views
Recenzja Filmu: Sinister (2012)
Nowy film Scotta Derricksona może zachować tytuł pierwszego hollywoodzkiego straszaka tego roku, ale nie ma powodu, żeby się tym emocjonować. Nie jest tajemnicą, że amerykański horror od kilku lat jest w stanie zapaści. W takiej sytuacji łatwo wyróżniać przeciętne produkcje, które na to nie zasługują.“Sinister” zaczyna się obiecująco. Pierwsza scena, w której kilka osób zostaje powieszonych na jednym drzewie w przydomowym ogrodzie, ma w sobie coś upiornego. Rozwinięcie jest również wciągające. Do naznaczonego zmazą zbrodni domu wprowadza się nowa rodzina za sprawą Ellisa (Ethan Hawke), pisarza, szukającego inspiracji dla swojej nowej książki. Ukrywając przed bliskimi makabryczną tajemnicę, rozpoczyna prywatne śledztwo od starych taśm, znalezionych na strychu. Każda z nich przedstawia rodzinną sielankę, przerwaną brutalnym morderstwem. Jak łatwo się domyśleć, nie wróżą one niczego dobrego żądnemu sławy literatowi, który z dnia na dzień pogrąża się w alkoholowym nałogu.
“Sinister” nie grzeszy oryginalnością. Nie chodzi już o posłużenie się wyeksploatowaną konwencją found footage połączonej z chwytami filmów o nawiedzonych domach. Derrickson poszedł na łatwiznę, stawiając na sprawdzone motywy z innych filmów, np. “Lśnienia” Stanleya Kubricka, “Rozmowy” Francisa Forda Coppoli czy “Cujo”. Mruga do widza, serwując kolejne cytaty, ale nie umie ich oryginalnie przetworzyć, ani dodać do nich niczego nowego. Horror jest gatunkiem, który wymaga od twórcy innowacji, zgodnie z zasadą, że to, co straszy widza raz, niekoniecznie sprawdzi się za drugim razem.
Wadą są także wtórni, pozbawieni życia bohaterowie. Zaczynając od Ellisa, który przez czas trwania filmu chodzi w tym samym kardiganie i szuka odpowiedzi na wszystkie pytania w wyszukiwarce Google'a, poprzez jego dzieci (jedno bazgrze po ścianach tajemnicze scenki, drugie lunatykuje) i żony (nijakiej) - wszyscy wydają się odbici na ksero z podręcznika. Widz szybko traci zainteresowanie dla losów rodziny i całej intrygi, groza tajemnicy rozpływa się w mdłych dialogach, napięcie opada i wtedy twórcy chwytają się najprostszych rozwiązań: trzaskających drzwi, skrzypiących podłóg... Znamy te numery, działają na zasadzie odruchów, ale w żadnym razie nie powinny być powodem reżyserskiej dumy.
Gdzie obejrzeć film: Sinister (2012)
Film dostępny tylko za pośrednictwem płatnych platform VOD
Więcej recenzji filmow:
Komentarze
0 comment