O światowym potopie mówi wiele mitów, jednak badacze zwracają uwagę, że w pojmowaniu starożytnych świat nie oznaczał wcale całej Ziemi. Ich świat mógł mieć wielkość kraju albo nawet małej wyspy gdzieś na Oceanie Spokojnym.

 Dlatego uważa się, że nie chodzi o jeden wielki potop o światowym zasięgu, ale lokalne, choć wielkie i katastrofalne powodzie, które pojawiły się w starożytności w Mezopotamii, Indiach czy na terenach zamieszkiwanych przez dawnych Indian. Inna hipoteza mówi, że ludzie przy pomocy mitów próbowali wyjaśnić to, że w głębi ziemi lub wysoko w górach znajdowali skamieniałe muszle lub ryby. Naukowe wyjaśnienie potopu o światowym zasięgu mówi natomiast o upadku gigantycznego meteorytu do oceanu, który spowodowałby podwyższenie poziomu wód, tsunami i powodzie w wielu miejscach świata. Takie wydarzenia z pewnością znalazłyby odzwierciedlenie w opowieściach dawnych ludów.

Twoja Ocena