views
Zawsze przed wyjściem stosujmy ochronę w postaci:
- maści z witamina A, którą można kupić w każdej aptece, cena nie przekracza 5 zł
- wazeliny
- wszelkich pomadek, które nie wysuszają (warto kupić zwykłe, bezsmakowe, natłuszczające), dobrej jakości, znanej firmy. Tanich nie warto
- kupować, ponieważ wysuszają
- na pomadkę maść lub inny natłuszczający kosmetyk możemy nałożyć odrobinę błyszczyka lub szminki. Ta druga może jednak się „łamać” i wysychać.
- A suche wargi częściej oblizujemy, co dodatkowo prowadzi do ich pękania – nie należy tego robić na mrozie! Wybieraj nawilżające szminki lub
- błyszczyki, które mają także właściwości nawilżające, lecz nie stosuj ich na „gołe” usta, bo zamarzną na nich i zrobią na ustach nieestetyczną
- skorupkę.
A jeśli akurat nie wychodzimy, ale nasze usta wołają o pomoc, użyjmy domowych sposobów na ich regenerację. Ale najpierw zastosujmy mały peeling.
Peeling ust
Potrzebna nam będzie łyżka cukru i łyżka oliwy z oliwek. Taką mieszanką masujemy delikatnie usta. W ten sposób przygotowujemy je na kolejne zabiegi regeneracyjne i pielęgnacyjne.
Słodziutka maseczka z miodu
Powszechnie znane i lubiane jest stosowanie miodu na wargi. Nadmiar oczywiście można zjeść. Inną maseczką na usta jest zastosowanie 45 gramów olejku migdałowego (dostępny w aptekach i sklepach zielarskich) oraz łyżeczki miodu. Podgrzewamy je ja małym ogniu przez 2 minuty, studzimy i wpuszczamy kilka kropli olejku np. miętowego lub pomarańczowego. Taką maseczkę nakładamy na spierzchnięte wargi.
Rozkoszna masa na ustach
Coś dla miłośników słodkości. Bierzemy łyżeczkę masła orzechowego, mieszamy z łyżką śmietany i dodajemy kawałek rozgniecionego banana. Nie musimy tego zmywać, wystarczy zjeść przepyszną masę.
Komentarze
0 comment