views
Obsada Filmu: Paranormal Activity 4 (2012)
- reżyseria: Henry Joost, Ariel Schulman
- scenariusz: James Christopher Landon
- aktorzy: Kathryn Newton, Matt Shively, Aiden Lovekamp, Brady Allen
- muzyka: Ron Bedrosian
- zdjęcia: Doug Emmett
- montaż: Gregory Plotkin
Recenzja Filmu: Paranormal Activity 4 (2012)
Akcja rozgrywa się 6 lat po wydarzeniach z „dwójki”. Małżeństwo, które wprowadza się do rezydencji niedawno przygarnęło osieroconego chłopca. Zajmuje się nim głównie ich piętnastoletnia córka, Alex (taka sobie Kathryn Newton) – której chłopak – Ben jest częstym gościem. Któregoś dnia w okolicy pojawia się dziwny dzieciak. Rówieśnik małego Wyatta, który ma zwyczaj przychodzić do ich ogrodu w środku nocy. Wkrótce zacznie także u nich pomieszkiwać, kiedy jego samotna, nikomu bliżej nieznana matka zostanie odwieziona do szpitala. Mały, milczący lunatyk zasieje dziwny niepokój w murach domu. Niezrozumiałe zjawiska i wyimaginowany towarzysz chłopca wzbudzą zwłaszcza podejrzenia dorastającej Alex, która nie rozstaje się na co dzień z komputerem i innymi urządzeniami rejestrującymi obraz i dźwięk. Wspólnie z Benem zainstalują system kamer komputerowych nagrywających paranormalną aktywność domu przez całą dobę.
Szkoda tylko, że potem nie będą mieli czasu oglądać nagranego materiału. W ten sposób przegapią eskalację zła, która widzowi sprzedawana jest głównie w postaci stukających hałasów i cieni migających na ekranie. Przez większość czasu demoniczna obecność nawiedzająca willę manifestuje się tak słabo, że trudno byłoby jej wystraszyć staruszka z zastawką serca. Możecie sobie pomyśleć, że to wymądrzanie jakiejś zblazowanej recenzentki, który obejrzała za dużo filmów. Otóż wyobraźcie sobie, że „Paranormal Activity 4” oglądała wraz ze mną niemal wyłącznie młodzież gimnazjalna. Ci młodzi ludzi najpierw potwornie się nudzili, prowadząc głośne rozmowy, a na koniec w kulminacyjnych momentach grozy wybuchali śmiechem. I mieli rację. Film jest zwyczajnie męczący. Półtorej godziny rozedrganych obrazków z kamery internetowej dłuży się niemiłosiernie. Właściwie przez większość filmu ekran kinowy wypełnia słodka i niewiele wyrażający twarz panny Newton. Psychologia jej postaci, jak i zresztą pozostałych, jest wątła, wzajemne stosunki między bohaterami naciągane, a cała intryga demonologiczna zwyczajnie tandetna. Nie mówiąc już o potwornej wtórności tego widowiska, którego formuła wyczerpała się już po pierwszym "Paranormal Acitivity". Każdy przeciętny konsument horrorów zauważy, że ma do czynienia z kalką z kalki. Efekt – nawet na dwunastolatku takie strachy na lachy nie robią wrażenia. W dodatku fabuła roi się od nieścisłości i jest wyzuta z logiki. Całość jest tak grubymi nićmi szyta, że potrzeba wyjątkowej naiwności, by zaangażować się w akcję. Niby duch, a jednak się materializuje, niby ma moc, a jednak nie umie trafić do celu itd. Miałabym ochotę zakończyć swój wywód optymistycznie, że to już koniec. Niestety! To nie jest ostatnia część franczyzy. Finał nie pozostawia wątpliwości, że twórcy dwóch ostatnich filmów – panowie Henry Joost i Ariel Shulman szykują już piąte „PA”. To ci dopiero horror!
Gdzie obejrzeć film: Paranormal Activity 4 (2012)
Film dostępny tylko za pośrednictwem płatnych platform VOD
Komentarze
0 comment