views
Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego dopuszczamy się niewierności, jest to bowiem kwestia indywidualna. Jedni zdradzają, bo czują się nieusatysfakcjonowani seksem ze swoim partnerem, inni - bo uwielbiają przygody i mają "duszę zdobywcy", kolejni, bo partner przestał okazywać im uczucia. Niektórzy robią to po prostu z czystej ciekawości albo z zemsty na partnerze, który sam wcześniej dopuścił się zdrady.
Przyczyny niewierności można by mnożyć, jednak są pewne cechy wspólne w przypadku osób, które zdradzają. To zachowanie, które zaczyna je po pewnym czasie demaskować.
Podejrzewasz, że Twój mąż Cię zdradza?
Prawie każdy niewierny mężczyzna popełnia te same błędy i daje się złapać w ten sam sposób - twierdzi Sandy M.,założycielka popularnej strony internetowej.
Według Sandy większość skrzywdzonych partnerów ma dosłownie "szósty zmysł" i wyczuwa, że coś jest nie tak, nawet jeśli nie odkryli jeszcze, że ich druga połowa zdradza. To dlatego zaczynają przeglądać codziennie jej pocztę, sprawdzać sms-y w komórce i bilingi rozmów. Jeżeli to im nie wystarcza, instalują w komputerach specjalne programy do szpiegowania rozmów, montują w domu kamery lub wynajmują prywatnego detektywa. Sandy twierdzi, że większość osób, które zdradzają, prędzej czy później zostają na tym przyłapane - ponieważ zaczynają popełniać oczywiste błędy.
Oni żyją w świecie fantazji i wydaje im się, że nigdy nie wpadną, aż to się rzeczywiście zdarzy -mówi.
Pierwsza oznaka - tworzenie dystansu
Paweł L. zauważył, że jego żona stała się jakby nieobecna i zaczęła trzymać go na dystans. Zwykle spędzali każdy wieczór razem, dlatego zaniepokoiło go, że kobieta przestała punktualnie wracać z pracy. Wracała coraz później do domu, aż w końcu zaczęła się w nim pojawiać nad ranem, ubrana inaczej niż zwykle i z mocnym makijażem. Chociaż cały czas starał się nie dopuszczać do siebie myśli, że jego żona może mieć kochanka, pod wpływem emocji postanowił otworzyć jej skrzyknę e-mailową. Kilka sekund później przeczytał wiadomości, które jego partnerka wysyłała do swojego kochanka, w których pisała mu, jak bardzo nienawidzi męża, że jest jej z nim źle w łóżku i że obwinia go o swoje ostatnie poronienie. Chociaż mężczyzna miał czytelny dowód na to, że jego żona go zdradza, wciąż nie mógł uwierzyć, że kobieta ma z kimś romans. Aby złapać ją na gorącym uczynku, postanowił wynająć prywatnego detektywa.
Wynajęcie prywatnego detektywa
Kamila W. wyczuła, że coś w jej związku jest nie tak, kiedy jej mąż po powrocie z podróży służbowej zaczął chować przed nią swój telefon, kasować wszystkie wiadomości i pracować do coraz późniejszych godzin. Kiedy zaczął się niepewnie tłumaczyć, że musi zostać na noc w pracy, kobieta postanowiła wynająć prywatnego detektywa, by zaczął go szpiegować. Ten wkrótce dał jej dowody na to, że jej mąż spędza czas ze swoją koleżanką z pracy i często zatrzymują się na noc w hotelu nieopodal ich domu. Detektyw zgromadził niezbite dowody w postaci zdjęć, na których para trzyma się za ręce i całuje. Kiedy kobieta zadzwoniła do swojego męża, aby poinformować go, że wie o tym, że ją zdradza, mężczyzna bez wahania odpowiedział jej: Spokojnie, dostaniesz ten rozwód. Choć para przez jakiś czas próbowała dojść do porozumienia, ostatecznie po kilku tygodniach się rozstała.
Całkowite zaskoczenie
Mąż Martyny P. zostawił w swoim stacjonarnym komputerze e-mail od starego przyjaciela. Kiedy postanowiła go przeczytać, wpadł jej w oko inny e-mail. Kliknęła, aby go otworzyć i wtedy rozpętało się piekło. Martyna nie mogła uwierzyć własnym oczom, kiedy zobaczyła dziesiątki nagich zdjęć atrakcyjnej dziewczyny, która miała romans z jej mężem. Przy okazji dowiedziała się również, że jej mąż płacił jej rachunki i przeczytała pikantną rozmowę, w której jego kochanka zachwalała, jaki jest świetny w łóżku. Choć niedługo potem odkryła, że nie był to jedyny romans jej męża, postanowiła dalej milczeć. Kiedy w końcu podjęła decyzję, aby mu o tym powiedzieć, mężczyzna przyznał się, że miał znacznie więcej kochanek, a nawet do tego, że sypiał ze striptizerkami i prostytutkami, ale zapewniał, że nigdy nie chciał związać się z żadną z nich na poważnie. W przeciwieństwie do wielu zdradzonych kobiet, Martyna postanowiła spróbować uratować swój związek - warunkiem było to, że jej mąż uda się na terapię dla uzależnionych od seksu. Dziś, dwa lata później para wciąż jest razem.
Wybaczyłybyście swojemu mężowi zdradę? A może niewierny mężczyzna zasługuje na kolejną szansę -tylko u innej kobiety?
Komentarze
0 comment