Jest to przerażający sen. Z jakiejś przyczyny ziemia trzęsie się w posadach (często dosłownie). Możesz być uczestnikiem tych dramatycznych przeżyć albo obserwować z oddali, jak zniszczenia przytrafiają się innym, nie będąc w stanie im zapobiec. W czasie katastrofy i po jej zakończeniu odczuwasz frustrującą bezradność.

Tak jak w przypadku innych, oczywistych metafor, snów o katastrofach nie da się i nie powinno się lekceważyć. Albo wreszcie nauczyłeś się korzystać z metody wyolbrzymiania faktów (Jestem zasypany lawiną papierkowej roboty! Wybuchnę, jeśli nie zostawicie mnie w spokoju!) albo na własne ryzyko lekceważysz kryzys emocjonalny w prawdziwym życiu. Jeśli odłożymy na bok uzasadnione przeczucia dotyczące globalnego ocieplenia, sny o klęskach żywiołowych są bardzo dosadnymi ostrzeżeniami, iż twoje życie wewnętrzne nie jest tak stabilne jak powinno. Nie bez znaczenia będzie też rodzaj katastrofy  wybrany do sennego scenariusza przez twój umysł. Według  analityka snów należącego do szkoły Junga, tornada od dawna nazywano „palcem bożym” i rzeczywiście często uosabiają nagłą, potężną zmianę, która budzi skojarzenia z głęboką przemianą duchową. Sny o trzęsieniu ziemi wskazują na „przełom” — coś bardzo ważnego próbuje się przebić z nieświadomego do świadomego umysłu. Sny o wulkanach, jak się można było spodziewać, są mało subtelnymi próbami zwrócenia uwagi na silne emocje, nad którymi z trudem panujesz. Sny o wodzie zagrażającej życiu są sygnałami, iż twoje emocje z życia realnego są rozchwiane i mogą wziąć nad tobą górę. Wrażenie stawiania oporu - na próżno -potężnej sile natury jest trafną metaforą miażdżącej siły uczuć lub trudnego do rozwiązania problemu. Pomysł o tsunami, budzącym skojarzenia z nieubłaganą siłą oceanu i podwodnymi trzęsieniami ziemi, które może cię porwać gwałtownie i bez uprzedzenia. Albo o podnoszącej się wodzie, która może cię pochłonąć, pomimo twoich wysiłków, by ją powstrzymać.

Dobre nowiny są takie, iż sen o klęsce żywiołowej -innymi słowy, wyobrażanie sobie urzeczywistnienia najgorszego scenariusza - jest w pewnym sensie wotum zaufania w zakresie własnych zdolności przetrwania emocjonalnej burzy. Już sam fakt wystąpienia takiego snu oznacza, że twój nieświadomy umysł pracuje nad danym problemem i próbuje ci pomóc się z nim uporać. Z założenia chodzi o to, że gdy najgorsze przeminie, na gruzach zniszczenia można zbudować nowe fundamenty. To samo odnosi się do świata natury: z wulkanów wydostaje się lawa i popiół, które użyźniają glebę.

Trzęsienia ziemi są niezbędne do zachowania jej stabilności — może ostatnio coś wstrząsnęło tobą do głębi?

Twoja Ocena