views
Które z poniższych zdań najlepiej określa twoje miejsce pracy?
-
Kilka całkiem schludnych kupek, w których, w kilka minut, znajdę to, czego potrzebuję.
-
Miejsce pracy jest doskonale czyste, tak samo jak reszta otoczenia - tak lubię.
-
Niepokalane. Ani jednego zabłąkanego papierka czy długopisu.
-
Całkiem czysty blat. Z szuflad i pudełek wysypują się jednak niepoukładane papiery i inne przedmioty.
-
Gigantyczny stos papierów i innych dziwnych rzeczy, w którym trudno cokolwiek znaleźć, brak miejsca do pracy, resztki jedzenia, śmieci na podłodze
Co myślisz o układaniu planu dnia?
-
Mam papierowy lub elektroniczny kalendarz, jednak zazwyczaj nie zwracam na niego uwagi, więc czasami zapominam o spotkaniach i ważnych terminach.
-
Rzadko planuję swój dzień, często zapominam o zadaniach i spotkaniach.
-
Staram się nigdy nie robić niczego niezgodnie z planem i nie znoszę, kiedy ludzie się spóźniają.
-
Rzadko starannie coś planuję, ale udaje mi się nie zapominać o spotkaniach i zadaniach
-
Planuję mój dzień z dokładnością do pół godziny i nigdy nie zapominam o spotkaniach.
Jak wyglądają twój garaż/strych/szafki?
-
Wyładowane stertami przedmiotów. Nic jednak nie wysypuje się do innych pokoi.
-
Wszystko jest starannie poukładane w pooznaczanych pudełkach, stojących na półkach i w szafkach
-
Lubię pokazywać gościom, jak starannie uporządkowałem te miejsca.
-
Jest w nich sporo rzeczy poukładanych w sterty, ale do większości z nich mogę z łatwością się dostać. Mam miejsce na więcej.
-
Wyładowane stosami rzeczy, trudno cokolwiek znaleźć. Przedmioty, które już się tam nie mieszczą, walają się po innych pomieszczeniach.
W jakim stopniu zaplanowałeś najbliższe 5 lat swojego życia?
-
Mam jasno określone oczekiwania co do najbliższych pięciu lat mojego życia.
-
Starannie zaplanowałem swoje życie i czuję się niekomfortowo w kontaktach z osobami, które nie mają takiego planu.
-
Mam określony plan, ale myślę, że szansa, że go zrealizuję, jest niewielka
-
Nigdy się nad tym nie zastanawiałem.
-
Mam pewną wizję najważniejszych rzeczy, które chciałbym osiągnąć w tym czasie, ale myślę, że po drodze zdarzy się wiele niespodzianek
Jak podchodzisz do pozbywania się zbędnych przedmiotów?
-
Kupiłem pojemniki by móc umieszczać w nich niepotrzebne rzeczy, ale ostatecznie rzadko ich używam.
-
Bardzo rygorystycznie podchodzę do pozbywania się przedmiotów i zwykle kłócę się z domownikami i współpracownikami, uznając, że powinniśmy wyrzucać więcej.
-
Rzadko cokolwiek wyrzucam
-
Pozbywam się rzeczy, których na pewno więcej nie użyję, ale przywiązuję się do wielu przedmiotów, które mogą, ale nie muszą mi się przydać.
-
Pracowicie wyrzucam wszystkie rzeczy, które do niczego konkretnego mi nie posłużą.
Jak wyglądają pokoje w twoim mieszkaniu?
-
Są tak zagracone, że czasem trudno się po nich poruszać.
-
Zwykle są dość zagracone, ale nie do tego stopnia, bym nie mógł się po nich poruszać.
-
Są raczej czyste, bałagan upycham za meblami lub w szafkach, by nie było go widać.
-
Mój pokój i wspólne pomieszczenia są nieskazitelnie czyste - jednak nie wszyscy domownicy są tak porządni jak ja.
-
Są nieskazitelne i nie pozwalam, by pokoje innych domowników takie nie były. Zagracone mieszkania znajomych budzą mój niepokój.
Które ze stwierdzeń najlepiej określa twój styl pracy?
