Zobacz na VOD: https://gutekfilm.pl/skora-w-ktorej-zyje-almodovar
Kup DVD:
https://sklep.gutekfilm.pl/produkt/skora-w-ktorej-zyje-dvd
Niekwestionowany mistrz współczesnego kina powraca z thrillerem erotycznym, czarną komedią, horrorem i romansem, a właściwie nieoczywistym, charakterystycznym dla niego połączeniem wszystkich tych gatunków. „Skóra, w której żyję” Pedro Almódovara to film perwersyjny i szalony, świetnie rozplanowany i doskonale zrealizowany. Poraża, onieśmiela, wręcz obezwładnia – dokładnie tak, jak jego główny bohater.
Doktor Robert Ledgard (w tej roli Antonio Banderas, jeden z ulubieńców reżysera), znany chirurg plastyczny, od czasu tragicznej śmierci żony, która spłonęła w wypadku samochodowym, próbuje stworzyć nową ludzką skórę, aby móc dokonać niemożliwego: ocalić nieboszczkę. Po dwunastu latach badań udaje mu się wyhodować skórę-zbroję, chroniącą przed wszelkimi zagrożeniami. Jego szalone przedsięwzięcie ma szansę odnieść sukces tylko wówczas, gdy spełnione zostaną trzy zasadnicze warunki: brak skrupułów, asystent i królik doświadczalny – najlepiej człowiek. Skrupułów lekarz pozbywa się w mgnieniu oka, asystentką zostaje Marilia (Marisa Paredes, świetna kandydatka na przyszłą muzę twórcy), kobieta opiekująca się nim od dnia jego narodzin, a przy wyborze królika doświadczalnego Ledgard bez wahania sięga po najbardziej drastyczne z rozwiązań…
Almodóvar po raz drugi w karierze (po „Drżącym ciele”, inspirowanym powieścią Ruth Rendell) sięgnął po materiał literacki – scenariusz powstał na podstawie powieści „Tarantula” Thierry'ego Jonqueta. Po początkowych przemyśleniach reżyser zdecydował się porzucić drogę naśladownictwa mistrzów gatunku (Luis Buñuel, Alfred Hitchcock, Fritz Lang) czy wykorzystania określonych estetyk (popowe horrory z wytwórni Hammer, psychodeliczne i kiczowate włoskie filmy grozy ‘giallo’). Postanowił – tak, jak z powodzeniem robił to dotychczas – zaufać własnej filmowej intuicji. W myśl jego autorskiej wizji narracja jest oszczędna i rzeczowa, brak w niej wizualnej retoryki i drastyczności. Co nie znaczy, że na ekranie nie poleje się krew. Poleje się. I to gęsto.
- Kategorie
- Sample Sub-cat
