views
Po krótkim rozeznaniu orientujesz się, że trzeba jak najszybciej wezwać pomoc, chwytasz za komórkę i wybierasz odpowiedni numer. Dyspozytor pyta o miejsce zdarzenia i tutaj pojawiają się kłopoty, bo jesteś na obcym sobie terenie, a jedyne co pamiętasz, to ostatnio opuszczone miasto i drugie do jakiego zmierzasz, no więc podajesz ich nazwy oraz określasz, że wypadek miał miejsce jakieś 15 kilometrów od miejscowości A, bo tak Ci się wydaje. Te dane skłaniają dyspozytora do wysłania karetki z tegoż miasta, przez co mija dobra godzina zanim odpowiednie służby dotrą na miejsce zdarzenia. Tymczasem karetka wysłana z miasta B zajęłaby się poszkodowanym 40 minut szybciej. A wiadomo jak ważna jest każda minuta, kiedy człowiek walczy o życie.
Pikietaż
Tej zwłoki można było uniknąć, gdyby określenie odpowiedniego punktu na drodze było bardziej dokładne. Ale jak to zrobić, gdy nie zna się terenu, nie posiada nawigacji i nie sposób zapamiętać wszystkie mijane miejscowości lub inne charakterystyczne obiekty przy trasie wraz z ilością kilometrów, jakie od nich przejechaliśmy? W takich przypadkach z pomocą przychodzą nam słupki pikietażowe. Na pewno często je widziałeś, choć nie zwracałeś na nie uwagi (no, może poza nocnymi podróżami, gdy w ładny sposób wyznaczały Ci drogę, odbijając światło ). Tak, to te biało-czerwone plastikowe znaczniki stojące w równych stumetrowych odstępach na poboczu jezdni. Dzięki nim bardzo dokładnie możemy określić w jakim jesteśmy miejscu, co ma duże znaczenie, kiedy chcemy wezwać pomoc.
Jak czytać pikietaż
Rozróżniamy trzy rodzaje znaczników:
Biało-czerwony słupek z numeracją drogi - Najczęściej spotykany przy trasach. Nad czerwoną, odblaskową obwódką umieszcza się numer drogi. Jeżeli jej tło jest czerwone, to jest to droga krajowa, a jeśli żółte, to jest to droga wojewódzka. Często numer drogi znajduje się tylko na słupkach oznaczających pełne kilometry – trzeba wtedy nieco podjechać do przodu lub tyłu, aby się tego dowiedzieć, jednakże już podanie dyspozytorowi nazw miejscowości, które znajdują się na trasie powinno być dla niego wystarczające, aby ustalić jej numer. Z kolei pod czerwoną obwódką, pierwsza cyfra od góry (ta mniejsza) oznacza kilometr tejże drogi. Oczywiście nie jest to wskazanie odległości od ostatniego miasta, tylko od miejsca, w którym ma ona swój początek. Natomiast pod cyfrą wskazującą kilometry znajdziemy wartość setek metrów (czyli cyfra 1 oznacza 100 metrów). Patrząc na pierwsze zdjęcie, łatwo ustalić, że znajdujemy się na 3. kilometrze drogi wojewódzkiej numer 282 (punkt drogi o kilometrażu 3,000).
Biało-czerwony słupek bez numeracji drogi - Tego typu słupki stawiane są tam, gdzie drogę okalają różnego rodzaju barierki i trudno byłoby dostrzec cyfry wskazujące kilometry oraz setki metrów. Wtedy wartości te umieszcza się nad czerwoną, odblaskową obwódką, a numer drogi jest zupełnie pomijany. Ponownie liczba kilometrów znajduje się nad setkami metrów. Taki słupek przedstawia drugie zdjęcie – tutaj mamy sześćsetny metr danej drogi.
Tabliczki - Umieszczane wszędzie tam, gdzie nie da się umocować słupków pikietażowych lub będą one niewidoczne. Są to białe tabliczki z kilometrem drogi umieszczonym w górnej połówce i setkami metrów w dolnej połówce. Możemy je spotkać na różnych słupach, ogrodzeniach, skarpach itp.
Znaki te są stosowane tylko w Polsce. W innych krajach wyglądają inaczej. Najczęściej używa się ich właśnie do zawiadamiania odpowiednich służb o miejscu zdarzenia, ale bywają również stosowane jako punkt orientacyjny przekazywany sobie przez CB radio (np. informacje o miejscu, w którym „suszą miśki”).
Kilometraż kolejowy
Odpowiednikiem drogowego pikietażu wzdłuż torów kolejowych są znaczniki kilometrażowe. Mogą to być kamienne słupki pomalowane na biało (zdjęcie nr 3 - 146. kilometr, 600. metr) lub białe tabliczki zamontowane na słupach trakcyjnych albo wolnostojące (zdjęcie nr 4). Zasada ich czytania jest taka sama jak słupków drogowych – górna cyfra to kilometr, a dolna setki metrów od stacji początkowej danego szlaku. Czasami możemy się spotkać z dopiskiem (np.: +10, +42, -8 itp.), oznacza to, iż dany znak znajduje się dalej (+) lub bliżej (-) o wskazaną liczbę metrów, ponieważ nie było możliwości umieścić go w miejscu pełnej setki metrów. Na zdjęciu czwartym widzimy, że słupek znajduje się na 157. kilometrze i 409,8 metrze. Trzeba jeszcze tylko orientować się jakie miejscowości łączy dany szlak, jednak w dobie wszechobecnych GPS-ów nie powinno to być większym problemem.
Teraz już w łatwy sposób określimy własną pozycję, gdy nadejdzie taka potrzeba. Chwalmy się tą wiedzą z innymi, niech oni również wiedzą jak wykorzystywać słupki pikietażowe. A kto wie, może w ten sposób uratujemy komuś życie?
Komentarze
0 comment