DLACZEGO w łóżku zawsze mamy towarzystwo?
DLACZEGO w łóżku zawsze mamy towarzystwo?
Gdy ludzie sobie smacznie śpią, w łóżku zaczynają harcować stworzenia, które mieszkają tam stale. W łóżku dwuosobowym może się ich znajdować około siedemdziesięciu tysięcy. Nie chodzi tu o pluskwy, ale o roztocza. Nie można ich zobaczyć gołym okiem, bo mają jedną dziesiątą milimetra długości. Gdy powiększymy je tysiąc razy, możemy przypatrzyć się ich przypominającemu worek ciału.

Z przodu głowy mają coś w rodzaju małych szczypiec, którymi zagarniają pożywienie bezpośrednio do pyszczka. Roztocza odżywiają się ludzkim naskórkiem.

Każdy człowiek traci około grama naskórka w ciągu nocy. Nie dostrzegamy tego, chyba że się go nazbiera więcej w postaci kurzu. Ale dla roztoczy naskórek ten spada jak manna z nieba. Nocą liczne maleńkie komórki naskórka przedostają się przez materiał piżamy i prześcieradła i wpadają do materaca. Tam roztocza czekają cierpliwie na swój posiłek.

Niestety miliony ludzi reagują alergią na odchody tych stworzeń. Gdy alergicy kładą się wieczorem do łóżka, zaczynają odczuwać pieczenie w nosie i z trudem oddychają. Mamy ograniczone możliwości walki z roztoczami. Pomaga, ale tylko trochę, gruntowne sprzątanie i czyszczenie.

Roztocza mają tak duże zdolności adaptacyjne, że można je znaleźć nawet na szczycie Mount Everestu, w głębinach oceanów i na Antarktydzie. A ponieważ występują w każdym łóżku, nikt nie powinien się uskarżać na samotność.

Komentarze

https://minds.pl/public/assets/images/user-avatar-s.jpg

0 comment

Nikt jeszcze nie napisał komentarza!