views
Powiedzenie "jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego" w tym przypadku sprawdza się, choć w pewnych warunkach można spróbować je delikatnie podważyć. Opony wielosezonowe łączą bowiem cechy opon zimowych i letnich, co oznacza, iż powinny zapewnić minimum odpowiednich właściwości i przy wysokiej, i przy ujemnej temperaturze. I to minimum zapewniają, jednak nie da się ukryć, że siłą rzeczy są one gorsze od opon zimowych zimą, i od opon letnich latem.
Jest jednak jeden ważny aspekt, o którym należy tu wspomnieć. Opony sezonowe, a więc zarówno zimowe, jak i letnie, są zaprojektowane do odpowiednich warunków pogodowych. Jeśli pogoda jest typowa dla danej pory roku i mamy założone odpowiednie ogumienie, wówczas wszystko powinno być ok. Co jednak w sytuacji anomalii pogodowych, które, jak widać, pojawiają się coraz częściej? Stosunkowo wysokie temperatury zimą nie należą już do jakichś niespotykanych sytuacji. Mrozów latem jeszcze nie doświadczamy, ale wiosnę, kiedy już dawno koła naszego auta noszą letnie ogumienie, i takie dni też się zdarzają. To są argumenty zwolenników całorocznych opon. Teoretycznie mają oni częściowo rację, ale umówmy się, takie anomalie nie pojawiają się u nas zbyt często.
Dlatego też opony uniwersalne są w zasadzie akceptowalnym wyborem, jeśli jeździmy mało i głównie po mieście. Przy ekstremalnych zimowych warunkach najlepiej pozostawić nasze auto koło domu, bądź być bardzo czujnym i przede wszystkim dostosować (czyt. zmniejszyć) naszą prędkość. Jak wiadomo służby odpowiedzialne za odśnieżanie miast działają może niezbyt rychliwie, ale po jakimś tam czasie doprowadzą jednak nasze ulicy do jako takiego stanu używalności. Każdorazowy wyjazd poza miasto, tam gdzie może leżeć jeszcze śnieg, bądź dopiero oczekiwane są opady białego puchu z nieba, powinien być przez nas traktowany jako podróż podwyższonego ryzyka. I nie chodzi tu tylko o śnieg, również marznący deszcz, oblodzona nawierzchnia, czy leżące błoto pośniegowe są trudniejsze do pokonania, jeśli posiadamy tylko opony całoroczne.Reasumując, opony całoroczne są rozwiązaniem, które w żadnym wypadku nie jest idealne. Naraża nas na ryzyko w momencie ataku prawdziwej zimy. A teoretyczne oszczędności mogą szybko obrócić się w dodatkowe koszta, jakie będziemy musieli ponieść w razie różnych nieprzyjemnych zdarzeń drogowych. Są one lepsze tylko od jednej sytuacji. Gdybyśmy chcieli okres zimowy pokonać obuci w letnie opony.
Komentarze
0 comment