views
Obsada Filmu: Drugie oblicze (The Place Beyond the Pines) 2012
- reżyseria: Derek Cianfrance
- scenariusz: Derek Cianfrance, Ben Coccio, Darius Marder
- aktorzy: Ryan Gosling, Bradley Cooper, Eva Mendes, Dane DeHaan, Emory Cohen, Rose Byrne, Mahershala Ali, Bruce Greenwood, Harris Yulin, Ben Mendelsohn, Ray Liotta, Olga Merediz, Ephraim Benton, Gabe Fazio, Greta Seacat
- muzyka: Mike Patton
- zdjęcia: Sean Bobbitt
- montaż: Ron Patane, Jim Helton
Recenzja Filmu: Drugie oblicze (The Place Beyond the Pines) 2012
Próbującą związać koniec z końcem by wychować swoje dzieci, walczącą o ich dobro jak lwica, kochającą je miłością czystą (choć bywa, że toksyczną), potrafiącą wystąpić przeciwko wszystkim w ich obronie, pójść za nimi na koniec świata, a nawet i wstąpić do piekieł, by tylko odzyskać swoje potomstwo. Matki są bogami, jak to kiedyś w pewnym filmie zgrabnie powiedziano. Próbuję sięgnąć pamięcią gdzie i kiedy ostatnio była ku temu przeciwwaga. Gdzie miejsce dla ojcostwa? W tę, wydaje mi się, bardzo pokaźną lukę wstrzela się idealnie Derek Cianfrance ze swoim najnowszym filmem - "Drugie oblicze".
Obraz tego amerykańskiego reżysera przesiąknięty jest ojcostwem. Próbuje on zgłębić na czym polega ta niezwykła relacja jaka zachodzi między ojcem a synem. Na różnych etapach ich życia, między dorosłym już dzieckiem i jego wiekowym rodzicielem, między dopiero co narodzonym małym człowiekiem, a postawionym chyba przed największym i jednocześnie najwspanialszym zadaniem młodym mężczyzną, który staje się ojcem. Przygląda się jak relacja jednego z drugim wpływa na nich wzajemnie, jak ich więź wpływa również na inne osoby, w tym i innych ojców i synów. Przygląda się tej relacji z boskim namaszczeniem. Nie dziw więc, że w tle wielokrotnie słychać jakby kościelne nuty, niemal religijne melodie, które nadają tej obserwacji powagi i wzniosłości. "Drugie oblicze" to kino dojrzałe i dające do myślenia, film wielki ale nie przytłaczający, poruszający tyle problemów i tematów, że spokojnie można by nimi obdzielić kilka innych, bo mówi również o krzywdzie, grzechu, chęci wymierzania sprawiedliwości i potędze przebaczania.
Reżyser przede wszystkim jednak, z dokładnością ale i wielkim dystansem, przez który jego opowieść nie jest zbyt dosłowna ani moralizatorska, zastanawia się, czym tak naprawdę jest ojcostwo? Co powoduje zmianę w mężczyźnie, który staje się tatą? Co czyni z niego prawdziwego ojca, a przez co jego rola zatrzymuje się tylko na byciu dawcą? Co powoduje, że potrzeba posiadania ojca jest tak wielka, a jego brak w życiu dziecka zmienia je diametralnie? To obserwacja spokojna, chłodna ale niepozbawiona uczuć, męskie spojrzenie na życie, ale nie pozbawione wrażliwości i głębi. Spojrzenie hipnotyzujące, bo choć tempo tego filmu jest niewielkie, choć trwa on naprawdę długo (niby trochę ponad dwie godziny, a zdaje się, że znacznie więcej), to jednak ogląda się go z zapartym tchem i niemalejącym zainteresowaniem. Dzięki zdecydowanemu prowadzeniu, dzięki ciekawej (i niezwykle rozbudowanej) historii, wreszcie dzięki świetnym aktorom, którzy idealnie wyczuli swoje postaci i wyciągnęli z nich więcej niż można by przypuszczać. Spokojny ale przejmujący Gosling, rewelacyjny, zaskakujący Cooper, a nawet trochę inna niż zwykle, poważniejsza Mendes.
W sumie jednak bardzo trudno jest pisać o tym filmie. To przez to, że jest on całkiem inny od tego na jaki się zapowiadał. Właściwie każda wzmianka ponad zwiastun może zdradzić za wiele, a właśnie zaskoczenie (i samodzielne odkrywanie) jak się ten obraz rozwija, w jakim kierunku dąży, jest jednym z jego największych plusów. Tak, głównym bohaterem jest tu jeżdżący na motorach Luke, który zaczyna obrabiać banki. Tak, pojawia się tu również pewien policjant, a ścieżki tych dwóch mężczyzn w pewnym momencie się ze sobą przetną. Ale to zaledwie wierzchołek góry lodowej, ułamek całej opowieści, jaka czeka na widza. Jest ona znacznie głębsza, pełniejsza i bardziej rozbudowana niż można by sądzić. Nietypowa jest również konstrukcja tego filmu. Właściwie trzy części, w których poszczególni bohaterowie pojawiają się nie od razu, ale jak, to warto już samemu zobaczyć. Bo "Drugie oblicze" to jeden z tych filmów, na który naprawdę warto wybrać się do kin.
Gdzie obejrzec film: Drugie oblicze (The Place Beyond the Pines) 2012
Film dostępny tylko za pośrednictwem płatnych platform VOD
Komentarze
0 comment