views
Pierwszy szok
Zazwyczaj osoba zainteresowane dowiaduje się o zdradzie ostatnia. Wiedzą już znajomi, sąsiedzi, rodzina. Wszyscy milczą a my pomimo przeczucia nadchodzącej katastrofy wmawiamy sobie, że to tylko przejściowe, nic nie znaczące problemy. Gdy w końcu nie możemy już dłużej się oszukiwać, stają się jasne wszystkie niewyjaśnione dotąd sytuacje i dziwne spojrzenia znajomych. Czujemy się upokorzone i przegrane. Ból jest tak wielki, że nie wiemy jak sobie z nim poradzić. Czasami pierwszą reakcją jest gniew i nienawiść. Mamy ochotę wyrzucić partnera z domu bez względu na konsekwencje, które się z tym wiążą. Potem przychodzi myśl, że resztę życia będziemy musiały spędzić bez niego. To paraliżuje nas strachem. Jak żyć bez niego, bez jego obecności i miłości? Przecież nasze życie byłoby bez niego puste.
Jeżeli do tego mamy wspólne dzieci szok jest tym większy. Przecież nie tylko my będziemy cierpiały. Ale czy damy radę mu przebaczyć? Jak żyć z jej świadomością? Czy uda nam się kiedyś o tym zapomnieć i na nowo mu uwierzyć? Zajęte własnym bólem nie uświadamiamy sobie, że on też może cierpieć. Z poczucia winy, wyrzutów sumienia, obawy przed tym, że nas stracą, z powodu bólu jaki nam sprawił.
Czy można dalej żyć razem?
Z początku myślimy, że nie można, że nigdy nie będziemy w stanie mu wybaczyć. Nasze ego zostało boleśnie zdradzone a to również sprawia ból. Jeżeli partnerowi bardzo zależy na utrzymaniu związku i będzie bardzo się starał, zaczynamy zastanawiać się nad tym, czy mamy jeszcze szansę na dobry związek. Oczywiście część kobiet natychmiast pakuje rzeczy męża czy partnera i wystawia za drzwi. Część mężczyzn po ujawnieniu się ich zdrady, sama odchodzi. Nie warto ich zatrzymywać. Nikogo nie można zmusić do miłości a bez niej nie ma dobrego związku. Nawet dla dobra dzieci, nie warto walczyć o zatrzymanie w domu kogoś, kto tego nie chce. Dzieci potrzebują domu pełnego miłości. Jeżeli jednak partner przekonuje nas, że popełnił błąd, który nigdy więcej się nie zdarzy a my nadal go kochamy możemy zacząć rozmawiać. Jeżeli obojgu nam zależy na utrzymaniu związku to mamy na to szansę.
Na początek należy przeanalizować, co było w związku nie tak, skoro doszło do zdrady. Konieczny jest samokrytycyzm, by móc przyznać się do własnych błędów. Ale przede wszystkim konieczna jest cierpliwość by wysłuchać partnera. Związek po zdradzie może być udany i szczęśliwy jeżeli oboje będziemy nad tym pracowali. Zdrada może być tym, co nauczy nas jak żyć w związku i jak się o niego starać. Aby tak było potrzebne jest nabranie do niej dystansu a to przychodzi po dłuższym czasie. Nowe życie po zdradzie nie może wracać do tego przełomowego dla związku momentu. To trudne, lecz nawet w momentach kryzysów nie wolno się do tego odwoływać. Trzeba na nowo poukładać rozbite życie i wyciągnąć wnioski. To nie jest łatwe, bo nawet jeżeli zdradę wybaczymy to jednak bardzo trudno jest o niej zapomnieć.
Chociaż ciężko o kredyt zaufania dla partnera to jest on konieczny. Jeżeli jednak zdrada się powtarza to sprawa wygląda znacznie poważniej. Życie z kimś, kto oszukał nas po raz kolejny, ociera się o masochizm. To ciągły lęk przed kolejnym takim doświadczeniem i brak zaufania do partnera. A przecież zaufanie to jeden z filarów związku. Jeżeli go nie ma, to związek ma małe szanse na przetrwanie.
Komentarze
0 comment