich powodów - potrzebnych i niepotrzebnych. W związku z tym często bywasz spięta i niespokojna, miewasz trudności z koncentracją i właściwą, obiektywną oceną wypadków, w jakich uczestniczysz. Możliwe, że ten stan rzeczy wynika z twojej nieprzeciętnej wrażliwości - nie potrafisz pogodzić się z tym, że życie często bywa brutalne i wymaga od człowieka pełnej gotowości do pokonywania coraz to nowych przeszkód - jeśli tak myślisz - masz rację. Faktem jest także to, że nie zmienisz ani porządku świata, ani okoliczności. Jedyne, co możesz i musisz (!) zrobić, to dostosować do niego swoje własne myślenie, zmienić swój stosunek do otoczenia i bieżących zdarzeń. Po pierwsze, nie traktuj wszystkiego ze śmiertelną powagą! Nic strasznego się nie stanie, jeśli nie uda ci się pozytywnie załatwić tej, czy innej sprawy. Pojawią się przed tobą nowe okazje, które będziesz mogła wykorzystać w innym terminie. Po drugie, ilekroć poczujesz, że ogarnia cię smutek, zadaj sobie pytanie, czy to, o co właśnie się martwisz, będzie miało dla ciebie jakiekolwiek znaczenie za tydzień, miesiąc, rok. Jeśli nie - to po co marnować na zmartwienia ten piękny dzień, jaki masz przed sobą?
-
You got: Niewątpliwie należysz do osób, które realnie podchodzą do życia, nie oczekując od losu samych miłych niespodzianek.
Znasz dobrze uczucie stresu i wiesz, jak destrukcyjnie może on wpływać na większość twoich działań. Bywają okresy, kiedy jesteś podenerwowana i zaniepokojona z powodu określonych spraw, niemniej jednak twoje samopoczucie generalnie nie przeszkadza ci w pełnieniu pozostałych obowiązków. Z twoim podejściem do życia depresja raczej ci nie zagraża, ale powinnaś pamiętać, by nie lekceważyć najmniejszych objawów stresu - staraj się odreagowywać je w momencie, gdy się zaledwie pojawiają. Dobrym sposobem na uniknięcie większości stresów jest doprowadzanie do końca wszystkich zaczętych spraw - kiedy dana kwestia jest zamknięta, nie ma powodów, by się o nią martwić. Poświęcaj więcej czasu na rozrywkę i odpoczynek - człowiek zrelaksowany jest bardziej odporny na stres i zdenerwowanie.
-
You got: Osoby takie jak ty, depresja omija szerokim kołem.
Twoja pogodna natura nie pozwala ci pozostawać w zmartwieniu dłużej niż 15 minut! Masz tę niewątpliwą zaletę, że potrafisz przyjmować życie takim, jakim jest - nie wściekasz się, gdy nie wszystko idzie po twojej myśli, kiedy okoliczności nie sprzyjają ani twoim planom, ani zamierzeniom. Bywa, że się denerwujesz, jednakże potrafisz wykorzystać stres jako siłę mobilizującą - na większość trudności patrzysz jak na wyzwania, którym należy sprostać - a to najwłaściwsze podejście do sprawy! Wprawdzie może się zdarzyć, że twoi najbliżsi zarzucą ci powierzchowność i brak dostatecznego zaangażowania w bieżące wypadki — ty jednak wiesz swoje, że nie należy się zbytnio denerwować ani z powodu tego, co się aktualnie dzieje, ani z tego, co się już stało i się nie odstanie, ani z tego, co się stać może, a jeszcze się nie zdarzyło. I słusznie!
Komentarze
0 comment