-
Muszę skupić się na jednym zadaniu i nie zabierać się za nic innego, dopóki nie skończę.
-
Zwykle zaczynam i nie kończę, przeskakując między zadaniami.
-
Najczęściej przeskakuję między zadaniami, ale umiem się skoncentrować na tych najważniejszych.
-
Skupiam się na jednym zadaniu i przypominam innym, że nie uda im się niczego zrobić, jeśli nie będą postępowali podobnie.
-
Mam jasny system ustalania ważności zadań i sprawdzania postępów, ale nie zwracam na niego specjalnej uwagi.
Co robisz, jeśli potrzebujesz pomysłów na projekt lub rozwiązanie problemu?
-
Staram się rozglądać i myśleć o wielu niezwiązanych rzeczach, by zwiększyć kreatywność.
-
Pracuję powoli, stopniowo, krok po kroku.
-
Próbuję przekonać innych, że sukces wynika nie z inspiracji, a z dobrej organizacji pracy.
-
Czekam na inspirację.
-
Czerpię pomysły z różnych zaskakujących źródeł, ale się do tego nie przyznaję.
Psychotest: Jestem bałaganiarzem czy pedantem?
-
You got: Patologiczny bałaganiarz
Umiarkowany nieporządek może przynosić wiele korzyści, ale w pewnym momencie bałagan osiąga poziom patologiczny - być może znajdujesz się już na tym etapie. Podczas gdy wielu ludzi potrafi być bałaganiarzami i równocześnie całkiem dobrze sobie radzić i efektywnie pracować, ekstremalny nieporządek może wskazywać na poważny problem, taki jak zaburzenia uwagi czy depresję. Przemyśl, czy nie warto więc poszukać pomocy specjalisty.
-
You got: Symulant porządku
Chciałbyś wydawać się bardzo schludny i zorganizowany, podczas gdy w rzeczywistości jesteś bałaganiarzem. Poziom twojej dezorganizacji jednak prawdopodobnie nie powoduje problemów i, tak naprawdę, może przynieść ci korzyści w dziedzinie zdolności adaptacyjnych i kreatywności. Pewnie jednak niepotrzebnie odczuwasz z jego powodu wstyd lub obawę. Może odpuścisz sobie poczucie winy i przyznasz się do swojego użytecznego bałaganu?
-
You got: Bałaganiarz specjalista
Bałaganiarze specjaliści osiągają odpowiedni poziom bałaganu, pozwalający uniknąć marnowania czasu i innych zasobów na niepotrzebne zabiegi porządkujące i sprzyjający wykorzystywaniu niestandardowych okazji, poglądów i inspiracji. Nie oznacza to jednak, że nie mogą nad sobą pracować - można być bałaganiarzem na nieskończoną ilość sposobów i warto je poznawać, by się rozwijać. W niektórych przypadkach dodatkowy porządek też czyni cuda.
-
You got: Uporządkowany kunktator
Twoje wysiłki, by być schludnym i zorganizowanym prawdopodobnie nie przynoszą już tylko pozytywnych efektów, odbierając ci korzyści, które mogłyby płynąć z bardziej zdystansowanego podejścia. Szczególnie organizacja czasu i skupienie na tym, by go dokładnie zaplanować, sprawia pewnie, że odrzucasz albo przegapiasz ważne, nowe zadania i okazje. Spróbuj trochę wyluzować i skup się na zajęciach istotniejszych niż codzienne sprzątanie.
-
You got: Porządkowy terrorysta. Nie wystarcza ci, że sam jesteś doskonale schludny.
Czujesz, że powinieneś wymusić przestrzeganie w rzeczywistości niepotrzebnych i zbyt restrykcyjnych reguł, dotyczących porządku, na całym swoim otoczeniu, prawdopodobnie przyczyniając się do ciągłych napięć i nieporozumień. Takie zachowanie może wynikać z problemu - na przykład zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. Pamiętaj, że inni ludzie odpowiadają za swoje życie. Zwolnij - a jeśli nie możesz, zastanów się, czy nie poszukać pomocy specjalisty.
Komentarze
0 comment