views
Panie bardzo cenią w mężczyznach pewność siebie, silną osobowość, przebojowość, siłę fizyczną, atrakcyjność społeczną, umiejętność walki o swoje i obrony tego, co dla nich cenne, a często te cechy są domeną tych „niegrzecznych” panów – twierdzi Olga Świderska psycholog, coach, terapeuta TSR, właściciel Coaching Corner w Krakowie.
– Dlatego też ten typ mężczyzny cieszy się tak dużą popularnością. Kobiety, mając wybór między mężczyzną wzorowym, ustatkowanym i opiekuńczym, a tym krnąbrnym i często nieposkromionym, często stawiają na tego drugiego. Taka niesforność wprowadza w nudne życie trochę szaleństwa i mnóstwo niewiadomych. I choć czasem życie z taką osobą jest bardzo trudne, to wielu paniom wydaje się znacznie ciekawsze.
Potwierdzają to słowa pani Natalii, która wspominając swój ostatni związek mówi: „Ciągle żyliśmy na krawędzi. Nigdy nie miałam pewności, jak będzie wyglądał mój dzień. Nie zawsze było to miłe, bo miałam w związku z tym wiele zmartwień. Wciąż musiałam się zastanawiać, czy on się dziś pojawi, czy na imprezie, na którą wybieramy się wspólnie, znów nie zostawi mnie samej i czy przez pół nocy nie będę musiała go szukać lub wracać do domu sama.
Awantury i częste kłótnie były na porządku dziennym. Nasz związek był burzliwy, coś takiego jak nuda nie istniało. I choć często powtarzałam, że mam już dość, to nie potrafiłam tego związku zakończyć. Dziś jestem z innym mężczyzną, bardziej ustatkowanym, o dobrym sercu, na którym zawsze mogę polegać i który jest dla mnie wsparciem w każdej sytuacji. Na wcześniejszego partnera nigdy nie mogłam liczyć.
Moje życie jest teraz spokojne i jestem bardzo szczęśliwa. Ale szczerze powiedziawszy czasem tęsknię za tamtym związkiem, za adrenaliną, która towarzyszyła mi każdego dnia. Sama nie potrafię zrozumieć, dlaczego tak jest i zadziwia mnie to uczucie. Bo przecież jak można tęsknić za kłótniami i ciągłym poczuciem niepewności?
Wiele kobiet zadaje sobie to samo pytanie i dla wielu wciąż pozostaje ono bez odpowiedzi.
Dlaczego właśnie łobuz?
Trudno jest jednoznacznie stwierdzić, dlaczego kobiety pragnące poczucia bezpieczeństwa w związku, stawiają na panów, którzy nigdy im tego nie zapewnią. Czasem można dopatrywać się w tym pewnych objawów nałogu, bo od adrenaliny też można się uzależnić. Psycholog, trener i coach Olga Świderska tłumaczy: „Kobiety, które wybierają takich mężczyzn, działają w zgodzie ze swoim skryptem rodzinnym, w oparciu o doświadczenia z przeszłości, zgodnie z własnym temperamentem i typem osobowości. Tym samym można stwierdzić, że ile kobiet, tyle uzasadnień takich wyborów.
Zwykle działa to tak, że „niegrzeczny typ” świetnie sprawdza się na początku związku. I właśnie dlatego jest pociągający, bo jest „niegrzeczny”. Problem pojawia się, gdy związek z zakochania czy zauroczenia przechodzi w tę bardziej stabilną fazę.
„Niegrzeczni” chłopcy nie czują się dobrze, gdy są „usidleni”, bo w sidłach miłości trzeba być grzecznym! Dla kobiet zaś wtedy na pierwszy plan wybija się potrzeba bezpieczeństwa. W takiej sytuacji konflikt jest nieunikniony... Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: dlaczego kobiety wybierają „niegrzecznych chłopców” na swoich towarzyszy życia.
Warto na początek rozgraniczyć, że nie wszystkie kobiety odczuwają taką potrzebę – niektóre preferują tych „nudnych” i spokojnych. Po drugie bardzo wiele zachowań wpisuje się w kanon reakcji „niegrzecznych chłopców”, więc jest to swoisty worek bez dna, do którego można wrzucić absolutnie wszystko. Psycholog Olga Świderska jednak pociesza: „Ludzie z czasem się zmieniają, ich potrzeby także. Istnieje zatem spore prawdopodobieństwo, że typ łobuza w końcu się ugrzeczni. Pozostaje jednak pytanie, czy jego dama będzie na niego czekać?
Czy wybierają za nas geny?
„Niegrzeczność” mężczyzn zwykle bierze się z ich pewności siebie, a ta najczęściej wynika z atrakcyjnego wyglądu. A za atrakcyjnych i seksownych uważani są panowie o symetrycznych twarzach i harmonijnej budowie ciała. Niektórzy badacze próbowali znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego kobiety wybierając między dwoma stereotypami mężczyzn: potencjalnym ojcem a seksownym łobuziakiem, stawiają na tego drugiego.
Doszli do wniosku, że to owulacja powoduje, iż ci niegrzeczni są odbierani przez panie jako bardziej atrakcyjni. W atrakcyjności fizycznej, jak dowodzą badacze, kobiety dopatrują się idealnego materiału genetycznego. Dlatego też często nad dobre serce mężczyzny i ciepłą osobowość, przedkładają regularne rysy twarzy, które są gwarancją zdrowego potomstwa (potęga podświadomości).
Czy warto?
W życiu nigdy nie jest tak, że „można zjeść ciastko i mieć ciastko”. Albo jedno albo drugie. Szczęśliwe, spokojne i ustatkowane życie z dobrym człowiekiem albo życie na krawędzi z zapatrzonym w siebie egoistą. Wybór należy do ciebie. Warto się nad nim zastanowić. Czy naprawdę wolisz spędzić życie na ciągłej huśtawce nastrojów? Jeśli brakuje ci adrenaliny, czy nie lepiej zacząć uprawiać sporty ekstremalne, a potem wrócić do przytulnego domu, w którym czeka opiekuńczy i dobry mężczyzna? Czy naprawdę warto przedkładać dobrą zabawę, brak nudy nad życie pełne spokoju, poczucia bezpieczeństwa?
Komentarze
0 comment