Niebiańskie istoty (Heavenly Creatures) 1994 - cały film online za darmo z lektorem bez reklam
Niebiańskie istoty (Heavenly Creatures) 1994 - cały film online za darmo z lektorem bez reklam
Nie dane jest mi chyba zachwycić się twórczością Petera Jacksona, bo co nie jego następny film, to dla mnie kolejne spore rozczarowanie. "Niebiańskie stworzenia" to oparta na faktach opowieść o niebezpiecznej przyjaźni dwóch młodych dziewczyn, która zakończy się tragicznie. Opowieść rozgrywająca się w Nowej Zelandii na początku lat 50' ubiegłego wieku.

Obsada Filmu: Niebiańskie istoty (Heavenly Creatures) 1994

  • reżyseria: Peter Jackson 
  • scenariusz: Peter Jackson, Fran Walsh 
    aktorzy: Melanie Lynskey, Kate Winslet, Sarah Peirse, Diana Kent, Clive Merrison, Simon O'Connor, Jed Brophy,  Kirsti Ferry, Elizabeth Moody
  • muzyka: Peter Dasent
  • zdjęcia: Alun Bollinger 
  • montaż: Jamie Selkirk

Recenzja Filmu: Niebiańskie istoty (Heavenly Creatures) 1994

Jej głównymi bohaterkami są młodziutka, zamknięta w sobie i skryta Pauline oraz nowa uczennica gimnazjum dla dziewcząt Chwistchurch, Juliet.  Jest ona przeciwieństwem Paul - silna, pewna siebie, wygadana, zdolna i bystra.  Dziewczynki bardzo szybko znajdują wspólny język, praktycznie po jednej lekcji w szkole, i zaczynają spędzać ze sobą coraz to więcej czasu.  Kochają opery, a w szczególności tenora Mario Lanzę, wymyślają zaczarowane krainy i wcielają się w żyjących w nich bohaterów, lepią rzeźby z plasteliny, bawią się i wariują całymi dniami.  Po pewnym czasie ich rodzice zaczną jednak niepokoić się ich znajomością.  Według nich kontakty między dziewczynkami są zbyt intensywne i zaczynają je traktować jak chorobę, na którą z pewnością medycyna niedługo znajdzie lekarstwo.  Dziewczynki nie mają jednak zamiaru się rozstawać, i by być razem posuną się do ostateczności...

Strasznie dziwny jest to film.  Od samego początku nie mogłem wejść w klimat tej opowieści, nie potrafiłem się przystosować do obrazów, które płynęły do mnie z ekranu.  Nie zachwycił mnie ten obraz, nie porwał mnie, nie zrobił na mnie jakiegoś większego wrażenia.  Kompletnie nie przypadł mi do gustu sposób w jaki Jackson opowiada tę autentyczną i przerażającą historię.  Za dużo tu wariactwa, chaosu i szaleństwa.  Kamera lata w powietrzu jak oszalała, tempo opowiadania tej historii zmienia się co chwilę ze spokojnego do niezwykle szybkiego, a reżyser co chwila stosuje okropne najazdy kamerą na twarze bohaterów, gdy tylko wygłaszają jakąś ważniejszą dla fabuły kwestię.  Ten zabieg jest tak okropny i męczący, że aż ciężko patrzeć w takich momentach na ekran.  Całość jest niezwykle ekspresyjna, zagrana niezwykle mocno i przesadnie.  Dzieje się oczywiście tak dlatego, bo na historię tę patrzymy nie oczami dorosłych, tylko dwóch głównych bohaterek, które szaleją i wariują cały czas.  Świat rzeczywisty miesza się również z tym przez nich wymyślonym, kolorowym, słodkim i radosnym.  Problem jednak w tym, że przez te dwa zabiegi sam film jest bardzo teatralny, napuszony, zanadto roztrzepany i wariacki.

Zastanawiam się również co by było gdyby Jackson z realizacją tego filmu poczekał kilkanaście lat i nie nakręcił go w 1994 roku.  Na ile ta historia wyglądałaby tak jak wygląda obecnie, na ile różniłaby się od przeładowanej efektami specjalnymi, ale nijakiej "Nostalgii Anioła", którą popełnił w tym roku.  Widać bowiem w "Niebiańskich stworzeniach"  pewne zapędy w kierunku zbyt wielkiego skupienia się na ładnej formie, i zapomnieniu o najważniejszej dla każdej produkcji treści. Widać to w scenach zmieniającej się rzeczywistości czy wypadów do wymyślonych przez dziewczynki dwóch krain: Borovni i Czwartego świata.  Obawiam się, że końcowy efekt mógłby być bardzo podobny do wspomnianej „Nostalgii anioła” i gdyby Jackson miał dostęp do obecnej techniki to również i z tego obrazu wyszłaby wydmuszka, piękna z zewnątrz, ale niezbyt bogata w środku.  Mając jednak w tamtych czasach bardzo ograniczony budżet nie mógł za nadto rozwinąć skrzydeł i musiał skupić się na bohaterkach, ich rozwijającej się powoli przyjaźni oraz relacjach z rodzicami.  Wyszło to oczywiście filmowi na dobre, choć trzeba przyznać, że nie udałoby mu się to, gdyby nie debiutujące! na ekranie Melanie Lynskey oraz Kate Winslet, które zagrały naprawdę bardzo dobrze.

Najlepiej w "Niebiańskich stworzeniach" prezentują się ostatnie minuty seansu, które są o wiele spokojniejsze od pierwszej części filmu.  Końcówka to poważny, mocny i dość szokujący kawałek kina, który zrywa z wcześniejszym radosnym klimatem i bez zawahania przedstawia ostatnie fragmenty tej historii.  Przerażające jest w niej to jak łatwo dochodzi tu do tragedii, jak łatwo, prawie bez większego zastanowienia się dziewczyny decydują się na tak niewybaczalne rozwiązanie sprawy.  To, że nie mają większych wątpliwości przed podjęciem takiej, a nie innej decyzji.  Czas przed zbrodnią opisują jako radosny, ekscytujący, porównując oczekiwanie na morderstwo jak na oczekiwanie na prezent Gwiazdkowy.  Straszne, że przedstawiane przez reżysera wydarzenia nie są jedynie wynikiem bujnej wyobraźni twórcy, ale wydarzyły się naprawdę i jakby nie patrzeć nie tak dawno temu.  Wstrząsająco wypada również scena samego zabójstwa.  Jest ona dokładna, prosta, niezwykle smutna i intensywna.  Ale to niestety tylko sama końcówka filmu.  Szkoda, że pierwsze kilkadziesiąt minut nie jest również tak poruszające.

Komentarze

https://minds.pl/public/assets/images/user-avatar-s.jpg

0 comment

Nikt jeszcze nie napisał komentarza!