W ostatnich miesiącach jesteśmy świadkami napływu wielkiej fali uchodźców do Europy. Uchodźcami są w większości ludzie z terenów objętych konfliktami: z Libii, Syrii i Iraku. Zdarzają się również uchodźcy z tzw. Rogu Afryki, między innymi Etiopii i Erytrei, ale także Afganistanu. Według The Guardian, Afgańczycy stanowią 13% uchodźców, Erytrejczycy 8%, Irakijczycy 3%, a Syryjczycy aż 50%

Ucieczki z w/w terenów objętych konfliktami do Unii Europejskiej a głównie do Szwecji, Niemiec i Wielkiej Brytanii obserwujemy niemal od początku 2015 roku. W okresie od końca czerwca do połowy września br. zjawisko to przybrało na sile. Przechodząc do meritum, warto zastanowić się, czy wraz z tymi wielkimi grupami uchodźców mogą próbować przenikać domniemani terroryści. Oczywiście, trudno o jednoznaczną odpowiedź, potwierdzającą lub obalającą tę tezę, jednak wiele poszlak wskazuje na obecność terrorystów w grupach uchodźczych.

Po pierwsze: na portalach społecznościowych głównie na Facebook, powstają strony na których dodawane są zawsze 2 zdjęcia. Pierwsze zdjęcie przedstawia człowieka, który jest obecnie identyfikowany jako „uchodźca", natomiast drugie zdjęcie przedstawia tę samą osobę, jednakże w ręku zazwyczaj trzyma broń, a w tle powiewa flaga Państwa Islamskiego*. Drugą poszlaką, która przemawia za tym, iż wśród uchodźców są terroryści, są opinie ekspertów czy wysokich rangą urzędników państwowych z krajów arabskich. Można przytoczyć tutaj m.in. słowa libańskiego ministra edukacji - oto Eliasa Bousaaba. Wzmiankował on na spotkaniu z Davidem Cameronem premierem Wielkiej Brytanii, iż ma przeczucie, że „wraz z uchodźcami (terroryści K.P.) przemycają do Europy wyszkolonych zamachowców. Według moich szacunków, nawet dwóch na stu imigrantów mogą stanowić zamachowcy”. 

Z powyższymi słowami trudno się nie zgodzić , tym bardziej, iż nie znamy w wielu przypadkach prawdziwej tożsamości uchodźców. Rzetelna oraz wnikliwa weryfikacja konkretnego człowieka będzie bardzo żmudna i trudna. Także papież, Franciszek podczas wywiadu dla jednego z portugalskich dzienników wspomniał, iż „terroryści Państwa Islamskiego mogą próbować infiltracji w Europie, ukrywając się wśród dziesiątek tysięcy uchodźców i migrantów napływających na kontynent z krajów ogarniętych wojną, takich jak Syria i Libia”.

Na koniec, odpowiadając na postawione w tytule pytanie, warto wspomnieć słowa Anjema ChoudaryW, który w wywiadzie z francuskim reporterem wojennym przy pomniał sprawę tzw. aktu poddania się Państwu Islamskiemu. „W krajach zachodnich, które prowadzą teraz wojnę totalną z Państwem Islamskim, niewielu muzułmanów o tym mówi. Ale wielu złożyło akt poddania kalifowi. Ze wszystkimi tego konsekwencjami”. Dalej A. Choudary dodaje, że: „Składając akt poddania, muzułmanie za granicą stają się prawdziwymi ambasadorami kalifatu, gotowymi wypełniać rozkazy swojego przywódcy.

Są również głosy uspokajające. Mówi się, iż wśród uchodźców np. z Syrii, Iraku, Libii nie ma prawdopodobnie żadnych podejrzanych osób, które mogą mieć związek z aktami terroru czy Państwem Islamskim. Mam na myśli głównie opinie publikowane w The Telegraph. Analitycy zwracają w nich uwagę, że jest to czasochłonne i niebezpieczne, aby próbować wysyłać terrorystów do Europy na nieszczelnych łodziach rybackich i pontonach, jakie przemytnicy wykorzystują do transportu uchodźców i imigrantów z Libii do Włoch i z Turcji na wyspy Morza Egejskiego, do Grecji!. Oczywiście pewności i ostrożności nigdy za wiele. Prawdopodobnym jednak może być, że właśnie w taki prymitywny sposób mogą przenikać osoby związane z Państwem Islamskim do Europy, aby nie budzić żadnych podejrzeń a weryfikacja tożsamości była utrudniona lub wręcz niemożliwa. Jeśli mamy wierzyć w powyższe przytoczone tezy, to pocieszające jest to, iż większość osób, które uciekają ze swoich krajów do Europy Zachodniej to ci, którym głównie zależy na polepszeniu swojej sytuacji materialnej oraz uciekają nie po to, aby siać terror Madę by Islamie State, lecz w obawie o życie swoje i najbliższych.   

Twoja Ocena



Facebook Conversations